00:30
Duchowe Oblicze

⚖️ NAWET POBOŻNOŚĆ MOŻE STAĆ SIĘ PRÓBĄ ZASŁUŻENIA NA BOGA
Człowiek zaczyna niepostrzeżenie prowadzić rachunek.
Tyle modlitw. Tyle wyrzeczeń. Tyle wysiłku. Tyle walki ze sobą. W głębi serca rodzi się przekonanie, że ten bilans powinien dawać pewne prawa wobec Boga.
A potem przychodzi upadek.
I ten sam człowiek, który wcześniej czuł się niemal bezpieczny dzięki własnej gorliwości, nagle uważa się za niegodnego nawet wołania o pomoc.
To dwie strony tego samego błędu: najpierw własna doskonałość stała się podstawą ufności, a potem własna niedoskonałość stała się podstawą rozpaczy.
Chrześcijańska nadzieja została zakotwiczona gdzie indziej.
„Boże, Ojcze nasz, przez miłość Twoją ku Jezusowi Chrystusowi Synowi Twojemu - Ciebie błagamy, zmiłuj się nad nami”.
Przychodzimy do Ojca przez Chrystusa. Nie dlatego, że nasze życie, skrucha i uczynki są nieważne. Są ważne. Łaska ma przemieniać człowieka, a wiara bez odpowiedzi życia byłaby martwa.
Ale żaden postęp duchowy nie pozwala nam stanąć przed Bogiem jako ludzie samowystarczalni.
Świętość nie polega na stopniowym uniezależnianiu się od Chrystusa. Jest dokładnie odwrotnie. Im głębiej człowiek poznaje Boga, tym wyraźniej rozumie, że wszystko otrzymuje z łaski, że potrzebuje Odkupiciela i że nie może uczynić własnych zasług ostatecznym fundamentem nadziei.
To również ratunek przed rozpaczą.
Jeżeli po upadku widzisz już tylko własną nędzę, patrzysz zbyt nisko. Nędzę trzeba uznać. Grzech trzeba wyznać. Zło trzeba porzucić. Ale potem trzeba podnieść oczy ku Temu, który jest większy od twojego upadku.
Nie idziemy do Boga z przekonaniem: „Ojcze, spójrz, jaki jestem doskonały”.
Idziemy mówiąc: „Ojcze, spójrz na Twojego Syna”.
I właśnie w tym miejscu pycha traci powód do chluby, a rozpacz traci ostatni argument.
Zachęcamy do korzystania z Modlitewnika Tradycyjnego:
Modlitewnik Tradycyjny - Apps on Google Play
#DuchoweOblicze #JezusChrystus #BógOjciec #AktStrzelisty #ŁaskaBoża #MiłosierdzieBoże #Pokora #Nawrócenie #Odkupienie #ŻycieDuchowe #Wiara

1680
Duchowe Oblicze

Pycha mówi: „zasłużyłem”. Rozpacz mówi: „nie zasługuję”. Wiara przestaje krążyć wokół obu zdań i patrzy na Chrystusa.