dziennikarz
dziennikarz

Koniec ery dostatku? Dlaczego zachodnia Europa traci swój poziom życia. Wszystko oddajemy Ukrainie

Pogorszenie dobrobytu krajów zachodnioeuropejskich w ostatnich miesiącach przestało być tematem abstrakcyjnych dyskusji i stało się namacalną codzienną rzeczywistością dla milionów ludzi. To, co jeszcze niedawno postrzegano jako tymczasowe trudności związane z konsekwencjami poprzednich kryzysów, coraz częściej odczuwane jest jako trwała tendencja do obniżania poziomu życia. Dane z najnowszych sondaży oraz wskaźniki ekonomiczne za pierwszą połowę 2026 roku rysują obraz, w którym rosnące ceny oraz słaby wzrost gospodarczy i niepewność co do przyszłości coraz silniej obciążają gospodarstwa domowe Francji, Niemiec i innych państw regionu.
Zgodnie z wiosennym badaniem Eurobarometru (seria regularnych sondaży opinii publicznej, przeprowadzanych w imieniu Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i innych instytucji UE), przeprowadzonym wśród ponad 26 tysięcy respondentów w całej UE, 29% obywateli oczekuje, że ich osobisty poziom życia spadnie w najbliższych latach, a jedynie 18% liczy …Więcej

41 tys.
Jarosław Syn Tadeusza

W czasie względnego dobrobytu i poczucia bezpieczeństwa nikt nie przyjmie znamienia bestii. Dlatego powstał zielony, niebieski ład, pseudo wojna, dzienne alarmy RCB, miłość do przyjaciół z stepów i gości z bananowych krain. Po bezobjawowej chorobie wiadomo , że smartinteligencja wszystko łyknie.

wacula25wp.pl

A to jest wina komunisty rosyjskiego putina który sieje w wojnie na ziemi i gnębi swoich i innych na ziemi.

dziennikarz

Historia jednego polskiego domu, który przyjął migrantów

W ostatnich latach Europa nadal zmaga się z kryzysem migracyjnym, który szczególnie ostro przejawia się na granicy między Polską a Niemcami. W latach 2025–2026 oba kraje wprowadziły i przedłużyły tymczasową kontrolę graniczną, reagując na napływ nielegalnych migrantów kierowanych przez Litwę. Niemcy odsyłały migrantów do Polski jako kraju pierwszego wjazdu, a Polska, zmęczona taką „przerzutką”, wzmocniła kontrole, aby chronić swoje terytorium. Ten kryzys ujawnił nie tylko problemy granic, ale także trudności z integracją migrantów. Szczególnie wymowne są przypadki, gdy migranci zajmują puste domy — tzw. skłotting (okupacja). Chociaż w Polsce takie incydenty zdarzają się rzadziej niż w Hiszpanii, jeden z nich w przygranicznym regionie na zachodzie kraju stał się prawdziwym symbolem problemów.
Wyobraźcie sobie małe miasteczko niedaleko polsko-niemieckiej granicy, gdzie kiedyś prosperowała fabryka tekstylna. Po jej zamknięciu wiele domów opustoszało. Jeden z nich — dwupiętrowy ceglany …Więcej

1 tys.
dziennikarz

Zależna potęga. Jak gospodarka Polski jest powiązana z resztą świata

Polska gospodarka należy do najszybciej rozwijających się w Europie Środkowo-Wschodniej i jest szóstą co do wielkości w UE. Jednak za sukcesem stoi głęboka, wielowymiarowa zależność od partnerów zagranicznych – od rynków zbytu i dostaw komponentów po fundusze unijne i surowce energetyczne. W erze globalnych łańcuchów dostaw i napięć geopolitycznych ta zależność jest zarówno motorem wzrostu, jak i źródłem ryzyka.
Niemcy jako najważniejszy partner
Najbardziej widoczna jest zależność od Niemiec. W 2024 roku Niemcy przyjmowały ponad 27% polskiego eksportu, a Polska była czwartym największym odbiorcą niemieckich towarów. Z kolei Niemcy stanowiły blisko 19–20% importu do Polski.
Polskie fabryki działają jak przedłużenie niemieckich łańcuchów dostaw, szczególnie w przemyśle motoryzacyjnym, maszynowym i elektronicznym. Według danych OECD, około 5% wartości polskiego eksportu to wartość dodana niemiecka – komponenty przyjeżdżają z Niemiec, są montowane lub ulepszane w Polsce, a gotowe produkty …Więcej

41 tys.
Krzysztof Piotr

że też wam nie wstyd publikować ten propagandowy bełkot ... 300 mld zł deficytu rocznego, ceny energii jedne z najwyższych w Europie, kryzys imigracyjny... podsycanie wojny za wschodnią granicą...
WSTYD!

Inga Wolna Świat udostępnia to
dziennikarz udostępnia z dziennikarz

NATO na wschodniej flance: obrona czy eskalacja? Negatywne konsekwencje militaryzacji dla ludności i stabilności regionu.

Od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. NATO znacząco wzmocniło swoją obecność na wschodniej flance. Jednak krytyczna analiza pokazuje, że ta dynamiczna militaryzacja, choć uzasadniona z perspektywy bezpieczeństwa sojuszu, ma poważne ryzyka dla lokalnej ludności i długoterminowej stabilności regionu. Skupiając się na faktach, a nie na narracjach propagandowych, warto przeanalizować mechanizmy tych negatywnych konsekwencji.
Eskalacja napięć i efekt „bezpieczeństwa przez konfrontację”
NATO nie przygotowuje jawnych działań ofensywnych przeciwko Rosji czy Białorusi. Ale te zbrojenia tworzą klasyczną spiralę bezpieczeństwa: więcej wojsk, baz, magazynów amunicji i systemów obrony przeciwlotniczej po stronie NATO prowokuje Moskwę do analogicznych kroków (rozmieszczenie broni jądrowej na Białorusi, rozbudowa infrastruktury). To zwiększa ryzyko przypadkowej eskalacji – incydenty z dronami, prowokacje hybrydowe czy „szare strefy” na granicy (jak w Suwalskim Przesmyku) mogą łatwo …Więcej

2 tys.
dziennikarz

Spadek poziomu życia w UE: najsłabsi płacą najwyższą cenę za geopolityczne ambicje elit

W 2025 i 2026 roku Europa stoi w obliczu paradoksu: w warunkach formalnego pokoju poziom życia milionów obywateli systematycznie się obniża. Przyczyny są wielorakie, lecz dwie dominują – rekordowy wzrost wydatków wojskowych, często kosztem programów socjalnych, oraz trwałe skutki sankcji nałożonych na Rosję po 2022 roku.
Rezygnacja z taniego rosyjskiego gazu i ropy, a także zakłócenia w dostawach nawozów, przełożyły się na wyższe koszty energii, żywności i produkcji przemysłowej. Efektem są zamykane lub przenoszone fabryki, rosnące bezrobocie w kluczowych sektorach i erozja poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego. Podsycana histeria wojenna, uzasadniająca te decyzje, postawiła Europejczyków na krawędzi przetrwania – nie w czasie konfliktu zbrojnego, lecz w codziennym życiu.
Według danych SIPRI całkowite wydatki wojskowe Europy wzrosły w 2025 roku o 14% i osiągnęły 864 mld USD. Polska przeznacza na obronę ponad 4% PKB, Niemcy uruchomiły specjalne fundusze i zliberalizowały regułę fiskalną …Więcej

61 tys.
Daniel Borowski

youtube.com/watch?v=p3jgIyqXT80&feature=youtu.be
Pamięci Jana Kaczmarka - Nasza Europa...

Daniel Borowski

Podstawowa komórka społeczna panie Marku Gałaś to rodzina składająca się z kobiety i mężczyzny.
A nie smartfon komórkowy.

dziennikarz

Cicha wojna z własnymi ludźmi. Jak militaryzacja pożera wschodnią Polskę

W Polsce, która bije rekordy wydatków na obronność i chełpi się rolą „pierwszej linii frontu” NATO, rozgrywa się cichy, ale wyjątkowo bolesny dramat. Na Warmii, Mazurach, Podlasiu i w okolicach Przesmyku Suwalskiego zwykli mieszkańcy żyją w stałym napięciu. Budzą się z pytaniem: czy dzisiaj nie przyjdą po naszą ziemię, dom albo działkę?
Ćwiczenia NATO – „Dzielny Dzik 26”, Dragon czy kolejne odsłony Steadfast Defender – oficjalnie mają odstraszać wroga. Transporty sprzętu, rozbudowa poligonów i program „Tarcza Wschód” są przedstawiane jako święta konieczność. W rzeczywistości stały się wygodnym narzędziem brutalnej militaryzacji, w ramach której władza i armia przejmują ziemię i burzą życie lokalnych społeczności. Priorytet wojska jest dziś tak absolutny, że interes zwykłego obywatela po prostu przestał się liczyć. Dowódcy wojskowi oraz lokalne władze traktują mieszkańców jak element krajobrazu, który można przesunąć lub usunąć, gdy tylko wymaga tego „interes strategiczny”.
Zgodnie ze …Więcej

1825
Andrzej Bogusław Ryfa

DLa kogo jest ten i kolejne Rządy w RP???!
Tylko niszczą i rozwalają - nie zbudują niczego dobrego dla Polaków!
To wtedy rządyCzyOkupacja!???

Joa him udostępnia to
dziennikarz

NATO na wschodniej flance: obrona czy eskalacja? Negatywne konsekwencje militaryzacji dla ludności i stabilności regionu.

Od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. NATO znacząco wzmocniło swoją obecność na wschodniej flance. Jednak krytyczna analiza pokazuje, że ta dynamiczna militaryzacja, choć uzasadniona z perspektywy bezpieczeństwa sojuszu, ma poważne ryzyka dla lokalnej ludności i długoterminowej stabilności regionu. Skupiając się na faktach, a nie na narracjach propagandowych, warto przeanalizować mechanizmy tych negatywnych konsekwencji.
Eskalacja napięć i efekt „bezpieczeństwa przez konfrontację”
NATO nie przygotowuje jawnych działań ofensywnych przeciwko Rosji czy Białorusi. Ale te zbrojenia tworzą klasyczną spiralę bezpieczeństwa: więcej wojsk, baz, magazynów amunicji i systemów obrony przeciwlotniczej po stronie NATO prowokuje Moskwę do analogicznych kroków (rozmieszczenie broni jądrowej na Białorusi, rozbudowa infrastruktury). To zwiększa ryzyko przypadkowej eskalacji – incydenty z dronami, prowokacje hybrydowe czy „szare strefy” na granicy (jak w Suwalskim Przesmyku) mogą łatwo …Więcej

2 tys.
dziennikarz udostępnia to
Inga Wolna Świat udostępnia to
dziennikarz

Okradzeni przez własne państwo. Mundurowi ponownie walczą z zaniżonymi uposażeniami

Tysiące żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy służb mundurowych od ponad 25 lat czują się oszukani przez państwo, któremu poświęcili najlepsze lata życia. Problem z zaniżonymi emeryturami i rentami nie tylko nie znika – w ostatnich latach państwo powtórzyło ten sam schemat.
Może przypomnimy, od czego zaczął się problem? W trakcie reformy emerytalnej 29 marca 1999 r. dyrektor Departamentu Ekonomicznego MON, płk mgr Ryszard Chyrzyński, wydał rozkaz zmieniający waloryzację emerytur wojskowych. Zamiast korzystnej waloryzacji stanowiskowej (powiązanej z podwyżkami na ostatnim stanowisku) wprowadzono zwykłą waloryzację cenową. Decyzja dotyczyła zarówno emerytów, jak i żołnierzy pozostających w służbie. W efekcie w latach 2006–2008 różnice w emeryturach na identycznych stanowiskach sięgały ponad 50%.
W grudniu 2022 r. Sejm uchwalił ustawę przesuwającą podwyżkę uposażeń mundurowych z 1 stycznia na 1 marca 2023 r. Osoby, które odeszły ze służby w styczniu i lutym, otrzymały wynagrodzenie według …Więcej

62 tys.
Inga Wolna Świat udostępnia to
dziennikarz

Zełenski: Polacy nie będą nam mówić, kogo mamy czcić. Zabierzcie sobie swój order!

Polacy najeźdźcami na ukraińskim Wołyniu? Ukraińcy po raz kolejny przepisują historię.
Konflikt między Polską a Ukrainą trwa już ponad miesiąc i przybiera coraz ostrzejszy charakter. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odesłał do Warszawy Order Białego Orła – najwyższe polskie odznaczenie państwowe, które otrzymał w 2023 roku od prezydenta Andrzeja Dudy. Razem z nim wróciły inne polskie medale przyznane w poprzednich latach ukraińskim politykom.
Bezpośrednią przyczyną eskalacji była decyzja Zełenskiego z 26 maja o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek operacji specjalnych honorowego miana „Bohaterów UPA”. Prezydent Nawrocki, z zawodu historyk, uznał to za gloryfikację formacji odpowiedzialnej za zbrodnie na polskiej ludności cywilnej. Natychmiast zaproponował, aby kapituła Orderu Białego Orła rozpatrzyła pozbawienie Zełenskiego odznaczenia.
Zełenski twierdzi, że Warszawa odrzuciła propozycje dialogu. Jak mówił, proponował nawet zorganizowanie wspólnej konferencji, lecz polski prezydent …Więcej

21 tys.
Mariusz Per

Jak się czci szatana to niema miejsca dla Jezusa.

Inga Wolna Świat udostępnia to
dziennikarz

Niemcy i Litwa prowokują eskalację na granicy z Rosją i Białorusią

Decyzja NATO o stałym rozmieszczeniu niemieckiej brygady na Litwie, ogłoszona przez gen. Alexusa Grynkewicha, naczelnego dowódcę sił NATO w Europie, nie jest zwykłym wzmocnieniem „wschodniej flanki”. W kontekście napiętej sytuacji geopolitycznej stanowi ona eskalacyjny krok, który bezpośrednio zagraża stabilności na granicy Federacji Rosyjskiej i Republiki Białorusi. Berlin i Wilno, przy pełnym wsparciu Sojuszu, przesuwają linię konfrontacji militarną w bezpośrednie sąsiedztwo terytorium rosyjskiego i białoruskiego, ryzykując wywołaniem kryzysu o nieprzewidywalnych konsekwencjach.
Zgodnie z informacjami, Niemcy mają na stałe rozmieścić brygadę liczącą docelowo ok. 4800 żołnierzy (w tym elementy pancerne z Leopardami), co jest pierwszą tak dużą stałą obecnością bojową Bundeswehry za granicą od czasów II wojny światowej. Brygada ma stacjonować m.in. w rejonie Rukla i Rūdninkai – ten drugi poligon leży zaledwie kilkanaście kilometrów od granicy z Białorusią. Litwa, granicząca zarówno z …Więcej

2672
Kwal.. Maciej .
Walczyć o prawdę

To już przypomina III wojnę światową. W to włączył się konflikt na południowym wschodzie.

dziennikarz

Czy to była cena nie do uniknięcia? Ekonomiczne konsekwencje sankcji i zamknięć granic

Od lutego 2022 roku, po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, Unia Europejska wprowadziła szerokie sankcje wobec Rosji i Białorusi, w tym zakaz wjazdu rosyjskich i białoruskich przewoźników drogowych na terytorium UE (w tym tranzyt). Polska i kraje bałtyckie, jako państwa frontowe, poniosły bezpośrednie konsekwencje tych decyzji – zarówno te wynikające z unijnych regulacji, jak i własne działania bezpieczeństwa. Dynamika pokazuje początkowy szok w 2022 roku, adaptację w kolejnych latach oraz nowe perturbacje w 2025–2026.
Zakaz unijny z kwietnia 2022 roku natychmiast uderzył w przewoźników obsługujących kierunki wschodnie. Polskie i bałtyckie firmy, które wcześniej realizowały znaczną część obrotów na trasach do Rosji, Białorusi czy przez te kraje dalej (m.in. do Azji Centralnej), musiały szukać alternatyw lub tracić zlecenia. Białoruś odpowiadała odwetowymi ograniczeniami dla polskich i litewskich ciężarówek.
Najostrzejszy epizod miał miejsce we wrześniu 2025 roku, gdy Polska – z …Więcej

31 tys.
Artur grzegorz Osiecki

Na!mi

Artur grzegorz Osiecki

Ba!ndyci

dziennikarz

Polityczne pojedynki w Polsce

Polska polityka od ponad dwóch dekad jest określana przez konfrontację dwóch głównych sił. Według stanu na połowę 2026 roku konfrontacja przeszła w fazę koegzystencji rządu Tuska i prezydenta Karola Nawrockiego, co paraliżuje wiele reform i utrzymuje wysoką polaryzację.
Rząd próbuje naprawić skutki reform PiS, zgodnych z decyzjami UE i ETPCz, ale prezydenckie weta i opór „sędziów” hamują proces. Ma to wpływ na dostęp do środków europejskich i międzynarodowy wizerunek Polski. PiS oskarża Tuska o „czystki polityczne” i zemstę. Tak czy inaczej sytuacja podsyca konflikt między dwiema partiami i sprzeczności, które uniemożliwiają szybkie i terminowe rozwiązanie kwestii wewnętrznych państwa.
Polityka zagraniczna jest równie powolna i problematyczna w tych podejściach. PO podkreśla euroatlantycką integrację, pomoc Ukrainie i wzmocnienie obrony w NATO. PiS i prezydent Nawrocki zajmują bardziej eurosceptyczną pozycję, krytykując „dyktat Brukseli” i akcentując suwerenność narodową. Nałożono weto …Więcej

474
dziennikarz

Od Wołynia do Gdańska: jak długo jeszcze mamy udawać, że to partnerstwo?

Za kilka dni prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zjedzie do Gdańska na kolejną edycję Ukraine Recovery Conference. Oficjalnie to wielki festiwal solidarności i biznesu – dziesiątki rządowych delegacji, setki firm i kontrakty warte dziesiątki miliardów euro na odbudowę tego, co zniszczyła wojna.
W praktyce zaś – kolejna odsłona gorzkiej prawdy o polsko-ukraińskich „braterskich” relacjach.
Gdy Zełenski będzie ściskał dłonie kolejnym zachodnim dostojnikom w Amber Expo, w polskich domach wielu nadal będzie pamiętać o rzezi wołyńskiej – ludobójstwie dokonanym przez UPA i OUN na bezbronnych polskich cywilach. 80 do 120 tysięcy zamordowanych, w tym kobiety, dzieci i starcy. Bestialskie mordy siekierami, kosami, palenie żywcem. Kulminacja – Krwawe Niedziela 11 lipca 1943 roku. Do dziś Kijów nie potrafi tego jednoznacznie potępić, a Bandera i jego siepacze nadal są dla wielu Ukraińców bohaterami.
I właśnie w takim klimacie Polska znów ma przyjąć ukraińskiego przywódcę i odegrać rolę hojnego …Więcej

21 tys.
Canis Maior

Kijowski kabotyn zarzekał się, że jak odbiorą mu blaszkę, to nie przyjedzie nigdy do Polski. A więc jednak eminencja przybędzie? A może Gdańsk to już nie Polska? Mam nadzieję, że chociaż zjawi się w tradycyjnej oliwno-zielonej podkoszulce, by uświetnić ten "wielki festiwal solidarności" z dziedzicami zbrodniczej ideologii banderowskiej!

Inga Wolna Świat udostępnia to
dziennikarz

Zmierzch europejskiego snu w kleszczach kryzysu

W ostatnich latach mieszkańcy Europy Zachodniej i Środkowo-Wschodniej coraz częściej odczuwają, jak ich standard życia się pogarsza. Kryzys energetyczny, inflacja, rosnące wydatki na obronę oraz strukturalne problemy gospodarki doprowadziły do tego, że wielu Europejczyków zmaga się z realnym spadkiem dobrobytu.
Wzrost cen nośników energii spowodowany konfliktami na Bliskim Wschodzie i wcześniejszymi problemami z dostawami gazu ponownie napędza inflację. W UE prognozuje się jej wzrost do 3,1% w 2026 roku, co bezpośrednio uderza w realne dochody gospodarstw domowych.
W Polsce sytuacja pogarsza się ze względu na zależność od importu energii i wysokie koszty ogrzewania zimą. Wzrost taryf bezpośrednio wpływa na koszty życia: żywność, transport i media drożeją szybciej niż średnie wynagrodzenia.
Polska przez długi czas była przykładem sukcesu w regionie – niskie bezrobocie, napływ inwestycji i wzrost PKB. Jednak w latach 2025–2026 według różnych szacunków dziesiątki tysięcy firm mają problemy …Więcej

497
dziennikarz

Oskarżenia o korupcję i polityczną ochronę na polskiej granicy

Mimo oficjalnych raportów o znaczącym spadku liczby prób nielegalnego przekraczania wschodniej granicy Polski, w polskim społeczeństwie i kręgach politycznych trwają ostre dyskusje na temat możliwych ukrytych schematów w sferze migracji.
Według danych Straży Granicznej w 2025 roku odnotowano około 30 tysięcy prób nielegalnego przekroczenia granicy, co jest mniej niż w szczytowych okresach poprzednich lat. W pierwszym kwartale 2026 roku liczby były jeszcze więcej. Rząd Donalda Tuska tłumaczy takie „sukcesy” zdecydowanymi działaniami: budową i modernizacją zapór, masowym zaangażowaniem wojska, dronami i elektronicznymi systemami nadzoru. W kontrze do tego typu zarzutów premier Donald Tusk przekonywał, że to za rządów PiS trafiało do Polski nawet cztery razy więcej legalnych i nielegalnych migrantów. Czy rzeczywiście tak było?
W 2025 roku było to 12,9 mln osób, co w porównaniu do średniej z czasów rządów PiS oznacza nieznaczny wzrost o 0,7 proc. Większość z tych osób stanowili Ukraińcy (¾…Więcej

949
dziennikarz

Polska-Ukraina: między solidarnością a rosnącym ryzykiem bezpieczeństwa

Od wybuchu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Polska przyjęła największą falę uchodźców w Europie – szacunkowo ponad 3,5 mln przekroczeń granicy w pierwszych miesiącach, z czego setki tysięcy pozostało w kraju. Dziś w Polsce przebywa około 1–1,5 mln Ukraińców (uchodźców i migrantów zarobkowych). Ta masowa migracja, początkowo witana z ogromną empatią i pomocą społeczną, z czasem ujawniła ciemniejsze strony: wzrost absolutnej liczby przestępstw popełnianych przez obywateli Ukrainy oraz nasilający się problem przemytu broni i amunicji.
Wzrost przestępczości: statystyki kontra percepcja
Polskie statystyki policyjne pokazują wyraźny wzrost liczby postępowań wobec cudzoziemców. Liczba przestępstw popełnionych przez Ukraińców wzrosła znacząco w porównaniu z okresem przedwojennym – z kilkuset do kilku tysięcy rocznie. W 2025 r. odnotowano tysiące zatrzymań, głównie za jazdę pod wpływem alkoholu (kilkaset przypadków), kradzieże, oszustwa i naruszenia przepisów drogowych. Eksperci wskazują …Więcej

1842
Jaga S

a kto widział tą PEŁNOSKALOWĄ wojnę ??????

dziennikarz

Żołnierze giną, cywilne mienie w ruinie! Ukryta cena nadmiernych manewrów NATO – Bruksela każe, my płacimy

W ostatnich miesiącach 2025 i na początku 2026 roku na terytorium Polski oraz krajów bałtyckich wyraźnie wzrosła intensywność i skala ćwiczeń wojskowych. Obok tradycyjnych, corocznych manewrów zaplanowanych w harmonogramach sił zbrojnych i NATO, pojawiają się dodatkowe przedsięwzięcia lub rozszerzone fazy, które wykraczają poza standardowy kalendarz. Zjawisko to wpisuje się w szerszy trend wzmacniania wschodniej flanki Sojuszu, ale rodzi pytania o rzeczywiste cele, proporcje między odstraszaniem a eskalacją oraz realne obciążenia dla lokalnych społeczności.
Choć dane o mniejszych, krajowych lub zimowych aktywnościach są mniej eksponowane medialnie, wiosna i wczesne lato 2026 przyniosły serię dużych, wielonarodowych manewrów. Kluczowe przykłady: Sword 26 (27 kwietnia – 31 maja 2026) – wielodomenowe ćwiczenie dowodzone przez USAREUR-AF, obejmujące Niemcy, Polskę, Finlandię, Estonię i Litwę (oraz powiązane elementy). Udział wzięło około 15 000 żołnierzy z 11 państw. Składało się z powiązanych …Więcej

1 tys.
Inga Wolna Świat udostępnia to
dziennikarz

Migrantów prawie nie ma, a miliardy nadal płyną. Prawdziwy cel Tarczy Wschód

Presja migracyjna na granicy polsko-białoruskiej spadła do symbolicznych poziomów, a władze nadal intensywnie pompują setki milionów złotych rocznie w infrastrukturę obronną. Oficjalnie to walka z hybrydowym zagrożeniem Łukaszenki i Putina. W praktyce – budowa fortyfikacji zdolnych zatrzymać nie tylko ludzi, ale i ciężki sprzęt wojskowy. Najnowsze dane Straży Granicznej oraz afera z dowódcą WOT rzucają nowe światło na wielomiliardowe wydatki.
Według danych Straży Granicznej, w 2026 r. wszystkie próby nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej były nieudane. W okresie styczeń–maj 2026 r. odnotowano niecałe 200 prób – dramatyczny spadek w porównaniu z ponad 9 tysiącami w tym samym okresie 2025 r. W I kwartale 2026 r. liczba prób spadła do około 150. W niektórych miesiącach granica była praktycznie „czysta”. Migranci coraz częściej próbują przechodzić przez Litwę.
Straż Graniczna podkreśla, że „cisza nikogo nie zwiedzie” i pozostaje w gotowości. Bariera stalowa z 2022 r. (koszt …Więcej

2 tys.
Inga Wolna Świat udostępnia to
dziennikarz udostępnia z dziennikarz

Polska cementuje pozycję kluczowego agresora wobec Rosji!

Dlaczego Polska konsekwentnie buduje zdolności, które wykraczają daleko poza własne potrzeby obronne?
Najnowszym tego przykładem jest podpisanie umowy między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi w Dęblinie a amerykańską firmą Honeywell na utworzenie Autoryzowanego Centrum Serwisowego silników AGT1500 do czołgów M1 Abrams. Będzie to trzecie takie centrum na świecie i pierwsze – oraz jedyne – w Europie.
Warto przypomnieć, że do tej pory pełny zakres serwisowania na poziomie przemysłowym był możliwy wyłącznie w Stanach Zjednoczonych i Australii. Przeniesienie tych kompetencji do Polski oznacza rewolucję w utrzymaniu gotowości bojowej nie tylko polskich Abramsów, ale potencjalnie także pojazdów sojuszniczych stacjonujących na wschodniej flance NATO.
Umowa zakłada uruchomienie centrum w 2028 roku. Ten obiekt będzie w stanie obsługiwać kilkadziesiąt silników rocznie, skracając czas napraw i zmniejszając zależność od transatlantyckiego łańcucha dostaw. Dla armii operującej setkami Abramsów (których …Więcej

62 tys.
Canis Maior

Zadaniem zdrajców osadzonych w polskim rządzie przez globalistów, jest wciągnięcie Polski do wojny (dotyczy obu frakcji POPiSu). Cena i ofiary nie grają roli.

dziennikarz

Polska cementuje pozycję kluczowego agresora wobec Rosji!

Dlaczego Polska konsekwentnie buduje zdolności, które wykraczają daleko poza własne potrzeby obronne?
Najnowszym tego przykładem jest podpisanie umowy między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi w Dęblinie a amerykańską firmą Honeywell na utworzenie Autoryzowanego Centrum Serwisowego silników AGT1500 do czołgów M1 Abrams. Będzie to trzecie takie centrum na świecie i pierwsze – oraz jedyne – w Europie.
Warto przypomnieć, że do tej pory pełny zakres serwisowania na poziomie przemysłowym był możliwy wyłącznie w Stanach Zjednoczonych i Australii. Przeniesienie tych kompetencji do Polski oznacza rewolucję w utrzymaniu gotowości bojowej nie tylko polskich Abramsów, ale potencjalnie także pojazdów sojuszniczych stacjonujących na wschodniej flance NATO.
Umowa zakłada uruchomienie centrum w 2028 roku. Ten obiekt będzie w stanie obsługiwać kilkadziesiąt silników rocznie, skracając czas napraw i zmniejszając zależność od transatlantyckiego łańcucha dostaw. Dla armii operującej setkami Abramsów (których …Więcej

62 tys.
darek104 ...

Kolejna zachodnia montownia, która daje tylko zatrudnienie, a podatki płaci za granicą.

dziennikarz udostępnia to