PAPIEŻ, KTÓRY CHCIAŁ WIERNYM NARZUCIĆ HEREZJĘ. - CO ZROBIŁ KOŚCIÓŁ?
Papież, który chciał wiernym narzucić herezję. Co zrobił Kościół?
Data publikacji: 2015-02-04 11:00
Data aktualizacji: 2015-02-04 12:55:00
Papież Jan XXII (1316-1334) próbował narzuć Kościołowi błędny pogląd o zbawieniu nauczając, że dusze sprawiedliwych oczekując na zmartwychwstanie ciał i Sąd Ostateczny nie cieszą się uszczęśliwiającą wizją Boga. Przeciwko papieżowi głoszącemu heterodoksyjne nauczanie wystąpili kardynałowie, biskupi i teolodzy – przypomina prof. Roberto de Mattei – skutecznie broniąc depozytu wiary.
Kardynał Jacques Duèse został wybrany papieżem 7 sierpnia 1316 r. – po ponad dwuletnim wakacie na Stolicy Piotrowej – i przyjął imię Jana XXII. Niestety w historii Kościoła zapisał się jako papież, który podważył dogmat wiary o wizji uszczęśliwiającej w niebie. Jan XXII, w trakcie trzech kazań wygłoszonych w katedrze awiniońskiej między 1 listopada 1331 roku a 5 stycznia 1332, zaczął nauczać, że dusze sprawiedliwych nie cieszą się wiecznym szczęściem widzeniem Boga. Dusze …Więcej
Do Franciszka pisano listy... - błagalne listy...
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Błogosławiony kard. Afredo Schuster (1880-1954) z kolei pisał o „poważnej odpowiedzialności Jana XXII przed sądem historii, ponieważ zgotował całemu Kościołowi upokarzający spektakl podczas którego książęta, duchowni i uczeni musieli naprowadzać Papieża na prostą drogę katolickiej tradycji teologicznej, stawiając go przy tym w trudnej sytuacji, w której miałby zaprzeczyć własnym twierdzeniom”.
A dziś? kto ma odwagę publicznie wystąpić?
Jest ich naprawdę niewielu i są - delikatnie mówiąc krytykowani...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Papież Jan XXII (1316-1334) próbował narzuć Kościołowi błędny pogląd o zbawieniu nauczając, że dusze sprawiedliwych oczekując na zmartwychwstanie ciał i Sąd Ostateczny nie cieszą się uszczęśliwiającą wizją Boga. Przeciwko papieżowi głoszącemu heterodoksyjne nauczanie wystąpili kardynałowie, biskupi i teolodzy – przypomina prof. Roberto de Mattei – skutecznie broniąc depozytu wiary.
Jeden z największych teologów, doktor Kościoła, św. Tomasz z Akwinu nie wierzył w Niepokalane Poczęcie Matki Bożej!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bzdury piszesz. Już raz było to Tobie wyjaśniane.
Anty_modernista 00:08
Przypominam iż nadmierna skłonność do obrażania się jest cechą charakterystyczną narodu wybranego.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
A którego narodu wybranego?
Tego żydowskiego,który odrzucił Chrystusa, czy katolickiego, który obecnie jest narodem wybranym.
2 więcej komentarzy od danutadubiel
Katolicy zareagowali na nauczanie Jana XXII „publicznym wzmożeniem”. Gdy papież zaczął podawać do wierzenia błędny pogląd, został otwarcie skrytykowany przez wielu hierarchów i teologów. Wśród nich był m.in. biskup Guillaume Durand z Saint-Pourçain, który wprost zarzucił papieżowi odświeżenie „herezji katarskiej”, dominikanin Thomas Waleys, który za sprzeciw wobec słów papieża został zamknięty w więzieniu; franciszkanin Mikołaj z Liry oraz kardynał Jacques Fournier (późniejszy papież Benedykt XII). Gdy Jan XXII – przypomina prof. de Mattei – próbował narzucić błędną doktrynę Wydziałowi Teologicznemu w Paryżu, francuski król Filip VI (zgodnie z relacja ówczesnego rektora Sorbony) zagroził mu nawet spaleniem na stosie.
--------------------------------------------------------------------------------------
I powiecie, że kiedyś społeczeństwo było nieuświadomione.
Było bardziej niż dzisiaj, bo skrytykowali Papieża nie bojąc się nałożonych kar.
A co dziś się dzieje? Papież gada co chce, nie stawia oporu dla grzechów sodomii a wierny lud cieszy się z tego....
Jak zauważa prof. Roberto de Mattei, „możliwość natychmiastowej kontemplacji Pana Boga, zastrzeżona dla tych dusz, które odeszły z ciała całkowicie oczyszczone ze wszelkich niedoskonałości i w stanie pełnej łaski”, jest określona „już w Piśmie Świętym i potwierdzona w ciągu wieków istnienia Kościoła przez jego Tradycję jako niezmienny dogmat katolicki”.
Pozwolę sobie odpowiedzieć u Pani Danuty na: "Panie Rafale, skoro nie ma pan argumentów, proszę wycofać się z tej dyskusji i nie obrażać mnie więcej. Pozdrawiam pana serdecznie." Zostałem zablokowany.
Dziękując za "błyskawiczną" polemikę, pozdrawiam państwa serdecznie i życzę na dobranoc kolorowych snów o doktorze anielskim.
St. Thomas Aquinas, ora pro nobis!
Rafał_Ovile 23:24
To chyba nie jest "parvus"... Proszę zauważyć na liczbę mnogą. "Już podziękujemy" ... W ostatnim pytaniu tylko spytałem "Ilu was jest? "Legion"?"
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ma Pan rację. To samo zauważył inny user tego portalu.
To chyba nie jest "parvus"... Proszę zauważyć na liczbę mnogą. "Już podziękujemy" ... W ostatnim pytaniu tylko spytałem "Ilu was jest? "Legion"?"
danutadubiel 23:20
W obronie Tradycji Kościoła 23:09
Już podziękujemy panu Rafałowi.
----------------------------------------------------------------------------------------
Z parvusem nie ma rzeczowej dyskusji.
To on nie ma argumentów, dlatego nie chce dyskutować i Panu "podziękował"
Rafał_Ovile 23:09
Proszę o podanie materiału dowodowego na powyższy zarzut wobec św. Tomasza z Akwinu(nie św. Bernarda) z jego pism. Argumenmtum ad numerum(często stosowanym przez racjonalistów i ateistów przeciwko Kościołowi i filozofii tomistycznej) nie jest wystarczającym dowodem.
Co mówili inni i przeklejanie tekstów nie potwierdzających tego faktu jest nie wystarczające.
W obronie Tradycji Kościoła 23:09
Już podziękujemy panu Rafałowi.
----------------------------------------------------------------------------------------
Z parvusem nie ma rzeczowej dyskusji.
To on nie ma argumentów, dlatego nie chce dyskutować i Panu "podziękował"