Głos Boga.
'Głos Boga'
Sumienie to „głos Boga” w duszy, który mówi, co jest dobre, a co złe. Taką lub zbliżoną odpowiedź przyniosłaby zapewne sonda uliczna przeprowadzona wśród katolików. Ten sposób definiowania sumienia ma jedną zasadniczą zaletę – wiąże silnie sumienie z Bogiem. Zaleta ta jednocześnie jednak okazuje się wadą: może bowiem wyrażać przekonanie, że sumienie cieszy się jakimś rodzajem nieomylności właściwej Bożej przemowie.
Gdyby podobne pytanie zadać osobom niewierzącym, to najprawdopodobniej w miejsce „głosu Boga” pojawiłby się „głos wewnętrzny”, natomiast bez zmiany pozostałaby kwestia rozpoznawania dobra i zła. Wydaje się bowiem, że mówiąc o sumieniu, mówimy o pewnym wspólnym dla wszystkich ludzi doświadczeniu – intuicyjnym wartościowaniu moralnym planowanych, wykonywanych lub dokonanych już czynów.
Naturalne czy nadprzyrodzone?
Czy jesteśmy bliżej prawdy, gdy w Bogu upatrujemy bezpośredniego inspiratora owego wewnętrznego osądu, zarówno u wierzących, jak i niewierzących …Więcej
„Człowiekowi współczesnemu grozi duchowa znieczulica, a nawet śmierć sumienia. Śmierć sumienia jest natomiast czymś gorszym od grzechu”_Dla nas po Bogu, największa miłość - to Polska!Kardynał Stefan Wyszyński_Musimy po Bogu dochować wierności przede wszystkim naszej Ojczyźnie i narodowej kulturze polskiej.Będziemy kochali wszystkich ludzi na świecie, ale w porządku miłości. Po Bogu więc, po Jezusie Chrystusie i Matce Najświętszej, po całym ładzie Bożym, nasza miłość należy się przede wszystkim naszej Ojczyźnie, mowie, dziejom i kulturze, z której wyrastamy na polskiej ziemi.I chociażby obwieszczono na transparentach najrozmaitsze wezwania do miłowania wszystkich ludów i narodów, nie będziemy temu przeciwni, ale będziemy żądali, abyśmy mogli żyć przede wszystkim duchem, dziejami, kulturą i mową naszej polskiej ziemi,wypracowanej przez wieki życiem naszych praojców.Stąd istnieje obowiązek obrony kultury rodzimej.Prosimy - wymagamy - żądamy!.Kraków, 12 V 1974 r.Prymat człowieka w ładzie społecznym.Kardynał Stefan Wyszyński.
Bardzo dobrze kwestię sumienia tłumaczy ks. prof. Tadeusz Guz. Powiedział kiedyś, że tylko sumienie ukształtowane prawidłowo rozróżnia co dobre, a co złe. Pan Bóg dał człowiekowi wolną wolę. Tą wolną wolą otwiera się człowiek na głos Boga, czyli Ducha Świętego lub zamyka się na ten głos, grzesząc. Co dobre, a co złe mówi katolikowi Duch Święty, Boże Przykazania i Tradycyjny Kościół Katolicki.