Polscy katolicy twierdzą, że dokument końcowy synodu ma charakter „antykatolicki” – odzwierciedla on synod niemiecki
W liście wyrażono zaniepokojenie zarówno sprawozdaniem Grupy Roboczej nr 9 (2026), jak i Dokumentem Końcowym Synodu o Synodalności (2024).
Autorzy opisują dokument końcowy synodu jako „głęboko antykatolicki”, argumentując, że grozi on zastąpieniem niezmiennego depozytu wiary Kościoła ideologią skoncentrowaną na inkluzywności, konsensusie i procesie.
Synod przyjmuje elementy podobne do niemieckiej „Drogi Synodalnej”, zwłaszcza poprzez relatywizację doktryny i decentralizację władzy.
Szczególna krytyka dotyczy opisu synodalności jako „wymiaru konstytutywnego” Kościoła. Autorzy twierdzą, że podważa to tradycyjne rozumienie Kościoła, zdefiniowanego przez jego znaki jedności, świętości, powszechności i apostolskości.
List kwestionuje również metodologię synodalną znaną jako „Rozmowa w Duchu”, twierdząc, że ogranicza ona debatę teologiczną i nadaje równy ciężar przeciwstawnym stanowiskom doktrynalnym.
Ponadto w liście ostrzega się, że niektóre podejścia do ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego mogą osłabić misyjne posłannictwo Kościoła i zaciemnić rolę Chrystusa w zbawieniu.
List kończy się wezwaniem skierowanym do biskupów popierających synodalizm, aby przedstawili jasne i wyraźne wytyczne dotyczące „interpretacji” synodu.
Tłumaczenie AI