Korespondencja między Autorem niniejszego bloga, a biskupem Luisem Madrigalem ujawnia głęboki kryzys kanoniczny i duchowy w polskiej wspólnocie sedewakantystycznej. Biskup, zamiast podjąć zdecydowane działania, ogranicza się do defensywnych wyjaśnień, podczas gdy jego księża udzielają sakramentów nieprzygotowanym wiernym, a laik sprawuje funkcje pastorskie. Analiza z perspektywy integralnego katolicyzmu przedsoborowego wykazuje, że biskup Madrigal może podlegać karom ekskomuniki ipso facto za herezję i schizmatyzm, a cała wspólnota stoi w stanie materialnej schizmy.
Jak nazwać tych, co nie rozpoznają deptania 1-go Przykazania, i wciąż są przekonani, że wyznają Wiarę Katolicką???! ani to sekta ani to głupcy, takie nowy rodzaj emotkowej kultury . . .
"W świetleKan. 2315iBellarmina, biskup Madrigal, dopóki nie dokona publicznej abjuracji i nie zrezygnuje z urzędu (jeśli tracił go ipso facto), pozostaje pod ekskomuniką i nie może sprawować sakramentów" --- Srogie fatwy rzucają na tym blogu.