Modlitwa o miłość do Kościoła
Kocham mój Kościół
Był czas, pamiętasz, Panie? W którym mogłem
akceptować tylko Kościół doskonałych.
Najmniejsze rozdarcie jego szaty mnie gorszyło,
każdy ślad błota na niej mnie oburzał,
wszelka słabość powodowała potępienie
małego sędziego zagnieżdżonego w moim wnętrzu.
Dziś, na szczęście, zaczynam się leczyć
z tych wymagań idealistycznych.
Zaczynam rozumieć, że to był
Kościół moich marzeń,
a nie Kościół założony przez Ciebie.
Zdaję sobie z tego sprawę, nie robiąc dramatu,
że Kościół objawia, ale czasem i zakrywa Boga.
Twój i nasz Kościół, Panie, jest święty,
ale składa się z grzeszników.
Kościół przekazuje mi Twoją Ewangelię, z pewnością,
lecz w opakowaniu swej mizerii.
W Bogu nie ma cienia ani zmarszczki, ani plamy,
zaś Twój i nasz Kościół składa się z ludzi,
biednych, małych i słabych
(choć udają, że są bardzo ważni).
Teraz uczę się kochać i przyjmować z radością
Kościół, jaki jest.
Jednak wciąż się będę starał i modlił,
by stawał się coraz bardziej czysty i piękny,
coraz bardziej podobny do Ciebie.
Alessandro Pronzato
tłum. St. Klimaszewski MIC
www.strazhonorowa.pl
Obietnice związane z Koronką do Bożego Miłosierdzia.
Obietnice związane z Koronką do Bożego Miłosierdzia.
Wizja św. Faustyny.
Zanim Kościół potwierdził objawienia s. Faustyny – na długo przed wprowadzeniem dekretu Penitencjarii Apostolskiej z 2002 r. o ustanowieniu odpustu związanego z odmówieniem Koronki – sam Pan Jezus wymienił wiele obietnic związanych z tą modlitwą. ''
Treść modlitwy s. Faustyna Kowalska poznała podczas wizji, którą miała w Wilnie 13 września 1935 r.
Zobaczyła Anioła, który był wykonawcą gniewu Bożego. S. Faustyna zaczęła modlić się gorliwie o powstrzymanie Anioła i usłyszała wewnętrznie słowa:
„Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata; dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata''.
Kiedy je odmawiała, zobaczyła bezsilność Anioła, który nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary. Pan Jezus dał szczególne obietnice związane z odmawianiem Koronki: „Odmawiaj …Więcej
Są na glorii osoby, które szkalują też św. Faustynę i Orędzie Bożego Miłosierdzia, dlatego wyłączyłam komentowanie pod tym postem.
Dwie łaski zmieniające życie.
Dwie łaski zmieniające życie.
„O, Panie mój, Jezu Chryste, proszę Cię, byś mi uczynił dwie łaski, zanim umrę: pierwszą, bym za życia uczuł w duszy i w ciele moim, o ile można, tę boleść, którą Ty, słodki Jezu, wycierpiałeś w godzinie Męki.
Drugą, bym uczuł w swoim sercu, o ile można, tę miłość niezmierną, którą Ty, Syn Boży, tak zapłonąłeś, że ochotnie zniosłeś Mękę za nas grzeszników”.
To modlitwa św. Franciszka z Asyżu, która jest niezwykle odważna. Prosi nie o łatwe życie, nie o powodzenie, ale o doświadczenie dwóch rzeczy: cierpienia Chrystusa i Jego miłości.
To dwie lekcje, które są szczególnie ważne w czasie wielkanocnym — ale tak naprawdę dotyczą całego naszego życia.
Pierwsza prośba uczy nas, że cierpienie nie musi być puste. Franciszek nie szuka bólu dla samego bólu, ale chce go zrozumieć, przeżyć w jedności z Jezusem.
To zaproszenie także dla nas: aby naszych trudów, zmęczenia, rozczarowań czy małych codziennych ofiar nie traktować jak czegoś bez sensu. Każde z …Więcej
Chrystus zmartwychwstał - co to oznacza dla ciebie?
Chrystus zmartwychwstał - co to oznacza dla ciebie?
A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara – pisał św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian.
Zmartwychwstanie to centralne wydarzenie w dziejach świata i fundament naszej wiary.
Oznacza całkowite zwycięstwo Chrystusa nad złem. Pan Jezus, pokonując śmierć, która jest owocem grzechu pierwszych rodziców Adama i Ewy, otworzył dla nas Niebo.
Nie może zatem uważać się za katolika ktoś, kto podaje w wątpliwość prawdziwość powstania z grobu Pana Jezusa.
Choć w oczach zmaterializowanych społeczeństw XXI wieku może to wydawać się absurdem, jednak jest faktem.
Przyjęcie tej prawdy wiary nie było zresztą łatwe także w czasach działalności apostołów. Święty Paweł pisał, że głosi Jezusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan (1 Kor 1,22-23). Należy bowiem podkreślić, że chrześcijanie nie są ludźmi z tego świata.
Mądrość tego świata nie jest mądrością …Więcej
mk2017 Twój wpis i twoja moderacja? Czy się mylę? Jeśli to nie ty moderujesz/kneblujesz/ monie to kto to czyni?
Gest Piłata
Gest Piłata.
Gest Piłata myjącego ręce należy do najbardziej przejmujących obrazów Ewangelii.
Nie dlatego, że jest brutalny, lecz dlatego, że jest chłodny, racjonalny i „rozsądny”. Piłat nie krzyczy, nie bije, nie nienawidzi. On po prostu nie chce brać odpowiedzialności. Wie, że skazuje niewinnego, ale znajduje sposób, by zachować spokój sumienia. Ten gest nie należy wyłącznie do historii. On trwa i jest zaskakująco aktualny.
Współczesne „umywanie rąk” rzadko przybiera formę otwartej niesprawiedliwości. Częściej objawia się jako wycofanie, neutralność, dystans. To postawa człowieka, który widzi zło, ale nie czuje się zobowiązany, by mu się sprzeciwić.
Który mówi: „to nie moja sprawa”, „taki jest świat”, „nic nie mogę zrobić”. Umywanie rąk polega na zgodzie, aby niesprawiedliwy wyrok zapadł bez naszego udziału.
Piłat jest szczególnie niebezpieczny dlatego, że działa w imię pokoju i porządku.
Chce uniknąć zamieszek, konfliktu, problemów politycznych. Nie jest fanatykiem ani …Więcej
''Chrześcijaństwo widzi w postawie Piłata nie tylko błąd moralny, ale dramat sumienia. Piłat nie był nieświadomy. On wiedział i właśnie dlatego jego gest jest tak oskarżycielski. Pokazuje, że największym zagrożeniem dla dobra nie jest jawna nienawiść, lecz obojętność ubrana w rozsądek. Zło triumfuje nie wtedy, gdy jest agresywne, ale gdy jest tolerowane.''
''Współczesne „umywanie rąk” rzadko przybiera formę otwartej niesprawiedliwości. Częściej objawia się jako wycofanie, neutralność, dystans. To postawa człowieka, który widzi zło, ale nie czuje się zobowiązany, by mu się sprzeciwić.
Który mówi: „to nie moja sprawa”, „taki jest świat”, „nic nie mogę zrobić”. Umywanie rąk polega na zgodzie, aby niesprawiedliwy wyrok zapadł bez naszego udziału.''
Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem wszystkich ludzi.
Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem wszystkich ludzi.
„Nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod Niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12).
Te słowa Piotra nie padają przeciw Izraelowi, ale jako prawda w samym jego sercu, w Jerozolimie, wobec arcykapłanów, starszych i uczonych w Piśmie.
To bardzo istotne: apostoł nie przemawia do pogan nieznających objawienia, lecz do tych, którzy żyją obietnicą, Prawem i pamięcią przymierza.
Dlatego Dz 4,12 nie oznacza zerwania z historią Izraela, ale wskazuje jej punkt dojścia.
Jezus nie jest obcym dodatkiem do dziejów zbawienia, lecz Tym, o którym „świadczą wszyscy prorocy” (Dz 10,43), Tym, którego zapowiadały „Prawo Mojżesza, Prorocy i Psalmy” (Łk 24,44).
Logika biblijna jest tu bardzo spójna.
Bóg wybrał Abrahama, mówiąc: „w tobie będą błogosławione wszystkie plemiona ziemi” (Rdz 12,3). Potem obietnica przechodzi przez Izaaka, Jakuba, lud przymierza, Dawida i proroków, aż przychodzi …Więcej
Tak , ale ludzie poprzebierani w szaty biskupie , którzy zaparli się swego Pana za judaszowe srebrniki sadzą inaczej i nie dość , że gubią siebie to jeszcze chcą zgubić wiernych.
Krew Chrystusa: jedna kropla za cały świat…
Krew Chrystusa: jedna kropla za cały świat…
Ta Krew z grzechu obmywa nas,
Ta Krew czyni
nas bielszym od śniegu,
Ta Krew z grzechu obmywa nas,
To jest Baranka święta Krew.
Jak pomagać duszom czyśćcowym?
Jak pomagać duszom czyśćcowym?
Kościół zachęca do ofiarowywania odpustów za zmarłych – za osoby nam znane lub nie. Zatem nie musimy wymieniać konkretnego imienia – wystarczy ofiarować odpust w intencji osoby zmarłej, która potrzebuje odpustu. Przez taki dar sam ofiarodawca zyskuje dla siebie odpust zupełny w godzinie swojej śmierci.
Dusze w czyśćcu oczyszczają się poprzez cierpienie. Same dla siebie już nic zrobić nie mogą.
W Dzienniczku św. s. Faustyny czytamy: „Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą” (Dz. 20). Dusze czyśćcowe są jak żebracy, którzy błagają nas o „jałmużnę ducha”.
Trudno jest nam usłyszeć ich wołanie o pomoc, a często nawet uwierzyć w ich istnienie – w to, że nadal żyją, choć już w innej rzeczywistości. A one są, czasami bardzo blisko nas, i proszą o pomoc.
Ojciec Pio był przekonany, że dusze, za które się ktoś modli na ziemi, odwdzięczają się niezmiernie, wstawiając się za tymi osobami przed Panem. W …Więcej
Jak to ze zmarłymi było ?
Jak to ze zmarłymi było ?
( ...) Oto kilka najciekawszych informacji:
Groby wielokrotnego użytku
Do początku XIX w. zmarłych chowano głównie na cmentarzach przykościelnych. Groby kopano bardzo chaotycznie, więc szybko zaczęło brakować miejsc. W związku z tym upowszechniła się praktyka przekopywania grobów: jeśli w czasie kopania grabarze natrafiali na kości poprzedniego zmarłego, zbierali je i przenosili do specjalnego miejsca – ossarium, gdzie były dalej przechowywane. Praktyki tej zaniechano na początku XIX w., kiedy otwarto cmentarz Rakowicki, który przejął funkcję główniej nekropolii Krakowa.
Dzwonki „za konających”
Przy kościołach znajdowały się tzw. dzwonki „za konających”. Kiedy ktoś odchodził w męczarniach, a śmierć miał długą i ciężką, posyłano wówczas do kościoła z prośbą, by zakrystian zadzwoni w ten dzwonek. Wzywano przy tym wstawiennictwa patrona konających św. Dyzmę. Kiedy przechodzień usłyszał jękliwy głos dzwonka „dla konających”, przystawał i w duchu …Więcej
Jak szukać woli Bożej?
Jak szukać woli Bożej?
By utrzymać kierunek
Szukanie woli Bożej polega na rozeznawaniu. Sam Bóg nas do tego zaprasza. Jednak aby posiąść ten „kunszt” w minimalnym choćby stopniu, należy najpierw położyć fundament - jest nim modlitwa.
Modlitwa jest dla człowieka tym, czym kierownica dla samochodu lub ster dla statku – bez nich sprawnie poruszać się nie da.
Szybko utracimy właściwy kierunek. Modlitwa jest dialogiem, jest liną łączącą nas z Panem Bogiem. Ona to, dzień po dniu, buduje naszą relację z kochanym Tatą.
Każdy z nas jest inny – ma swój temperament, charakter, różni się wychowaniem czy wykształceniem i posiada jedyną, niepowtarzalną historię życia. Nawet bliźniacy, choć zewnętrznie mogą być do siebie podobni, nie mają takich samych wnętrz.
Lecz wszystkich nas łączy jedno: jesteśmy dziećmi tego samego Ojca – Boga.
Jemu to najbardziej zależy na tym, abyśmy byli szczęśliwi i żyli w prawdzie. Bóg gorąco pragnie, byśmy byli całkowicie wolni i potrafili kochać. A skoro naszemu …Więcej
Dobry chrześcijanin.
Dobry chrześcijanin.
Bycie dobrym chrześcijaninem w dzisiejszym świecie jest trudne. Nie wystarczy tylko "odstać" swoje w kościele co niedzielę.
Być dobrym naśladowcą Chrystusa to żyć według Jego wskazań; żyć Jego wartościami; żyć wartościami Kościoła.
Niestety, nasz zlaicyzowany świat nie pomaga nam w tym wcale, a wręcz utrudnia, jak tylko może. Dzisiejszy świat skutecznie nas omamia, ogłupia, manipuluje nami bezlitośnie, aż w końcu zagubieni, miotamy się w tym gąszczu świeckich zasad i prawideł, uniwersalnych prawd i światowych trendów. A najgorsze jest to, że wiele z nich maskuje się pod pozorami dobra, siejąc jeszcze większy zamęt w naszych umysłach.
Zadajemy sobie pytania - co jest dobre, a co złe? Jak mam postąpić? I im więcej się zastanawiamy, tym mniej wiemy.
Za czym więc podążać? Jaki ma być nasz życiowy drogowskaz?
Dla nas chrześcijan, powinno to być oczywiste - to Jezus ma być naszą gwiazdą betlejemską, która ma nas bezpiecznie prowadzić przez życie.
Podążając drogą Jezusa …Więcej
Czym jest w istocie Czyściec?
Czym jest w istocie Czyściec?
Czyściec, podobnie jak Niebo i piekło, jest rzeczywistością pośmiertną: definiowany jest jako stan kary doczesnej po śmierci, przy czym w tym kontekście „doczesny” rozumie się jako „mający koniec”.
Po przejściu czyśćca dusza ludzka trafia do Nieba, nie ma zaś możliwości potępienia się na wieki. Tak więc dusza przebywająca w czyśćcu jest już pewna zbawienia, którego pełni oczekuje, zadość czyniąc Boskiej Sprawiedliwości za nieodpokutowane jeszcze grzechy, które Pan Bóg już odpuścił co do winy.
Chociaż, jak wiadomo, prawda o istnieniu czyśćca jest dogmatem katolickiej wiary, to jednak trzeba powiedzieć, że samo Pismo Święte niewiele mówi na jego temat.
W Piśmie Świętym…
Podstawowy tekst, do którego Kościół się odwołuje, zawarty jest w Drugiej Księdze Machabejskiej: (Juda Machabeusz)
Uczyniwszy składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał …Więcej
W mojej ocenie czyściec jest tylko dla Katolików i Katoliczek, których dusze zmarły w stanie łaski uświęcającej.
Prawda o istnieniu czyśćca jest dogmatem katolickiej wiary
Litania Wypominkowa.
Litania Wypominkowa.
Uczcijmy zmarłych minutą ciszy. Nieraz słyszymy tę oficjalną, świecką, zimną formułę. Wierzący grobową ciszę po zmarłych wypełniają modlitwą.
Wypominkowa litania
W pierwszych dniach listopada rozbrzmiewają w kościołach wypominkowe litanie imion i nazwisk naszych bliskich zmarłych. Odprawiane są za nich Msze Święte, odmawia się Różaniec. Niektórzy narzekają, że wyczytywanie nazwisk jest nużące, że Bóg przecież zna naszych zmarłych. Broniłbym jednak tej tradycji. Jej sens jest głębszy, niż może się z pozoru wydawać.
Pamiętamy i tęsknimy
Po pierwsze dlatego, że pamięć o naszych przodkach, o przyjaciołach, o mistrzach jest wyrazem zwykłej ludzkiej wdzięczności. Nieraz ludzie zachowują się tak, jakby świat zaczynał się od nich.
W naszym zagonionym, pędzącym do przodu świecie gubi się gdzieś szacunek dla korzeni, dla historii, dla tych, którzy byli przed nami. A przecież dziedziczymy po zmarłych nie tylko geny, ale i ducha.
W pamięci zostają pojedyncze słowa, …Więcej
Dusza po śmierci. Fulla Horak.
Dusza po śmierci. Fulla Horak.
W chwili, kiedy dusza rozstaje się z ciałem, człowiek choćby był
nieprzytomny, choćby śmierć nastąpiła momentalnie, czy we śnie ma błysk chwili, na ułamek sekundy, ma świadomość własnej śmierci.
I choćby był na tę śmierć przygotowany, choćby jej pragnął i nie lękał się jej przedtem, w tym jednym, rozstrzygającym momencie, uczuje z niczym nieporównaną grozę. Bezpośrednio po śmierci staje dusza przed Sądem Najwyższej Sprawiedliwości. Skończyło się, bowiem niewyczerpane dotąd Boże Miłosierdzie.
Kto przekroczy granicę życia, staje wobec Jego
Sprawiedliwości samotny, nagi i czeka słusznego wyroku.
Do chwili pogrzebu dusza nie oddala się jeszcze od ziemi. Są to ostatnie chwile przed podjęciem kary, czy nagrody, kiedy jej wolno jeszcze niewidzialnie krążyć wśród ludzi.
Pod słowami “do chwili pogrzebu" rozumie się ten okres czasu, jaki wedle obrządku, rytuału czy zwyczaju ma dzielić śmierć od pogrzebania ciała. Gdyby katolik np. dzięki jakimś tragicznym …Więcej