Lionel Leslie Andrades

PAPIEŻ LEON XIV MOŻE UCZYNIĆ GŁÓWNY NURT KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO TRADYCYJNYM, ZMIENIAJĄC INTERPRETACJĘ SOBORU WATYKAŃSKIEGO II Z IRRACJONALNEJ NA RACJONALNĄ

PAPIEŻ LEON XIV MOŻE UCZYNIĆ GŁÓWNY NURT KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO TRADYCYJNYM, ZMIENIAJĄC INTERPRETACJĘ SOBORU WATYKAŃSKIEGO II Z IRRACJONALNEJ NA RACJONALNĄ
Powrót do Tradycji

Kiedy papież Leon XIV interpretuje Sobór Watykański II racjonalnie, a nie irracjonalnie, główny nurt Kościoła Katolickiego staje się tradycyjny. Tradycjonaliści są w głównym nurcie Kościoła, z Tradycją wspieraną przez Sobór Watykański II. Kardynał Cupich i biskup Barron, na przykład, są poza nim. To Sobór się zmienił. Dlatego Wyznania Wiary, stare Sobory i Katechizmy nie mają wyjątków.
Harmonia z Przeszłością
To jest Kościół Novus Ordo w harmonii z Magisterium sprzed 1949 roku. Nie ma zerwania z dawnym Magisterium, jak to ma miejsce dzisiaj. Kościół, z tradycyjnymi dokumentami kościelnymi, jest zgodny, na przykład, z Magisterium XVI wieku podczas Mszy łacińskiej.
Klucz do Zmiany
To, co dziś zmienia Kościół, to nie Ad Gentes 7 (które mówi, że wszyscy potrzebują wiary i chrztu do zbawienia) w harmonii z dogmatem extra ecclesiam nulla salus (EENS), ale to, że LG 8, 14, 16, UR 3, NA 2, GS 22 itp. w Soborze Watykańskim II odnoszą się do przypadków fizycznie niewidocznych, a nie widocznych w 2025 roku. To jest klucz do zmiany. EENS nie ma już obiektywnych wyjątków w Soborze Watykańskim II, podczas gdy AG 7 wspiera dogmat EENS.
Racjonalna Akceptacja Soboru Watykańskiego II
Akceptuję Sobór Watykański II racjonalny, więc mogę potwierdzić dogmat EENS, Wyznanie Wiary Atanazego i Syllabus Błędów papieża Piusa IX. Dlaczego miałbym interpretować Sobór Watykański II irracjonalnie i tworzyć zerwanie z Tradycją?
Przyczyna Podziału
Ponieważ sedewakantyści i papież interpretują Sobór Watykański II irracjonalnie, będzie podział. Sobór Watykański II będzie miał obiektywne wyjątki dla dogmatu EENS itp. To nie jest akceptowalne dla sedewakantystów. Sobór czyni Tradycję przestarzałą. To zostało przyjęte z zadowoleniem przez liberałów.
Odpowiedzi Tradycjonalistyczne
Towarzystwo Św. Piusa X również musi odrzucić Sobór Watykański II irracjonalny, jak zrobił to arcybiskup Marcel Lefebvre, ale akceptują papieża. Papież Leon XIV jest ich papieżem, podobnie jak dla Niewolników Niepokalanego Serca Maryi w Centrum Św. Benedykta (SBC) w New Hampshire, USA. SBC interpretuje Sobór Watykański II racjonalnie. Interpretują chrzest pragnienia jako niewidoczny, więc EENS nie ma dla nich wyjątków. To różni się od biskupa ich diecezji, Petera Libasciego w New Hampshire. On interpretuje Sobór Watykański II irracjonalnie i w ten sposób powoduje politycznie poprawną przerwę z EENS i resztą Tradycji. To jest zatwierdzone przez kardynała Victora Manuela Fernándeza, prefekta Dykasterii Nauki Wiary, Watykan.
Interpretacja Liberalna
Kardynał Fernández i biskup Libasci nadal są w głównym nurcie liberalnego Kościoła Katolickiego dzisiaj. Ponieważ LG 8, 14, 16, UR 3, NA 2, GS 22 itp. odnoszą się do fizycznie widocznych przykładów niekatolików zbawionych poza Kościołem, bez wiary i chrztu w latach 1965–2025. Irracjonalne? Ale taka jest rzeczywistość. Fizycznie widoczne osoby zbawione przez chrzest pragnienia lub w niezwyciężonej ignorancji? Te przypadki mogą być znane tylko Bogu.
Problem Nowej Teologii
Ale to jest materiał, z którego powstała Nowa Teologia. EENS ma wyjątki. Nawet tradycjonaliści używają Nowej Teologii. To jest liberalna teologia arcybiskupa Lefebvre’a, biskupa Bernarda Fellaya, biskupa Donalda Sanborna i biskupa Marka Pivarunasa. Tak więc dzisiaj lefebryści wracają do Tradycji, gdy odrzucają Sobór Watykański II irracjonalny, ale nadal używają Nowej Teologii, myląc niewidoczne z widocznym, aby interpretować chrzest pragnienia, Wyznanie Wiary Atanazego (z wyjątkami), dogmat EENS (z wyjątkami), Sobór Watykański II (z widocznymi wyjątkami dla EENS) itp.
Utrwalanie Podziału
Przyczyniają się do tworzenia liberalnego głównego nurtu Kościoła Katolickiego i podziału między liberałami a tradycjonalistami. Pozwalają, by Sobór Watykański II był liberalny.
Rozwiązanie Kanoniczne
Kanonicznie, kardynał Cupich, biskup Robert Barron, biskup Michael Olsen oraz organizacje i media katolickie mogą być wezwani do potwierdzenia Wyznania Wiary Atanazego (bez wyjątków), dogmatu EENS (bez wyjątków) i Soboru Watykańskiego II, racjonalnego (bez wyjątków dla EENS itp.). Nie mogą już odrzucać tych nauk de fide w imię Soboru Watykańskiego II, interpretowanego racjonalnie. Prawo kanoniczne, na przykład, oczekuje, że biskup potwierdzi Wyznania Wiary. Kanonicznie, muszą być w stanie potwierdzić Wyznania Wiary itp. publicznie, w ich oryginalnym znaczeniu, tj. bez wyjątków stworzonych przez mylenie tego, co implicite, z tym, co eksplicite. – Lionel Andrades


61 tys.
piotr2019

mle ble ble

Walczyć o prawdę

SWII to oficjalny koniec Kościoła Katolickiego i dostosowanie do świata, a nie Bożych nakazów. Spotkanie w Asyżu wprowadza do Kościoła wspólnotę różnych religii z udziałem Jana Pawła II, a Kościół synodalny zapowiedziany przez ,,Franciszka II,, to dalszy ciąg rewolucji.

Tadeusz Kaktus

"Niejeden czcigodny kapłan broniący Tradycji Świętej jednocześnie bronił Soboru Watykańskiego II mówiąc, że to nie sobór Watykański II zniszczył Kościół, ale jego zła interpretacja. Mowa o „soborze mediów” i „soborze ojców” Benedykta XVI miała na celu to samo: autoryzować sobór jako prawy, i zrzucić odpowiedzialność za zniszczenia nie na hierarchię, która na to pozwoliła, przeprowadziła, i zaakceptowała, ale na „interpretatorów”. Konkretne nazwiska heretyków i odstępców, którzy pisali dokumenty i wymuszali czy przeprowadzali ich przyjęcie na soborze miało to ukryć, zamienić na „mgłę” której nie da się uchwycić, odpowiedzialności wszystkich i nikogo.
Rewolucjoniści i postępowcy także ci soborowi, przemyśleli strategię, i kiedy podnosi się głos kogoś świadomego, krzyczący, że niszczy się doktrynę i dyscyplinę, że coś robi się bezprawnie, pozwalali cofnąć się o jeden krok w tył, o jeden autorytet mniej radykalny, o naukowca, który jeszcze pięknie mówił o prawdzie, ostrożnie ją omijając. Nie pozwalają wracać do czystej prawdy, czystej dyscypliny, ale kierują do poprzedniego etapu, aby nadal stać na drodze reformacji. Takim półkrokiem w tył jest powoływanie się na Ratzingera, na to, że sobór jest dobry ale źle go zrozumiano itd, że trzeba go odczytywać w hermeneutyce ciągłości. Nie jest to prawda. Sobór ma w sobie kłamstwo i przewrotność, jest oparty na manipulacji i zastanawiamy się, jakie mechanizmy sprawiły, że ojcowie soborowi nie zauważyli kłamstw tak bezczelnych. Czy z powodu wielomówstwa soborowego, w którego trzęsawisku można było pluć na Kościół a ojcowie tego nie zauważyli? Dziwimy się. Bowiem zapoznając się z dokumentami soborowymi, śledząc tylko jeden wątek dochodzimy do wniosku, że sobór był dziełem przewrotnego i cynicznego, wykonanego na zimno kłamstwa, gdzie delikatność i jasność nauki Kościoła z całą, zimną wyrachowaną przebiegłością została zmielona trybami modernistycznej machiny, z całą jadowitą nienawiścią i pogardą dla Kościoła, na zimny, szary proch.
Prześledziliśmy temat diakonatu w Tradycji Świętej i w naukach ostatniego soboru.
Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna o Kościele, 29, twierdzi:
„Na niższym stopni hierarchii stoją diakoni, na których nakłada się ręce nie dla kapłaństwa, lecz dla posługi. (…) Zadaniem diakona, stosownie do tego, co mu wyznaczy kompetentna władza, jest uroczyste udzielanie chrztu, przechowywanie i rozdzielanie Eucharystii, asystowanie i błogosławienie w imieniu Kościoła związkom małżeńskim, udzielanie wiatyku umierającym, czytanie wiernym Pisma Świętego, nauczanie i napominanie ludu, przewodniczenie nabożeństwu i modlitwie wiernych, sprawowanie sakramentaliów, przewodniczenie obrzędowi żałobnemu i pogrzebowemu. (…). A ponieważ te obowiązki nader konieczne dla życia Kościoła, z trudem tylko mogą być spełniane w wielu okolicach przy panującej dziś dyscyplinie Kościoła łacińskiego, można będzie w przyszłości przywrócić diakonat jako właściwy i trwały stopień hierarchiczny. Do kompetentnych zaś rozmaitego rodzaju terytorialnych Konferencji Biskupów, za aprobatą samego papieża, należy rozstrzyganie, czy i gdzie jest rzeczą dogodną ustanowić tego rodzaju diakonów dla sprawowania opieki duszpasterskiej. Za zgodą Biskupa Rzymskiego będzie można udzielać diakonatu takiego mężom dojrzałym, również żyjącym w stanie małżeńskim a także zdatnym do tego młodzieńcom, dla których jednak obowiązek celibatu winien pozostać w mocy”.
Perfidia tej, zwanej „dogmatyczną” konstytucji, jest wielopiętrowa.
Co do obowiązków diakona, dokumenty na które powołuje się sam sobór, twierdzą inaczej:
„Diakon nie błogosławi, nie rozdziela poświęconego daru, ale przyjmuje od biskupa i prezbitera; nie chrzci, nie składa ofiary, gdy ofiarę składa biskup lub prezbiter diakon rozdziela poświęcony dar nie jako kapłan ale jako pomocnik kapłanów” Konstytucje Apostolskie VIII, 28, 4"
Fałszerstwa dyscypliny Kościelnej Soboru …
I z hermeneutyki ciągłości ... dupa.

V.R.S.

"PAPIEŻ LEON XIV MOŻE UCZYNIĆ GŁÓWNY NURT KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO TRADYCYJNYM"
---

Ta, jasne - zwłaszcza, cytując bluźnierczą Evangelii Gaudium, Bergoglio (z posoborowym duraczeniem np. że Kościół święty ma się ubogacać wartościami judaizmu talmudycznego) w przemówieniu inauguracyjnym do kardynałów .
A co do interpretacji "Soboru Watykańskiego II" to akurat hermeneutyka zerwania jest bardziej racjonalna niż hermeneutyka naciągania Ratzingera. Bo jak pogodzić pitu-pitu o masońskiej zasadzie wolności religijnej, prawdzie i świętości w fałszywych religiach niechrześcijańskich, Ducha Świętego, który przynosi rzekomo zbawienie za pomocą sekt protestanckich, rzekomo w komunii ale niedoskonałej, bluźnierstwo Lumen Gentium że katolicy z wyznawcami sekty Mahometa adorują razem jednego Boga oraz urojenia Gaudium et spes że Chrystus zjednoczył się z każdym człowiekiem (także nieochrzczonym) z ortodoksyjną doktryną katolicką?
To się nie da.

Tadeusz Kaktus

To znowu dwa kroki w tył, żeby autoryzować przed "maluczkimi" bezprawie i podstęp, z którego za Franciszka spadły gacie i zobaczyliśmy nicość spod frazesów o ciągłości. Nie ma ciągłości, bo sabat watykański był podstępem.
Fałszerstwa dyscypliny Kościelnej Soboru Watykańskiego II, czyli hagada zamiast praw apostolskich.

Tadeusz Kaktus

Nic z tego. Nie ma łączności z Tradycja w SVII i nie ma możliwości "interpretować" go tradycyjnie.
Sobór Watykański II przeciwko sakramentalnemu charakterowi kapłaństwa.