Duchowe Oblicze
00:30

⚖️ NAWET POBOŻNOŚĆ MOŻE STAĆ SIĘ PRÓBĄ ZASŁUŻENIA NA BOGA
Człowiek zaczyna niepostrzeżenie prowadzić rachunek.
Tyle modlitw. Tyle wyrzeczeń. Tyle wysiłku. Tyle walki ze sobą. W głębi serca rodzi się przekonanie, że ten bilans powinien dawać pewne prawa wobec Boga.
A potem przychodzi upadek.
I ten sam człowiek, który wcześniej czuł się niemal bezpieczny dzięki własnej gorliwości, nagle uważa się za niegodnego nawet wołania o pomoc.
To dwie strony tego samego błędu: najpierw własna doskonałość stała się podstawą ufności, a potem własna niedoskonałość stała się podstawą rozpaczy.
Chrześcijańska nadzieja została zakotwiczona gdzie indziej.
„Boże, Ojcze nasz, przez miłość Twoją ku Jezusowi Chrystusowi Synowi Twojemu - Ciebie błagamy, zmiłuj się nad nami”.
Przychodzimy do Ojca przez Chrystusa. Nie dlatego, że nasze życie, skrucha i uczynki są nieważne. Są ważne. Łaska ma przemieniać człowieka, a wiara bez odpowiedzi życia byłaby martwa.
Ale żaden postęp duchowy nie pozwala nam stanąć przed …Więcej

1679
Duchowe Oblicze

Pycha mówi: „zasłużyłem”. Rozpacz mówi: „nie zasługuję”. Wiara przestaje krążyć wokół obu zdań i patrzy na Chrystusa.