"Kościół Benedykta XVI już nie istnieje" - Kardynał Müller
Kardynał Müller starał się rozwiać to, co określił jako fałszywą dychotomię w wewnętrznych debatach Kościoła. "Kościół Benedykta XVI już nie istnieje".
Obraz: vatican media, Tłumaczenie AI
Niszczyciele Jedynego Kościoła Katolickiego i Apostolskiego, oraz świętej Tradycyjnej Liturgii - drapieżne wilki w owczarni.
Wrogowie Kościoła Katolickiego nie lubią prawdy o antykatolickim dniu judaizmu, stąd moderowanie.
Ale to już długo nie potrwa. Zawołają ze wstydem w dniu sądu Chrystusa nad światem ,,pagórki nakryjcie nas,,
Od 28 lutego 2013, 20:00 (CET), momentu abdykacji Benedykta XVI - zgodnie z 'Proroctwem' danym świętemu Malachiaszowi - Święty Kościół Rzymski (znajduje się) w ekstremalnym prześladowaniu. (In persecutione extrema S.R.E. sedebit.)
Zaraz (pojutrze) dzień judaizmu dla posoborowców a potem Eminencja Rysio, jak zapowiedział w ub. piątek, napisze w imieniu KEP nadwiślańskim owcom list o talmudyzmie z okazji 40 rocznicy skandalu w synagodze rzymskiej (uzupełnionego przez skandal Asyżu oraz skandal "Te Deum" na koniec 1986 roku), który ma być czytany w parafiach w Wielkim Poście.
No ale lepiej się czepiać tych katolików, którzy chcą zachować tradycyjny ryt ojców i Katolicką Wiarę.
A, tak. Rano wypiję kawę, potem wybiorę się na zakupy, bo w dniu wolnym jest więcej czasu, poczytam, pokomentuję na Glorii, pokrytykuję pojutrzejsze ,,święto", i ani się obejrzę, jak dzień wolny minie.
Czy papieże posoborowi na pewno przestrzegali wszystkich 10 przykazań Bożych?
Dawali fałszywe Świadectwo o Świętych KK,
wypaczając ich słowa - to wielki grzech
wołający o Pomstę do Nieba,
reszta już była po wielokroć wykazana . . .
Prawdziwy katolicyzm był do SW II. Po SW II widzimy, że dzieje się źle, a obecnie jest bardzo źle. Nie można mieć za złe tego, że inni to słusznie krytykują, gdyż oni znają prawdę i nie dadzą się zwieść. Raczej należy się do takich osób dostosować.
Piotr Piotr @ - nie zaliczyłbyś pierwszego,
najprostszego nawet - egzaminu z Logiki, nawet u bezbożników,
to co wypisujesz, to zwykła potwarz,
a nie odniesienie się do faktów,,
na razie wciąż w ramach kultury słowa, i szacunku do rozmówcy,
proszę o porzucenie INWEKTYW i odnoszenie się do FAKTÓW,
a te niestety dla Was, Obrońców SW2, są
przerażająco prawdziwe,
stąd ten paniczny atak na osoby to wykazujące,
Tylko:
taka dziecięca bezsilność i bezradność,
tupiąca nóżkami . . . nie bo nie!
Bo cóż pozostaje ofiarom takich:
HORRENDALNYCH; KARDYNALNYCH - KŁAMSTW. . .
On jest znany z tego. Niektórzy atakujący zdecydowanie są prymitywni, a może z zasady tacy już są.
Andrzej Bogusław Ryfa
ustal pierwsze z faryzeuszem przewodniczącym z z którego mszału trzeba korzystać by msza była "ważna" później idź do spowiedzi i wyspowiadaj z mszy opdprawianych w kapliczkach
Czyli dalej to co było, zero argumentów, krzywe insynuacje,
Św. Pius V to ustalił po wsze czasy!
Świadoma opozycja względem Boga i Jego przykazań oraz budowanie innej rzeczywistości niż nakazuje Pan Bóg, to satanizm.
Do takiej opozycji namówił szatan Ewę. A obecnie też działa bardzo intensywnie jako opozycja Kościoła Katolickiego.
Dodajmy jeszcze do tego "odczytanie na nowo" czyli redefinicję pojęć podstawowych takich jak "religia", "wiara", "Bóg" poprzez przejście na paradygmat modernistyczny (subiektywne uczucie/doświadczenie w oderwaniu od jego przedmiotu czyli prawdy obiektywnej).
Widać to także przy pojęciu "jedności/komunii" w rezultacie pojawia się np. wymysł "jedności/komunii niepełnej" czy "niedoskonałej" (to już Vaticanum II i np. Unitatis redintegratio), tam gdzie wcześniej mówiono po prostu (zgodnie ze stanem rzeczywistym) o braku jedności.
W rezultacie nie można się dziwić, że idący powyższą drogą papa Bergoglio wymyślił sobie "niepełny ideał" małżeński w Amoris laetitia.
Oraz że w polskiej wersji Novi Ordinis bezrefleksyjnie posoborowy lud włącza się w heretycką w treści modlitwę (po Ojcze nasz) o doprowadzenie Kościoła do "pełnej jedności". I jakoś mu to nie przeszkadza.
Faryzeusz kapliczkowy jak zwykle wykręca się "hinduizmen" i stawia fałszywa tezę o ignorowaniu I przykazania przez ...... "faryzeuszy posoborowych" i podpiera się ..... a jakby cytatem z Pisma Św.
Cechy posoborowia to promocja wielobóstwa przeciwko pierwszemu Bożemu przykazaniu, afirmacja homoseksualizmu, poprzez błogosławienie par sodomitów (charakterystyczne było w czasie Roku Jubileuszowego znieważanie krzyża barwami LGBT) oraz AL jako zakwestionowanie Bożego przykazania ,,nie cudzołóż,, i rodzaj zachęty Franciszka, by cudzołożnicy przystępowali do Komunii Świętej.
Oportunizm Watykanu względem Bożych zakazów i nakazów to droga do piekła.
Propaganda w wersji Nowogrodzkiej na tym portalu widać schodzi na psy, czego świadectwem jest prymitywizm poniższej manipulacji zakładającej fałszywą tezę:
"10 przykazań można dowolnie interpretować i kwalifikować czy są katolickie czy nie"
Widać również całkowity katolickiego pojmowania Rozumu i Wiary oraz całkowity brak zrozumienia pojęcia prawa naturalnego (którego potwierdzeniem w kwestii obowiązku nie mordowania jest V przykazanie).
Jest to typowa spuścizna po wychowaniu w duchu i literze rewolucji posoborowej.
Jednocześnie, interesujące że faryzeusze posoborowej rewolucji ignorują I przykazanie i jego rozwinięcie, w ten sposób obchodząc ewidentną sprzeczność między Objawieniem:
"Ale co poganie ofiarują, czartom ofiarują, a nie Bogu"
"A nie chcę, abyście byli z towarzystwa czartowskiego. Nie możecie pić kielicha Pańskiego i kielicha czartowskiego, nie możecie być uczestnikami stołu Pańskiego i stołu czartowskiego."
(1 Kor 10)
a nową, niekatolicką ideologią "Vaticanum II":
"Kościół katolicki nie odrzuca niczego, co w tych [tj. niechrześcijańskich] religiach jest prawdziwe i święte" [NA 2]
"W hinduizmie ludzie kontemplują boską tajemnicę i wyrażają ją poprzez bogactwo mitów oraz głębokie poszukiwania filozoficzne." [NA 2]
10 Bożych przykazań jest jednoznaczne, a obecny Watykan jakby zlikwidował pierwsze i szóste.
wykładnia wiary katolickiej wg. faryzeusza kapliczkowgo :
"Aborcja to jest kwestia prawa naturalnego czyli coś co można ogarnąć rozumowo. W konsekwencji ruchy "pro-life" nie mają charakteru stricte katolickiego. A przed przykazaniem V są cztery inne."
Wg faryzeusza 10 przykazań można dowolnie interpretować i kwalifikować czy są katolickie czy nie -w zalezności od bierzącej kapliczkowej propagandy i jej potrzeb.
Jak widać na tym przykładzie faryzeusz kapliczkowy nie ogarnia 10 przykazań Kościoła katolickiego .
Celem nadrzędnym jest atakowanie Kościoła katolickiego i jego hierarchów
Ciągle te same osoby komentujące.. z tym charakterystycznym jadem... słowem nie mówią o tym jak stanowczo Leon potępił aborcję , surogację itd. NIe potępiające całej rzeszy heretyckich odłamów... żal mi was .. srebrniki się sypią
Z jadem, czy z prawdą? Bardzo dobrze, że Leon potępił aborcję, dobrze to o nim świadczy. Ale nie można też nie zauważać i innej prawdy.
Nie będziemy przecież mówić, że wszystko jest cacy, bo to byłoby nieprawdą, a świadome zaprzeczanie prawdzie byłoby z kolei kłamstwem.
Zboczeńcy też mocno bronią wszystkich innych przykazań bo...
w jednym im nie idzie . . .
Powtarzanie herezji zmusza do ich demaskowania,
więc Kościół BXVI, jak sama nazwa wskazuje - nie jest
Kościołem Jezusa Chrystusa!!!
Tak jak masoneria nie jest dobrym dziadkiem, bo daje
dwa grosze na coś dobrego,
tylko jest zbrodniczym systemem zniewalania ludzi i
bluźnierczym małpowaniem Katolicyzmu,
jak to ma w zwyczaju "małpa Boga" . . .
Tu nie chodzi o Kapliczki, czy Ryty,
tu chodzi o Fundamenty Wiary Katolickiej, które
przez Watykańskich uzurpatorów są DEPTANE!!!
Tu chodzi o Rozum a nie o uczucia . . .
Aborcja to jest kwestia prawa naturalnego czyli coś co można ogarnąć rozumowo. W konsekwencji ruchy "pro-life" nie mają charakteru stricte katolickiego. A przed przykazaniem V są cztery inne.
Od Wikariusza Jezusa Chrystusa oraz Następcy św. Piotra wymaga się czegoś innego niż tylko potępienia aborcji. A gdy przejdzie się na pole wiary i zobaczy co płynie od papy Prevosta (także w dniach ostatnich) no to jest po prostu kontynuacja horrendum niszczącej Kościół rewolucji.
Poproszę o jakiś post gdzie dobrze piszecie o Ojcu Świętym :) nie ma >? tak myślałem...
No można powiedzieć o złodzieju, że dobrze kradnie . . .
czy potrafisz coś więcej dobrego o krętaczach powiedzieć?!
A czemu mamy pisać dobrze o błędach i publicznych skandalach? (pomijam już kwestię czy papa Prevost, który zdążył się pokłonić 8 maja żydostwu amerykańskiemu, zapewniając że będzie kontynuował skandale poprzedników ale wyznania Wiary Katolickiej potępiającego współczesne błędy to do tej pory nie złożył jest czy nie jest papieżem).
Jednak obrona ludzkiego życia wynika z Bożego przykazania, więc powinna być cechą każdego katolika.
Zresztą dodajmy - skandale Roberta Prevosta nie zaczęły się w ub. roku. To co wyprawiał w Peru za czasów pseudo-pandemii woła o pomstę do Nieba.
hehehehe widac jak na dłoni kto płaci za te posty.. Tradycja to coś wspaniałego. używacie jej jednak plując na Kościół Katolicki.. 24h... jedni i Ci sami..
Wykazywanie odstępstw jest obowiązkiem, a nie pluciem,
oszczercze wyzwiska sa pluciem,
jak można nazwać kogoś faryzeuszem, kiedy
najoczywistsze odstępstwa od Prawdy są tutaj wykazywane,
czy ty człowieku wiesz co to znaczy Faryzeusz czy Heretyk?!
Bronić 1 go przykazania to plucie na Kościół Święty!/
No to komu bliżej do faryzejstwa . . . .
Niektórym jak widać trudno zrozumieć, że ktoś może bronić Wiary Katolickiej "bezpłatnie", bo to jego obowiązek jako katolika i akt miłosierdzia.
A ukazywanie błędów nie ma nic wspólnego na "pluciem na Kościół Katolicki". Przeciwnie - jest jego obroną.
I teraz wracając ad rem. Jeśli wychodzi purpurat i broni sztucznego konstruktu jakiegoś tam "Kościoła Benedykta XVI" (teraz jak rozumiem mądrość etapu rewolucji to "Kościół synodalny"), bo na tej mądrości etapu mu się podobało, no to trzeba zwrócić uwagę na absurdalność i groteskę takiego podejścia.
Oraz fałszywość alternatywy: "Kościół Ratzingera" - "Kościół Bergoglio/Prevosta"
Tak jak w życiu, nie pomagam alkoholikowi
(każdemu zniewolonemu jakimś nałogiem)
klepiąc go po plecach,
głaszcząc po główce,
z aprobata potwierdzać jego walkę z nałogiem,
kiedy wcale jej nie podejmuje . . .
Egzorcyści dają tu cały wachlarz metod demonów,
by utrzymać delikwenta w swych łapach, iii
jak należy ratować biedaka !
A tutaj mamy nałogowe, bezrozumne, nachalne
trwanie w błędach Anty-Kościoła!,
co widać jak na dłoni w
każdej próbie racjonalnej analizy:
co jest za a co przeciw Wierze Katolickiej - ZERO argumentów,
tylko:
insynuacje, inwektywy, sugestywne oczernianie,
przykłady na zasadzie - a w USA to murzynów biją - bez
związku z tematem . . .
i są w pełni przekonani, że bronią Prawdy, a więc i
Kościoła Świętego, błogie tkwienie w poczuciu:
"dobrze spełnionego obowiązku" - bez widzenia OWOCÓW!
- rozumu w tym, niestety, ani grama . . .
co, z wielkim ubolewaniem stwierdzam,
dzień w dzień . . .
żonglerka faryzeuszy kapliczkowych jak widać jest w dowolnym temacie : Kościoła, rytów i wiary .....
Nie ma czegoś takiego jak Kościół Jana Pawła II, Benedykta, Franciszka czy Prevosta. Takie określenie odzwierciedla to, jak owi papieże prowadzili Kościół.
W "kapliczkach" sprawowany jest tradycyjny ryt rzymski Świętego Kościoła (wg Mszału edycji 1962 lub okazjonalnie - wcześniejszej).
Widać jednak że u "wiernych" rytu smoleńskiego występuje zamęt w kwestii liturgicznych rytów.