JEGO OCZY SĄ ZUPEŁNIE NIEPODOBNE DO OCZU WIĘKSZOŚCI LUDZI. TO OCZY , KTÓRE PATRZĄ GŁĘBOKO, NIE POWIERZCHOWNIE. TO OCZY , KTÓRE POTRAFIĄ DOSTRZEC NAJGŁĘBSZĄ MOTYWACJĘ TO OCZY , W KTÓRYCH JEST GŁĘBIA MIŁOSIERDZIA . TE OCZY WIDZĄ WSZYSTKO, CO DLA PRZECIĘTNEGO OKA POZOSTAJE UKRYTE. ks. Krzysztof Kralka SAC "Bóg wskrzesza miłosierdzie"
Wygląd zewnętrzny Chrystusa Chrystus , w chwili gdy rozpoczynał głoszenie swojej nauki , znajdował się w pełni życia i sił. Jego zewnętrzna postać musiała być niezmiernie pociągająca , a nawet fascynująca , skoro na widok tej postaci niewiasta z tłumu wydala okrzyk spontanicznego uwielbienia :"Błogosławiony żywot , który Cię nosił , i piersi , któreś ssał"?Łk 11, 27/.Korygująca odpowiedż Jezusowa :"I owszem , błogosławieni , którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go "/11, 28/ zdradza , że owa niewiasta obok duchowych zalet Jezusa miała na myśli również Jego przymioty fizyczne. Jeżeli póżniej Orygenes , a z nim razem grecko - egipscy zakonnicy przypisywali Jezusowi powierzchowność szpetną , a przynajmniej niepozorną , czynili to ze względów dogmatyczno - egzegetycznych , ponieważ prorok Izajasz przepowiedział o słudze Bożym , że nie będzie miał postawy ani piękności . Co prorok głosił o opłakanym wizerunku cierpiącego , wleczonego przez ulice Jerozolimy Chrystusa , to oni …Więcej
Przecześmy pościli, a nie wejrzałeś? poniżyliśmy dusze nasze, a nie widziałeś? Oto w dzień postu waszego najduje się wola wasza, a wszystkie dłużniki wasze pociągacie. Oto się na swary i na zwady pościcie, a bijecie pięścią niezbożnie: nie pośćcie jako aż do tego dnia, aby słyszano głos wasz na wysokości. Izali taki jest post, którym obrał, przez dzień trapić człowiekowi dusz swoje? izali zakrzywić jako obręcz głowę swoje, a wór i popiół pościelać? izali to nazowiesz postem i dniem przyjemnym Panu? [68] Izali nie to jest raczej post, którym obrał? Rozwiąż związki niezbożności, rozwiąż brzemiona ciężące, wypuść niewolą uciśnione wolno, a wszelakie brzemię rozerwij, Ułam łaknącemu chleba twego, a ubogie i tułające się wprowadź do domu twego: gdy ujrzysz nagiego, przyodziej go, a nie gardź ciałem twojem. [69] Tedy wyniknie jako zaranie światłość twoja, a zdrowie twoje rychlej wznidzie, i pójdzie przed obliczem twoje sprawiedliwość twoja, a chwała Pańska zbierze cię. Tedy wzywać …Więcej
Kupiłam te nasiona legalnie w Czechach , określane są jako nasiona ziela leczniczego . Można sporządzać herbaty nasenne , przy bólach głowy . Można robić maści , a także spożywać nasiona . Nasiona poprawiają metabolizm , dobrze wpływają m.in. na skórę , włosy . Ja zrobię /o ile uprawa się powiedzie/szampon. To są konopie siewne, a zatem nie zawiera substancji psychoaktywnych .
CHRYSTUS I LUDZKIE RADOŚCI Jezus chętnie chodził na wesela . Dla człowieka z ludu , który tak rzadko pozwala sobie na biesiady i hulanki , który nie jada i nie pije nigdy do syta , dzień wesela bywa najpamiętniejszym dniem całego życia. Jest to jakby świąteczna chwila bogactwa , hojności , ucztowania w długim i pospolitym łańcuchu jego szarych dni. Panowie, mogący mieć co dzień przed sobą stoły zastawione ; nowocześni , pochłaniający w jeden dzień to , co by ubogiemu w starożytności starczało na tydzień , nie czują uroczystej radości tego dnia .Ale starożytny ubogi pracownik , wieśniak , mieszkaniec Wschodu , przez cały rok żyjący chlebem jęczmiennym , figami suszonymi , czasami rybą lub jajkiem na twardo , i tylko w wielkie święto zabijający jagnię lub koźlątko ; człowiek wdrożony do wysiłku , do umiarkowania , do obywania się bez tylu rzeczy , do poprzestawania na rzeczach najkonieczniejszych , widział w godach małżeńskich najprawdziwsze i największe gody swego życia .Inne …Więcej
Modlitwa w trzecią Niedzielę Wielkiego Postu. (1883r.) Każdy ma swój skarb na ziemi, z którego czerpie ręka jego złoto i srebro, z którego czerpie serce jego pociechy i radości! O Panie! skarbem dla duszy mojej nieprzebranym są te święte rany Twoje, dla mnie ciągle otwarte; nie masz w tym skarbie złota i srebra, tylko krew Twoja najświętsza; bo my nie złotem i srebrem, ale tą krwią jesteśmy odkupieni; o stańmy pod krzyżem, prosząc Pana, aby te rany Jego najświętsze stały się schronieniem, przytułkiem, obroną, pociechą naszą i mówmy: O Jezu ! Tyś dał człowiekowi to słońce i księżyc i tych gwiazd miliony; o daj mi miłość do ran Twoich, bo one jaśniej świecą! O Jezu! Tyś dał człowiekowi to powietrze, którem oddycha i żyje; o daj mi miłość do ran Twoich, aby w nich serce miłością oddychać i żyć mogło! O Jezu! Tyś dał człowiekowi ten ogień, który grzeje, świeci i pali; o daj mi miłość do ran Twoich, aby ta miłość zimne rozgrzała serce, ciemny oświeciła rozum i zniszczyła wszelką …Więcej
BÓG - CZŁOWIEK Pierwszą charakterystyczną cechą Pana Jezusa Jego tajemnicza dwoistość , rażące sprzeczności , których nie można wytłumaczyć , jeśli nie przyjmiemy Jego podwójnej natury , boskiej i ludzkiej . Przychodzi na świat jako nieudolne dziecię , w ubogiej stajence , jak wielu innych nędzarzy -ale otwierają się niebiosa i aniołowie głoszą Jego chwałę . Po przyjściu na świat , Matka czterdziestego dnia ofiarowuje Go w świątyni -ale tam bierze Go na ręce stary Symeon i proroczym głosem woła :"Panie , teraz puszczasz Twego sługę w pokoju ...gdyż oczy moje oglądały zbawienie Twoje . Chodzi głodny i spragniony po Palestynie , nie ma gdzie spocząć -ale w razie potrzeby uzdrawia ślepych , głuchych , trędowatych i kilkoma chlebami nasyca tysiączne rzesze . Po trudach odpoczywa jak zwyczajni śmiertelnicy -ale po przebudzeniu ucisza natychmiast wzburzone fale morskie. Na górze Oliwnej strach krwawym potem rosi Jego czoło -a kilka chwil potem pod Jego ognistym spojrzeniem padają na …Więcej
GDZIE SZUKAĆ CHRYSTUSA ? Chrystus pokazał , że przyjście do Niego jest aktem dosłownie fizycznym ; że to nie tylko przenośnia , nie tylko dążenie serca do Niego , ale akt widzialny ciała ; nie tylko namiętna wiara , nie przyjęcie do Kościoła , przejście nawy i podejście do Jego świętego stołu , uklęknięcie tam przed Nim i przyjęcie daru życia wiecznego w postaci chleba i wina . Nie można tu źle zrozumieć Jego własnego ustalenia . Powiedział wprawdzie :"Kto do Mnie przychodzi , nie będzie łaknął "/J 6,35/ ; ale zaraz wyjaśnił , co znaczy to przyjście , dodając :"Kto Mnie pożywa , będzie żył przez Mnie "/J 6, 57/. Jeżeli zatem człowiek nie szuka Go tam , gdzie On jest , na nic się zda szukanie Go tam , gdzie Go nie ma . Co za pożytek z szukania Go , siedząc w domu , skoro On jest ukryty w świętej Eucharystii ? Wypaczenie to podobne jest do grzechu Izraelitów , którzy wyszli szukać manny w czasie , kiedy nie była ona wcale dana. Czy ten , kto zsyła dar , nie może określić miejsca …Więcej
Nie będzie niczego. Podziękujta Pomarańczowemu Cesarzowi Świata oraz jego szefowi - Bohaterowi Gazy z lokalną filią na Nowogrodzkiej i ekspozyturą w dużym pałacu.
Modlitwa do cierpiącego Zbawiciela o nawrócenie grzeszników. (1891r) O Panie Jezu Chryste na krzyżu za nas umierający ! zlituj się nad temi biednymi duszami, które w każdej chwili na wieczną zgubę lecą! Oto szatan wybiega z ognistej przepaści i dąży na straszne zwycięstwo swoje. Pobudza tłumy piekielne i woła: „Dusz, dusz nam potrzeba, biegnijmy na zgubę dusz ludzkich!" I biedne dusze, jak listki w jesieni, lecą w otchłań wiekuistą. I my także, o Boże, my także wołamy: „Dusz, dusz nam potrzeba! Trzeba nam dusz, aby Cię kochały i chwaliły, aby Ci wynagradzały zniewagi, przez ludzi wyrządzano, aby rozszerzały znajomość i miłość Imienia Twojego, aby dla Ciebie pracowały, żyły i umierały! Trzeba nam dusz, abyśmy Ci niemi dług wdzięczności wypłacili, i przez Rany Jezusa, Zbawiciela naszego, błagamy Cię o te dusze! Rany Jezusowe to są usta wciąż otwarte, wołające tak potężnie, że głosu ich wysłuchać musisz, o Panie Boże Stworzycielu! Oto Król nasz niebieski, ukoronowany cierniami …Więcej
CHRYSTUS I DZIECI Istnieje w Palestynie zwyczaj przyprowadzania dzieci do szanowanych mężów , pobożnych sług Pańskich , aby je błogosławili . Tak też przyszły pewnego dnia do Jezusa matki izraelskie i przyprowadziły dzieci . Przyszły pod dom , w którym Jezus przebywał właśnie w gościnie . Według św. Marka przygotowywał się do wyruszenia w dalszą drogę . Apostołowie byli zapewne na dziedzińcu i tak dowiedzieli się naprzód o życzeniu matek . Duchem byli jednak już w podróży . A tu dzieci ! Po co ich tu trzeba ! Takie małe główki nie pojmą przecież nauki Mistrza . Z powagą ludzi , od których wszystko zależy , występują w imieniu Pana i próbują odesłać kobiety do domów . Ale przeliczyli się ! Kobieta wschodnia nie ustąpi tak łatwo , zwłaszcza gdy jej chodzi o dzieci - a przy tym i dzieci były zaciekawione , słyszały tyle w ostatnich czasach o Rabbi Jezusie , chciały Go zobaczyć . Padały z obu stron coraz to żywsze i głośniejsze słowa , aż powstał gwar tak wielki , że dotarł …Więcej
Dewotka - Ignacy Krasicki Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła. Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny, Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy, Jako my odpuszczamy" - biła bez litości. Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.