pl.news

Ambasador Stanów Zjednoczonych zorganizował kolację z okazji 4 lipca z udziałem papieża Leona XIV

Ambasador Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej Brian Burch opisał nieformalną kolację z okazji Dnia Niepodległości, którą zorganizował dla papieża Leona XIV w swojej rezydencji w Rzymie.

W rozmowie z włoskimi mediami Burch powiedział, że papież przybył 4 lipca o godz. 19:30, pomodlił się wraz z rodziną ambasadora, a następnie zjadł posiłek składający się z amerykańskich wędlin, sałatki z arbuza, hot dogów w stylu chicagowskim, szarlotki oraz lodów. Burch dodał, że Leon XIV wyraził zadowolenie z menu.

Papież przybył bez asystentów ani sekretarzy, w towarzystwie jedynie dwóch żandarmów watykańskich.

Burch wyjaśnił, że zaprosił Leona XIV z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych, aby ugościć pierwszego papieża urodzonego w USA. Zaproszenie wysłano około dwóch miesięcy przed kolacją, a potwierdzenie nadeszło około miesiąca później.

Ambasador dodał również, że Leon XIV nadal posługuje się peruwiańską kartą kredytową, korzysta z telefonu komórkowego, kibicuje drużynie Chicago White Sox, a czasami budzi się w nocy, by sprawdzić wyniki meczów piłkarskich.

Kolacja odbyła się tego samego dnia, w którym Leon XIV odwiedził Lampeduzę. Burch powiedział, że papież odrzucił sugestie, jakoby wizyta ta miała stanowić przesłanie skierowane do administracji Trumpa.

Obaj rodowici mieszkańcy Chicago rozmawiali również o swoim rodzinnym mieście oraz o wielu wspólnych znajomych.

Po kolacji pan Burch i papież rozmawiali na osobności w ogrodzie. Przed wyjazdem około godziny 22:00 Leo zaśpiewał „God Bless America” i podpisał kilka piłek baseballowych, dodając na każdej z nich datę.

Burch powiedział, że papież mówił również o swoim powołaniu oraz o tym, dlaczego zdecydował się zostać księdzem misjonarzem. Wspomniał niedawną bezsenną noc, podczas której oglądał mecz piłki nożnej pomiędzy Argentyną a Wyspami Zielonego Przylądka.

Według Burcha Leo powiedział, że darzy wielką sympatią Stany Zjednoczone, gdzie się urodził, ale stara się nie sprawiać wrażenia, jakby zbyt mocno identyfikował się z jakimkolwiek jednym krajem. Wyraził również frustrację z powodu tego, że wiele papieskich gestów interpretuje się przez pryzmat polityki amerykańskiej.

Burch powiedział, że uderzyła go wiedza papieża na temat bieżących wydarzeń. Zapytany o to, w jaki sposób pozostaje na bieżąco, Leo wskazał na codzienne briefingi, które otrzymuje.

Tłumaczenie AI
51 tys.
Walczyć o prawdę

,,zjadł posiłek składający się z amerykańskich wędlin, sałatki z arbuza, hot dogów w stylu chicagowskim, szarlotki oraz lodów,,. Nie za dużo tego spożył? Łakomstwo jest grzechem.

Urszula Rok

A tak wygląda wolność słowa w polskim oddziale @pl.news

Urszula Rok

A tak wygląda rodzinny obiad u @Artur grzegorz Osiecki. Firma Mniam mniam zadba o kazdy stół w Elblągu i okolicach.
Trzeba być niezłym tumanem aby się tak dać podejść.
Wyrazy współczucia dla @MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Urszula Rok

@JezusMaryja 1 !!!!
Właśnie rozmawiasz z botami.
To jest zdjęcie z artykułu o cateringowej firmie "Mniam mniam" z Elbląga
Jak można się tak ludźmi zabawiać na katolickim portalu !!!
Kłamać i oszukiwać !!!
OHYDA I SPUSTOSZENIE !!!

Andrzej Bogusław Ryfa

Ano jak widać można i to coraz częściej i podlej . . .