Matricaria

Franciszek tarzał się w pokorze i rzecz ciekawa,jego kult się nie starzeje,pokora jako eliksir młodości a nawet nieśmiertelności jest poświadczona przez Najświętszą Pannę Maryję,tylu świętych miało wizję Maryi jako młodziutkiej dziewczyny. Jaki to lek na nasze czasy,na tę pychę co to oszukuje Boga i czas na różne sposoby. A papież Franciszek mawiał że każdy z nas jest grzesznikiem nad którym Bóg się zmiłował i trzeba zawsze stawać w tej nagiej prawdzie o sobie. A myśmy byli wychowani w duchu że to inni są źli, zwłaszcza niewierzący i nie ochrzczeni mają przerypane. A tu guzik prawda bo ich sąd będzie inakszy, nam pierwsza rzecz pilnować siebie. No i racja,ile to przysięg byłoby dotrzymanych gdybyśmy przede wszystkim siebie bardziej ważyli i swoje słowo i o swój honor drżeli.

Matricaria

Ach,co za piękny jubileusz ,rzecz dziwna ale Franciszka tak łatwo opowiedzieć dzieciom i jest okazja by ten kult wiecznie żywy sobie zapodać. A najprościej i konsekwentnie uczynił to papież Franciszek,nic tylko uczyć się naśladować,no bo tak: odrzucił safjanowe ciżmy a pompatyczne stroje i chodził prostej sutannie. Przeklął wszystkie limuzyny jako fanaberie nowobogackich i chodził piechotą kiedy tylko mógł,a nawet z teczką. Mówił o tak fundamentalnych sprawach jak kłótnie małżeńskie i wiele uwagi poświęcał zbliżeniu między pokoleniowe mu dziadków i wnuków,jako antidotum na plagę depresji i samotności. Ale najbardziej rewolucyjnie podszedł do wykluczonych społecznie biedaków, nakazując widzieć w żebrakach i uchodźcach braci w potrzebie,i zadać sobie pytanie; "dlaczego on a nie ja?" Tłumaczył i prosił by jałmużnę dawać tak by nie poniżać a budować duchowo człowieka i siebie przy okazji. Są to kamienie milowe na drodze humanizmu w rodzinie ludzkiej. Głupio by było z tego bogactwa franciszkańskiego nic nie wziąć do siebie,bo nie tylko o odpust tu chodzi a zmianę mentalności chomiczej.

Walczyć o prawdę

Czy w ogóle cokolwiek dzieje się w Watykanie jest ważne religijnie, skoro tenże Watykan jest wieloreligijny i sodomocki. Kościół Katolicki funkcjonuje w kapłanach i świeckich wiernych Kościołowi Katolickiemu. Nie wierzę w żadne odpusty zupełne za sprawą Leona.