CO MY TU MAMY PAPIEŻ HERETYK I BYŁ KRYTYKOWANY ,nieprawdopodobne ,któż to się ośmielił krytykować papieża ?
Papież, który chciał wiernym narzucić herezję. Co zrobił Kościół?
Papież Jan XXII (1316-1334) próbował narzuć Kościołowi błędny pogląd o zbawieniu nauczając, że dusze sprawiedliwych oczekując na zmartwychwstanie ciał i Sąd Ostateczny nie cieszą się uszczęśliwiającą wizją Boga. Przeciwko papieżowi głoszącemu heterodoksyjne nauczanie wystąpili kardynałowie, biskupi i teolodzy – przypomina prof. Roberto de Mattei – skutecznie broniąc depozytu wiary.
Kardynał Jacques Duèse został wybrany papieżem 7 sierpnia 1316 r. – po ponad dwuletnim wakacie na Stolicy Piotrowej – i przyjął imię Jana XXII. Niestety w historii Kościoła zapisał się jako papież, który podważył dogmat wiary o wizji uszczęśliwiającej w niebie. Jan XXII, w trakcie trzech kazań wygłoszonych w katedrze awiniońskiej między 1 listopada 1331 roku a 5 stycznia 1332, zaczął nauczać, że dusze sprawiedliwych nie cieszą się wiecznym …Więcej

211 tys.

TomaszBiał 18:09
Czemu ci Kapłani są tak znienawidzeni ?
===========================================
......" znienawidzeni " jako że i Chrystus pierwej był znienawidzony wtedy przez żydów i ci sami trwają w tej nienawiści po dziś dzień.

nie byli posłuszni papieżowi i go krytykowali za herezje ........historia lubi się powtarzać

cecylia2_2

@Bractwo św Piusa X 21:23
"A życzymy sobie, ażeby katolicy nie tylko stronili od błędów, lecz także od sposobu myślenia, czyli od tak zwanego ducha modernistycznego: kto bowiem tym duchem jest przejęty, ten odrzuca ze wstrętem wszystko co trąci starością, a wszędzie we wszystkim chciwie czegoś nowego szuka: w sposobie mówienia o rzeczach Bożych, w wykonywaniu kultu świętego, w urządzeniach katolickich, a nawet w samych praktykach prywatnej pobożności. Chcemy zatem, by święte pozostało owe stare przodków prawo: Nihil innovetur, nisi quod traditum est [nie należy wprowadzać nic nowego poza tym, co zostało przekazane], które to prawo aczkolwiek w rzeczach wiary nienaruszalnie zachować należy, przecież za normę służyć powinno i w tych rzeczach, które zmianom podlegają, jakkolwiek i tu ma częstokroć zastosowanie reguła: Non nova, sed noviter [wprawdzie to nie nowe, lecz w nową przyodziane postać]".
Benedykt XV. Encyklika Ad beatissimi Apostolorum Principis.
****************************************************************************************
Myślę, że dobrą ilustracją powyższego będzie analiza metody jaką posługują się moderniści w obecnych czasach przeprowadzona przez Johna Vrnnari a opisana w ostatnim nr Zawsze Wierni.
"Metoda indukcyjna" synodu o rodzinie. Niestety nie jest dostępny w sieci.
Omawia mało znaną modernistyczną "metodę indukcyjną", która odegrała decydujące znaczenie podczas październikowego synodu.
Autor za o. Reginaldem Garrigou - Lagrange obecny kryzys w kościele widzi "nie jako kryzys wiary ale jako bardzo poważną chorobę intelektu". Główny błąd modernizmu to przekonanie, że prawda może zmieniać się z biegiem czasu.
Moderniści starając się wypaczyć katolicką prawdę niszczą cala metodologię teologiczną. Zrozumienie ich taktyki jest więc niezwykle ważne.
J. Vennari analizuje słowa ks. jezuity Jacquesa Dupuis, które mówią, że istnieją dwie metody dochodzenia do teologicznej konkluzji: dekukcyjna (stara) oraz indukcyjna (nowa).
W metodzie dedukcyjnej wychodzimy od niezmiennego dogmatu Kościoła katolickiego, a następnie przyglądamy się danej sytuacji lub zjawisku socjologicznemu i interpretujemy je w świetle dogmatu. Przykład: protestancki "ruch ekumeniczny". Jakie stanowisko zajmowali wobec niego katolicy? Wychodzili z doktryny "poza Kościołem nie ma zbawienia" i dochodzili do wniosku, że wszelkie kontakty z protestantami muszą mieć jeden tylko cel: doprowadzenie niekatolików do Kościoła.
Metoda indukcyjna wg. Dupuisa zastępuje dedukcyjną ( odrzuca on metodę dedukcyjną gdyż opiera się "na abstrakcyjnych zasadach; sprawia, iż stosujący ją człowiek pozostaje "oderwany od rzeczywistości", a także, że jest "dogmatycznie uprzedzona" do rzeczywistości zewnętrznej ). To nowe podejście - metodę indukcyjną wyprowadza z dokumentu OPTATAM TOTIUS II Soboru watykańskiego.
Pisze Dupuis w swoich książkach "Dokonała się radykalna wolta polegająca na stopniowym wprowadzaniu odwrotnej metody. Obecnie nie przechodzi się już od zasad do konkretnych ich zastosowań, ale w kierunku przeciwnym. Biorąc za punkt wyjścia doświadczaną obecnie rzeczywistość wraz z wynikającymi z niej problemami, poszukuje się - w świetle objawionego przesłania i poprzez refleksję teologiczną - chrześcijańskiego rozwiązania tych problemów".
Innymi słowy, w metodzie indukcyjnej, nie wychodzimy od niezmiennego dogmatu, wychodzimy od żywego doświadczenia ludzi, natępnie analizujemy różne dokumenty Kościoła i fragmenty Pisma św. by stworzyć, czy też wypracować nowe praktyki duszpasterskie.
Synod z 2014 r. posługiwał się w swych pracach metodą indukcyjną, o czym pisał ks Thomas Reese: "Na czym polega innowacyjność w pracach synodu za pontyfikatu papieża Franciszka. Wymienia cztery tego powody, kładąc nacisk na fakt, że "jest on raczej indukcyjny niż dedukcyjny"
Reese uważa, że podejście takie jest bliskie wielu członkom Kościoła.
Podobnie pisał abp. Paul-Duchocher, przewodniczący Konferencji Episkopatu Kanady.
Metoda ta tłumaczy propozycje kard. Kaspera. Nie wychodzi on od niezmiennej doktryny ale od "żywego doświadczenia" rozwiedzionych katolików, którzy zawarli związki cywilne. Inaczej mówiąc, posługując się słowami Dupuis, powinniśmy "reinterpretować objawione prawdy", starając się wypracować rozwiązanie duszpasterskie, które pozwoliłoby takim osobom przyjmować Komunię św.
Na zakończenie autor pisze, że progresiści odwołując się do metody indukcyjnej , przez najbliższy rok pracować będą niestrudzenie, by przygotować się do walki z zasadą, że prawda nie może się zmieniać.

@wojciechowski
==================================
nie filozofuj !
TYLKO PRAWDA CIE WYZWOLI !

Szatan, przewrotnie małpując Boga, wymyślił szyderczy śmiech. Tym razem to już całkiem odmienny świat znaczeń i sensów. Jest to znak wyszydzenia, lekceważenia i pogardliwego wyśmiania. Celem zasadniczym jest tu unicestwienie: „jesteś nikim”, „nic nie możesz”, „zrezygnuj”. Diabelski śmiech jest narzędziem zabijania ludzi i ich dobrych inicjatyw. Dlatego każdy, kto będzie chciał robić coś prawdziwie Bożego, musi przygotować się na ten nieunikniony rodzaj kaźni. Demony atakują najpierw bezpośrednio poprzez myśli i wyobraźnię. Bezwzględnie wykorzystują ewentualne epizody wyszydzeń z przeszłości, aby jak najdotkliwiej zastraszyć i sparaliżować. Gdy człowiek się nie podda, wtedy werbują niektórych ludzi, aby biczowali nas szyderczym uśmieszkiem lub wręcz zabijali grubiańskim śmiechem. Demony lubią wspólnie popijać „szydercze trunki” i bezwstydnie szydzić ze swych ofiar… Kto jest pewien, że idzie drogą Woli Bożej, żadną miarą nie może poddać się zabójczemu śmiechowi. Jak najlepiej postępować?
Cytat z Serdeczny lub szyderczy

wojciechowskikrzysztof 21:33
Anty jak będzie to zobaczymy, prorokiem nie jesteś, raczej pogubionym człowiekiem. Jeżeli nie masz argumentów to nie pisz głupot. A komy TY służysz to zobaczysz po śmierci,
======================================================
.....po śmierci -to już będzie dla ciebie wojciechowski za późno !
PÓKI CZŁOWIEK ŻYJE MA CZAS !! !
W twojej intencji :
MODLITWA LEONA XIII - ŚWIĘTY MICHALE ARCHANIELE, BROŃ NAS W WALCE...
Święty Michale Archaniele broń nas w walce.
Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną.
Niech go Bóg pogromi, pokornie prosimy.
A Ty, Książe wojska niebieskiego, szatana i inne duchy złe,
które na zgubę dusz krążą po świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

Anty ja nie będę Ciebie wyzywał, po prostu szkoda mi Ciebie.

Anty jak będzie to zobaczymy, prorokiem nie jesteś, raczej pogubionym człowiekiem. Jeżeli nie masz argumentów to nie pisz głupot. A komy TY służysz to zobaczysz po śmierci, nie życzę Ci tego bo jesteś w błędzie.
Stefan - w Twojej intencji:
Święty Michale Archaniele, Książę i Wodzu zastępów anielskich, przybywaj na pomoc ludziom zagrożonym przez moce ciemności.
Zostaliśmy stworzeni na obraz Boga, odkupieni życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa, Jego Syna, a przez chrzest staliśmy się świątyniami Ducha Świętego.
Uproś nam siłę woli, byśmy tej godności w sobie strzegli, broniąc się przed złem. W Tobie, Święty Michale, Kościół ma swego Stróża i Patrona. Ty prowadzisz zbawionych do niebieskiej szczęśliwości.
Błagaj Boga Pokoju, aby zniweczył władzę szatana, siewcy zamętu i nie dozwolił mu trzymać ludzi w niewoli ani szkodzić Kościołowi.
Niech przez Ciebie Królowa Aniołów, Niewiasta obleczona w słońce, zetrze głowę szatana i osłania swoje ziemskie dzieci przed jego złowrogim wpływem.
Obrońco chwały Najwyższego, zanieś nasze prośby do Boga i wyjednaj nam Jego miłosierdzie. Amen.
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny – zmiłuj się nad nami i nad całym światem!
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny – zmiłuj się nad nami i nad całym światem!
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny – zmiłuj się nad nami i nad całym światem!

danutadubiel

A dlaczegóż to kolega skopiował dokładnie mój artykuł i wstawił go pod innym tytułem?
PAPIEŻ, KTÓRY CHCIAŁ WIERNYM NARZUCIĆ HEREZJĘ. - CO ZROBIŁ KOŚCIÓŁ?

Herezje lefebrystów
wojciechowskikrzysztof 21:25
Ojcem buntu, nieposłuszeństwa jest szatan, niedościgłą nauczycielką pokory i posłuszeństwa jest Maryja. I to z Niej mamy brać przykład a nie z szatana.
=================================================
.....a największy jego buntem wobec posłuszeństwa było przeprowadzenie satanistycznego SVII prze masonerię kościelną , który doprowadził do upadku Kościoła w państwach zachodnich i dalszej protestantyzacji ku chwale antychrysta .

wojciechowskikrzysztof
A poszło nie o Tradycję bo Ona jest w prawdzie Ewangelii ale o tą ludzką tradycję opartą na przyzwyczajeniach ludzkich.
"A życzymy sobie, ażeby katolicy nie tylko stronili od błędów, lecz także od sposobu myślenia, czyli od tak zwanego ducha modernistycznego: kto bowiem tym duchem jest przejęty, ten odrzuca ze wstrętem wszystko co trąci starością, a wszędzie we wszystkim chciwie czegoś nowego szuka: w sposobie mówienia o rzeczach Bożych, w wykonywaniu kultu świętego, w urządzeniach katolickich, a nawet w samych praktykach prywatnej pobożności. Chcemy zatem, by święte pozostało owe stare przodków prawo: Nihil innovetur, nisi quod traditum est [nie należy wprowadzać nic nowego poza tym, co zostało przekazane], które to prawo aczkolwiek w rzeczach wiary nienaruszalnie zachować należy, przecież za normę służyć powinno i w tych rzeczach, które zmianom podlegają, jakkolwiek i tu ma częstokroć zastosowanie reguła: Non nova, sed noviter [wprawdzie to nie nowe, lecz w nową przyodziane postać]".
Benedykt XV. Encyklika Ad beatissimi Apostolorum Principis.

wojciechowskikrzysztof
Tym bardziej że na SWII nie wprowadzono żadnej herezji
wielu ma inne zdanie w tym temacie

Moim zdanie manipulujesz, nic wspólnego nie mają te dawne wydarzenia z tym faktem że abp Lefebvre postąpił tak jak postąpił. Tym bardziej że na SWII nie wprowadzono żadnej herezji i nie zrobili tego papieże "posoborowi". A poszło nie o Tradycję bo Ona jest w prawdzie Ewangelii ale o tą ludzką tradycję opartą na przyzwyczajeniach ludzkich.

wojciechowskikrzysztof 21:03
Ciekawe jak się to ma do abp Lefebvra? 😉
w bardzo przejrzysty sposób ,korzystał z dobrych wzorców ,takich jak ten

Ciekawe jak się to ma do abp Lefebvra? 😉

nie byli posłuszni i krytykowali ,ciekawe

WRĘCZ NIEPRAWDOPODOBNA HISTORIA ,nie byli posłuszni 🤨

Jeszcze jeden komentarz od Bractwo św Piusa X

ELOHIM. 20:47
NEOKATECHUMENAT JEST POSŁUSZNY
a oni nie byli ..............bo nie byli heretykami takimi jak Kiko

ELOHIM.

NEOKATECHUMENAT JEST POSŁUSZNY

DLACZEGO ONI NIE BYLI POSŁUSZNI PAPIEŻOWI ?