85 lat temu, 29 lipca 1941 roku w istocie nikt go z szeregu nie wywołał, nikt nie zmusił go do wyjścia. Maksymilian usłyszał raczej głos Boga, który prosił, aby wystąpił z szeregu, aby się zadeklarował, nie wstydząc się tego, kim jest. Usłyszał głos miłości i odpowiedział miłością.
Pan Bóg nikogo nie prosi, jest bezwzględną doskonałości. Św. Maksymilian wystąpił z własnej woli poświęcenia się dla drugiego człowieka, dlatego został ogłoszony świętym.