Po latach pracy na tej stronie internetowej wiem, że pisanie o aborcji powoduje natychmiastowy spadek wyświetleń. Dziwne, prawdziwe pisanie o zabijaniu dzieci na stronie typowo katolickiej powoduje spadek zasięgu? Pocieszające jest to, że tylko chwilowy, ale świadczący o tym, że ludzie unikają tego tematu jak przysłowiowego ognia. Można powiedzieć, że to lepiej niż zachowanie niektórych grup nazywających się katolikami, które uciekły w popłochu, jak opublikowałem tekst o nadużyciach seksualnych w ich środowisku. Strona odnotowała wtedy spadek wyświetleń o około 25%. Niektóre środowiska myślą, że pisanie prawdy dozwolone jest o wszystkich, tylko nie o nich.
No bo skoro przykład idzie z samej góry, a więszość jest zwiedziona i na fałszywegoprorokazapatrzonauważającgozapapieżaprawowitegoto nic w tym dziwnego...Bergoglioprzecieżdałnatopozwolenie...
Kilka lat temu zbierałam podpisy przeciwkomordowaniunienarodzonych. Prosiłam o to ludzi wychodzących z Kościoła... to co usłyszałam, krew mi zmroziło i szoku doznałam. Co druga osoba złożenia podpisu odmówiła twierdząc, że aborcjępopiera, bo w niektórych przypadkach matka może swoje dzieckoabortować i ma do tego pr@wo... czyli 50% ''katolików'' nie uznaje i nie przestrzega V-go Przykazania Bożego. Takich mamy teraz ''katolików''.
Albo ludzie unikają tego tematu, albo działa cenzura prewencyjna, obcinająca automatycznie po wykryciu tematu zasięgi etc. Internet jest nieustannie nadzorowany - teraz robi to tzw. „AI". Jest czyszczony z niewygodnej diabłu wiedzy, i jeśli nie jest ona usuwana, to tak ukrywana by nikt do niej nie dotarł, lub „jakimś cudem" parę osób. Tyrania globalna już działa.
''Problem jest dzisiaj taki, że ludzie nie używają prawdziwych słów, tylko zamienników – w ich mniemaniu ładniejszych, łagodniejszych – które jednak nie zmieniają istoty czyn.''
''Jednak to, że świat jest taki, jaki jest, nie oznacza, że możemy pozwalać na to, żebyśmy utracili resztki człowieczeństwa. Nazywajmy więc wszystko w taki sposób, żeby była to nazwa odzwierciedlająca prawdziwą wartość czynu, a nie zakłamany obraz, który sami stworzyliśmy i nazywamy go prawdą, a jest zwykłym kłamstwem.''