Redemptoryści z Transalpiny stają się sedewakantystami: "Nie uznajemy Leona XIV"
Grupa posiada trzy klasztory. Dom macierzysty wspólnoty znajduje się w Papa Stronsay na Orkadach w Szkocji. Mają także dom w diecezji Christchurch w Nowej Zelandii oraz pionierską wspólnotę w diecezji Great Falls-Billings w stanie Montana w USA.
W 2008 r. odłączyli się od Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w celu uzyskania legalizacji od Watykanu, a następnie zostali zaproszeni przez biskupów diecezjalnych do założenia przeoratów w Nowej Zelandii i Montanie. Krytycy oskarżają wspólnotę o wspieranie kultu osobowości otaczającego dwóch czołowych księży.
W nowym liście, podpisanym przez wszystkich członków, stwierdzają oni, że "modernistyczna obecność w strukturach i hierarchii oficjalnego Kościoła przekroczyła masę krytyczną i osiągnęła punkt bliski nasycenia".
Odnoszą się do "fałszywego Kościoła Vaticanum II" i opisują sakramenty Novus Ordo jako mające "wątpliwą ważność".
"Nie wolno nam prawnie uznawać tych, którzy od niego odeszli, w tym Leona XIV i jego biskupów".
Ich konkluzja: "Nie możemy współpracować z tymi, którzy twierdzą, że są katolikami, a mimo to nadal pogrążają się w apostazji. Żaden katolik nie może. Piraci weszli na pokład Arki Piotra. Nie ma dla nas miejsca na pokładzie".
Mówią również: "Musimy uznać, że struktury instytucjonalne podające się za Kościół katolicki zostały zinfiltrowane. Panowie, którzy zajmują urzędy, należą do religii modernistycznej, a nie do Kościoła katolickiego".
Na koniec powtórzyli swój plan powołania "rady" skupiającej sedewakantystycznych biskupów z całego świata. Rada byłaby odpowiedzialna za "orzekanie o statusie obecnych pretendentów do papiestwa i przywrócenie porządku w Kościele". Jednak takie spotkanie może być "odległe o lata".
Tłumaczenie AI