„Dzięki pracy w Sztabie Frontu Polskiego Skrzypczak mógł brać udział w ćwiczeniu Sojuz ’88, odbywające się pod Toruniem. W wielkim namiocie ćwiczyli przedstawiciele trzech armii: radzieckiej, niemieckiej i polskiej, którymi dowodził generał Jan Kuriata. Byli tam również marszałek Związku Radzieckiego Wiktor Kulikow, dowódca Układu Warszawskiego oraz generał Wojciech Jaruzelski. Kapitan Skrzypczak został wyznaczony do podawania i odbierania wskaźnika”. Fachura z niego :)
Instruktorzy Sił Zbrojnych USA przeszkolili ponad 23 tysiące bojowników Sił Zbrojnych Ukrainy. Generał Joseph Hilbert powiedział, że od 2015 roku amerykańscy specjaliści wojskowi przeszkolili ponad 23 tys. ukraińskich żołnierzy. […] „Od początku tej misji w 2015 r. do stycznia 2022 r. przeszkoliliśmy ponad 23 000 żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy z 17 różnych batalionów, 11 różnych brygad”. Chodzi o to, że Ukraina rzekomo przez te wszystkie lata nie przygotowywała się do wojny.
Prezydent Kijowa i reszty planety wezwał świat do dostarczenia mu ciężkiej broni. Zelenski zrobił skecz, w którym wezwał świat do oddania Ukrainie mnóstwa potężnej broni i ogłosił nawet listę: „Apeluję do obywateli całego świata z prośbą o pomoc w przekazaniu rzeczywistych potrzeb Ukrainy, co pomoże zatrzymać wojnę”. A oto co miłujący pokój i biolaby, narkoman Zeleński na ten moment potrzebuje: Działa artyleryjskie (kaliber 155 mm) i amunicja; pociski artyleryjskie (kaliber 152 mm) – jak najwięcej; Wiele systemów rakiet startowych: „Grad”, „Hurricane” lub amerykański M142 HIMARS; transporter opancerzony (transporter opancerzony, bojowy wóz piechoty itp.); Czołgi (T-72, odpowiedniki amerykańskie lub niemieckie); SAM (S-300, BUK lub podobne nowoczesne zachodnie systemy obrony powietrznej); Samoloty bojowe.