Powierza się los „człowiekowi chwili” (Ratzingerowi, Burke’owi, Prevostowi, Müllerowi – a kto wie, jakiemu jeszcze innemu osiwiałemu „purpurowi”) po to, by zrealizować nieprzyznawane marzenia o restauracji, a jeszcze częściej – o kompromisie między siłami rozkładu a postawami konserwatywnymi.
Marzy się, snuje plany, wyciąga wnioski, a nawet przewiduje urojone zwycięstwa, całkowicie tracąc kontakt z rzeczywistością w gorączkowym, halucynacyjnym zapale godnym jakiejś sławnej, intelektualnej powieści XX wieku.

niewolnikmaryi.com

Strobosfera nr 88. To nie czas na szarych, to nie czas na nieobecnych

Piergiorgio Seveso Liczne i poważne są zarzuty, jakie można postawić niektórym katolickim tradycjonalistom: wśród nich z pewnością ten, że rzutują oni na rzeczywistość własne nierealistyczne aspiracje, pobożne życzenia i naiwne, choć bezpodstawne nadzieje. Powierza się los „człowiekowi chwili” (Ratzingerowi, Burke’owi, Prevostowi, Müllerowi – a kto wie, jakiemu jeszcze innemu osiwiałemu „purpurowi”) po to, by zrealizować nieprzyznawane marzenia o restauracji, a jeszcze częściej – o kompromisie między siłami rozkładu a postawami konserwatywnymi. Marzy się, snuje plany, wyciąga wnioski, a nawet przewiduje urojone zwycięstwa, całkowicie tracąc kontakt z rzeczywistością w gorączkowym, halucynacyjnym zapale godnym jakiejś sławnej, intelektualnej powieści XX wieku. Pierwszy rok rządów Prevosta pokazał jak bardzo niektórzy „katoliccy tradycjonaliści” są naturalnie skłonni do samoodurzenia, do uczynienia z ulotnego „dobrego momentu” albo „dobrego słowa” ze strony „władz soborowych” fundamentu,…

2804
wacula25wp.pl

Mój drogi jeden ze świętych mówi tak--Lepsi są źli kapłani niż brak kapłanów. Gdyby wszystkich złych przegonić, pozostałoby niewielu. Bierz od nich dobro, mianowicie sakramenty i godność Boga a, pozostaw im ich zło .. A Pan Bóg już wszystko inne załatwi!

Walczyć o prawdę

Posoborowy Watykan zbudował ,,domek z kart,, a właściwie z sodomii, cudzołóstwa i promocji innych wyznań.