31 lipca - wspomnienie św. Ignacego Loyoli (†1556), prezbitera, założyciela zakonu jezuitów
Wielu ludzi myśli że święci od początku byli dobrzy. Że nigdy się nie bali, nigdy nie upadali i od zawsze wiedzieli, dokąd iść. A Ignacy Loyola pokazuje coś zupełnie innego. Pokazuje, że Bóg bardzo często zaczyna swoje największe dzieła nie od naszych sukcesów, ale od naszych ran.
Ignacy marzył o sławie, był rycerzem i chciał, by świat go podziwiał. Dopiero kiedy leżał bezsilny po bitwie, odkrył, że można wygrać całe życie, a jednocześnie przegrać własne serce. To właśnie w ciszy i bólu zaczął słuchać Boga. I okazało się, że Bóg nie zabrał mu marzeń. On je po prostu oczyścił.
Z tej przemiany narodziły się rzeczy wielkie. Powstały „Ćwiczenia duchowe”, które do dziś pomagają ludziom odnaleźć Boga pośród zwyczajnego życia. Powstało Towarzystwo Jezusowe – wspólnota ludzi gotowych iść tam, gdzie są najbardziej potrzebni. Ale najważniejsze nie było to, co Ignacy zbudował. Najważniejsze było to, kim się …Więcej
Zobacz, jaką pracę wychowawczą wobec OSOBY LUDZKIEJ wykonał Pan Jezus według zapowiedzi Modlitwy OJCZE NASZ- jest ON MISTRZEM w Swojej Boskiej Woli! PICCARRETA youtube.com/watch?v=9ueiXyoNF90&list=PL_shYKUy0ZJ…