V.R.S.

Monolog antysystemowca czyli wielka improwizacja 2023

Kochani, ja troszczę o wasze się zdrowie,
bo jestem raz anty a raz systemowiec.
A tutaj gdzie siedzę kowida to tarcza,
dziś trwa sanitaryzm a jutro go zwalczam.
I szczerze wam powiem: te maski - głupota,
lecz kiedy je szyją na wagę są złota.
Już dziesięć tysięcy - rozdamy je wszędzie,
i się nie pojawiać mi bez nich w urzędzie.
I patrzcie dokoła: widzicie te drony,
co pokój wam niosą, tu, tam, z każdej strony?
Gdzie tylko się ponad osoby dwie zbiera,
to zaraz wyślemy tam quadrokoptera.
Nagroda premiera mnie mile zaskoczy,
rzecz warta rękawic i maski po oczy.
Szczepionki na kowid? wyrzućcie je z głowy,
dlatego czas zrobić punkt szczepień masowych.
Seniorów dowozić na kłucie wypada,
lecz jestem przeciwny, gdy tak sobie gadam.
Na odpust w parafii szczepieni będziecie,
będziemy promować to w gminnej gazecie.
A gdy do urzędu zawita na słowo
reporter niech sprawdzi czy ma prawidłowo
maseczkę włożoną by gmach był bezpieczny -
to nie segregacja, lecz dystans społeczny.
Kochani, niech poprzeć mnie każdy się skłania:
Pandemia jest jedna rzecz druga kampania.
3663
Frank Columbo

Na koniec, niczym w greckim dramacie, ptasi chórek wzmacnia ostatnie zdanie: Zaraza jest wspólna, co inne kampania!

Nowe gorsze się przybliża ........................

Jeffrey Ade

Pray your Rosary now! This could be your last chance! Our Lady of the Rosary of Fatima, pray for us!