Niespodziewany wynik wyborów w Argentynie - TymŻyjesz.pl
W Argentynie zakończyły się wybory prezydenckie. Niespodziewanie wygrał w nich wolnościowiec Javier Milei. Liberał w polskich mediach nazywany jest czasem, nie do końca słusznie, „argentyńskim Korwinem”. Javier Milei wygrał z Sergiem Massą stosunkiem głosów 56 do 44 proc. Ekonomista i wykładowca nauk ekonomicznych, który ma w sobie energię gwiazdy rocka, będzie pierwszym ideowym libertarianinem pełniącym funkcję głowy państwa na świecie w XXI wieku. Z libertariańskimi hasłami do wyborów szedł także co prawda obecny prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, jednak nie realizował wszystkich obietnic, a później wybuchła wojna. Milei więc ma szansę pokazać na przykładzie Argentyny, czy libertariańskie podejście jest w stanie podźwignąć państwo z kryzysu. A jest co podźwigać, bo lewicowi poprzednicy zostawiają nowemu prezydentowi gospodarkę w zapaści i kilkusetprocentową inflację. Milei wierzy, że jest w stanie naprawić system, w dużej mierze go likwidując i przywracając zasady wolnego rynku. …