42:26

MILLER SZOKUJE PRAWDĄ! Bez cenzury o Ukrainie

2839
Walczyć o prawdę

Od wejścia Polski do UE patriotyzm znika na rzecz globalnych struktur. Rzecz ciekawa, że jednocześnie SWII identyfikuje się z innymi religiami, a tę religijną farsę, przeciwną katolicyzmowi, rozpoczęto międzyreligijnym spotkaniem w Asyżu.

247
Canis Maior

W PRLu patriotyzm był nawet pielęgnowany, na swój dziwny sposób, ale był. Oczywiście chciano młodzież wychować po swojemu, bez kościoła, ale nikomu nie przyszło by do głowy powiedzieć: "polskość to nienormalność". Jakieś gejowskie zasady "moralne", multikulti, wywyższanie obcego nad swoje, tego nie przełknął by żaden "towarzysz". Wiadomo, że Polska przez 1000lat była ściśle powiązana z chrześcijaństwem, więc państwo nie pielęgnowało religii, ale nazwali to: tradycja (mimo to, wszystkim było jasne, że tradycja=religia). Najciężej było osadzonym w kryminale za pedofilię. Byli systematycznie docierani. Dziś pedofilia jest już częścią programu oświaty, a "wolontariusze" grasują po szkołach i przedszkolach. Za PRL-u niemożliwe !!! Nie wyobrażam sobie, by wówczas ktoś ośmielił się czcić oficjalnie banderowów.
Nic więc dziwnego, że "staremu komuchowi" bliżej do normalnego świata, niż lewackim postępakom unijnym, zboczonym w 150%.