V.R.S.

Srodzy heretycy na wojnie

Do amerykańskiej fundacji zajmującej się "wolnością religijną" w armii wpływają skargi dotyczące narracji dowódców USA odnośnie ataku na Iran. Jak podał J. Larsen w narracji tej wskazuje się że wojna z Iranem ma charakter zdarzenia o wymiarze apokaliptycznym, wywołanego przez "namaszczonego" Donalda T. Jej celem jest Armagedon przyspieszenie Paruzji.
U.S. Troops Were Told Iran War Is for …
W tle znajduje się amerykański pseudo-chrześcijański syjonizm promowany m.in. przez sekretarza obrony USA P. Hegsetha, sponsora m.in. "biblijnego" studium w Białym Domu głoszącego wsparcie dla Izraela. Jak to wygląda w praktyce można się przekonać na przykładzie wypowiedzi sekretarza stanu Trumpa Marco Rubio z poniedziałku, który przyznał że USA uderzyło na Iran dlatego że Izrael postanowił na Iran uderzyć (por. np. state.gov/…secretary-of-state-marco-rubio- …)
Wcześniej, pod koniec lutego ambasador USA w państwie syjonistycznym - Mike Huckabee oświadczył w wywiadzie z dziennikarzem Tuckerem Carlsonem, że byłoby dobrze, gdyby państwo syjonistyczne zajęło wszystkie ziemie "obiecane", łącznie z dzisiejszą Syrią, Jordanią czy Libanem.

Pseudo-chrześcijański syjonizm protestanckich heretyków, mimo powoływania się na chęć doprowadzenia do ponownego przyjścia Chrystusa, który jest Żydom niemiły) jest wykorzystywany pragmatycznie przez środowiska syjonistyczne (podobnie np. jak ukraiński banderyzm mimo swego krwawego plonu na ludności żydowskiej podczas II wojny światowej), w imię starej zasady wykorzystywania gojów przeciw sobie w celu ostatecznego zwycięstwa Żydów.
Odnajdujemy jej ślady przykładowo w X w., w korespondencji żydowskiego notabla Kalifatu Kordowy z przywódców państwa chazarskiego:
"Wymiana listów między Hasdajem ibn Szaprutem, żydowskim ministrem spraw zagranicznych Kalifatu Kordowy oraz Józefem, żydowskim kaganem Chazarów w X w. (…) jest bardzo mesjańska w swym tonie. Hasdaj i Józef (…) mieli mocną nadzieję na przyjście z dawna oczekiwanego żydowskiego mesjasza i modlili się oto. Wierzyli że będzie to prawdziwy mesjasz, syn Dawida, który wyzwoli wszędzie wszystkich żydów spod dominacji gojów (…) Jeśli przeczytamy starannie między wierszami list Hasdaja do Józefa możemy odkryć bez trudności utajony żydowski antagonizm wobec świata islamskiego nie dlatego że jest islamski, lecz że jest nieżydowski. Żydowski ideał mesjanistyczny dał Hasdajowi duchową siłę jaką potrzebował by żyć i działać jako żyd w przeważająco nieżydowskim środowisku (…) Ideał Hasdaja, z uwagi na jego nacisk na apokaliptyczne zwycięstwo ludu żydowskiego nad wszystkimi innymi narodami był w konsekwencji antyislamski tak jak anty- chrześcijański (…) i skierowany przeciw jakiejkolwiek nieżydowskiej grupie. Jednakże Hasdaj skutecznie maskował antyislamski wydźwięk swego mocnego żydowskiego religijnego nacjonalizmu w swej wymianie listów z Józefem. (…) Otwarcie wyrażonym sensem był to że istnienie niezależnego państwa żydowskiego w Chazarii wzmocni żydowską pozycję w islamskiej Hiszpanii (…) Ukrytym marzeniem Hasdaja było to że hiszpańscy żydzi nakłonią hiszpańskich muzułmanów do przymierza z niezależnym państwem żydowskim w Chazarii. Przy takim sojuszu umajadzki Kalifat Kordowy mógłby pokonać wszystkich rywali – islamskich (…) i chrześcijańskich (Cesarstwo Bizantyjskie i Święte Cesarstwo Rzymskie). Gdy tylko to by się stało żydzi w Kalifacie Kordowy powstaliby i, z pomocą niepodległego żydowskiego królestwa Chazarii, obaliliby Kalifat Kordowy. Żydowskie powodzenie takiej próby zapoczątkowałoby mesjańskie odkupienie. Jednakże kluczem do internacjonalistycznego mesjańskiego odkupienia ludu żydowskiego był Kalifat Kordowy, któremu Hasdaj tak wiernie służył. Dopóki nie osiągnąłby on z pomocą żydowską światowego zwycięstwa nad wszystkimi swymi wrogami – muzułmańskimi i chrześcijańskimi, w ten sposób torując drogę do następującego ostatecznego żydowskiego zwycięstwa, nie można było tolerować jakiejkolwiek otwartej krytyki islamu. (…)"
(za: A. H. Cutler, H. E. Cutler: The Jew as Ally of the Muslim. Medieval Roots of Anti-Semitism)
Współcześnie, syjonistyczni żydzi, postrzegając konflikt, mówią o roli Trumpa jako nowego "Cyrusa" przygotowującego "wielki Izrael", budowę "trzeciej świątyni" oraz przyjście "mosziacha"
por. np. israel365news.com/…ting-messiah-by-arresting- …

israel365news.com/…n-trump-embodies-esavs- …
israel365news.com/…rabbi-kessin-on-divine- …
10654
Anieobecny

(...)w imię starej zasady wykorzystywania gojów przeciw sobie w celu ostatecznego zwycięstwa Żydów...

Lilianna w ogrodzie

Tu jest to o co pan pytał o Szalejowie. Proszę poszperać .Korona Kłodzko Info

V.R.S.

Dziękuję. Przejrzę.

Lilianna w ogrodzie

Skojarzyło mi się z Krzyżakami i bożymi napisami na paskach/?/ wojska niemieckiego.

Arek Rubin

@V.R.S. Nie wzięło się to ot tak, z niczego. Znając przecież środowisko "ewangelików" w Stanach wiemy, że większość z nich jest przesiąknięta sączoną przez mnóstwo pastorów propagandą s..onistyczną. Trwa to długo, bodajże od czasów Derka Prince'a "teologii", wg mego mniemania. Tak czy inaczej to on zaczął co później było rozpowszechniane w ewang. kościołach, czasopismach czy np. sieci stacji tv TBN z Paulem Crouchem na czele. Promował tę ideę chociażby Benny Hinn, ale on nie jeden, bo mnóstwo znanych pastorów. Kiedy np. wielu .ydów opuszczało Rosję znana była akcja am. ewangelików zbierania pieniędzy na opłacenie ich przemieszczenia się do ..raela. To .merykańscy chrześcijanie mieli opłacić ich podróż jako wyraz udzielania "błogosławieństwa narodowi wybranemu" aby z kolei Bóg im za to błogosławił.

V.R.S.

Trwa to b. długo - fakt iż chabadowy dziadek-antychryst Schneerson jest od czasów prezydentury Cartera oficjalnym patronem edukacji w USA jest bardzo wymowny.

Arek Rubin

Tylko u nas osoby aspirujące do zmiany układu nie mogą zrozumieć, że edukacja (szeroko pojęta, nie tylko szkolnictwo) i mass media są początkiem do zadbania o dobro państwa i narodu. Żydzi to doskonale rozumieją, tylko nie my, chociażby np. p. G. Braun jeszcze tego nie chwycił.

V.R.S.

Ależ oczywiście że rozumieją - dowodem są przepychanki o edukację między dwiema głównymi sitwami liberalno-eurosocjalistyczną oraz liberalno-narodowo-socjalistyczną.
W rezultacie ma pan do wyboru w edukacji lewactwo europejskie otwarcie bezbożne albo lewactwo post-sanacyjnie udawanie pobożne. Nie wiem co gorsze.

Arek Rubin

Gorsze jest udawane, bo mami ludzi. Takie same lewactwo jak demokraci i republikanie.

V.R.S.

Też tak uważam - zło otwarcie widoczne jest mniej niebezpieczne.