Matricaria

Siostry z Broniszewic pożegnały jednego z podopiecznych,sparaliżowanego chłopca,w pięknych a prostych słowach opowiedziały o jego życiu i radościach jakie czerpał z muzyki. Co ciekawe ten artykuł opublikował Fakt,nie pierwszy raz o takich ciekawych sprawach dowiaduje się z portali bardzo świeckich,na katolickie nie zawsze można liczyć. Mają różne szlabany n

Jedyny R-P K-K

Cześć Iza, jak tam Twoje zdrówko?

IS 2201

Dzięki, nie najgorzej.

IS 2201

Nie było wtedy Internetu.