pablito1984
pablito1984

Ratuj klimat, nie miej dzieci! Radzi „ekspert” od zmian klimatycznych na ziemi
fot. YouTube / Ed Mays
Roy Scranton, profesor zajmujący się zmianami klimatycznymi na łamach „New York Times’a” wyrzuca sobie, że pozwolił narodzić się własnej córce. Jego zdaniem, wraz z partnerką skazali dziecko na życie na planecie skażonej przez działalność człowieka.
- Podczas narodzin córki płakałem dwa razy. Najpierw w konsekwencji ogromnej radości z przyjścia na świat mojego dziecka. Następnie jednak przyszła refleksja i popłakałem się drugi raz. Doszło do mnie, że wraz z partnerką w swoim egoizmie skazaliśmy dziecko na życie na planecie bez przyszłości, a także dlatego, że nie widzę perspektyw uchronienia jej przed tą wizją – profesor podzielił się swoimi odczuciami.
Scranton podkreślił, że XXI wiek będzie naznaczony globalną katastrofą wywołaną przez człowieka, a ludzkość skazana będzie na przeżycie okropnego horroru. Dlatego – jego zdaniem – każda rozumna istota powinna starać się uchronić innych …

Takich głosów niestety będzie coraz więcej, skutki przejścia marksistów przez instytucje przynoszą ogromne efekty, po 3-4 pokoleniach wtłaczania nowego marksizmu duża część kadry akademickiej to właśnie neomarksiści, dla których my i to, co robimy jest w przyrodzie tylko szkodliwym śladem węglowym.
Nikt z nich nie chce przyznać, ale ich postulat społeczny to nie pracować, bo to szkodzi przyrodzie (praca wymaga energii elektrycznej, narzędzia pracy wymagają pozyskiwania surowców), uprawiać seks z kim się chce (wolność seksualna), ale nie odpowiadać za tego skutki (aborcja), bo to ogranicza wolność, ale jak sam ten "pan" wskazuje grozi planecie.

pablito1984
15:47

Dieta Dr Dabrowskiej szczera opinia po 5tygodniowym poscie.
www.youtube.com/watch

Dieta Dąbrowskiej nie jest w stanie uleczyć wszystkiego. Sama autorka diety uczciwie to przyznaje, ale jest wiele udokumentowanych popraw, czy uzdrowień. Trzeba jednak stosować się rygorystycznie do zasad tej diety, nie pozwalać sobie na "potknięcia", jak to określiła autorka filmu. Jeżeli są potknięcia i są wesela i to nie pomaga to prosze wybaczyć, żadna dieta nie pomoże. Dlatego oczekiwanie, że to uleczy wszystko jest naprawde nieporozumieniem, po raz kolejny pokazuje się życzeniowe myslenie i widzenie w Dąbrowskiej jakiejś szamanki, uzdrowicielki. To jest skuteczna dieta, ale ona nie opiera się na życzeniach "skoro będe stosować tę dietę to wszystie moje zdrotowtne problemy znikną.". Większość na pewno zniknie, ale dieta, jej wdrażanie, śledzenie efektów sa oparte na przesłankach medycznych i empirycznych, zatem tu nie ma cuduów, lecz rzetelna wiedza medyczna, dietetyczna i wykorzystanie mechanizmów działania organizmu ludzkiego.
Pani Dąbrowska jest lekarzem, a nie szamanem i to czym zajmuje się jej dieta to:
- złogi,
- toksyny,
- nietolerancje,
- nieszczelności barier,
- poziomy składników w organizmie (glukoza, insulina, witaminy, minerały, enzymy,
Wszystkie mankamenty organizmu związane z powyższym muszą być rozpoznane.
Włókniak nie jest zmianą złośliwą, lecz łagodną, jest z reguły słabo ukrwiony i składa się w gruncie rzeczy z takich grup komórek, jak blizna. W diecie Dąbrowskiej zmiany bliznowe, itp. zmniejszają się, ale nie znikają. Dieta Dąbrowskiej ma na celu odcięcie komórkom rakowym sposobów na odżywianie, a we włókniaku nie ma komórek rakowych, na które może oddziaływać. Dieta może natomiast wpłynąć na zmianę składu włókniaka, zmianę struktury kolagenu, macierzy pozakomórkowej oraz na zdrowie komórek wenątrz włókniaka, tym samym np. wpływając na jego zmniejszenie.
Trochę za duże oczekiwania, trochę jak oczekiwanie cudu, "bo zapłaciłam", nie wiadomo, czy autorka filmu poddała się wszystkim badaniom rozpoznającym stan organizmu (złogi, nietolerancje itp.) i czy faktycznie w sposób rygorystyczny stosowała tę dietę, czy stosowała leki, używki, itp..