K. Stanowski żąda dymisji Trzaskowskiego
Red. Krzysztof Stanowski żąda od Trzaskowskiego dymisji: „Jesteś obrońcą układu. Byłeś informowany o patologii i nic z tym nie zrobiłeś. Dopóki nie zwolnisz sam siebie, sprawa nie jest rozliczona”.
Jak zmusić pijawkę, albo jemiołę do
dymisji, czyli dobrowolnego odłączenia się od żarła . . .
Trzaskowski to patologiczny kłamca. W żywe oczy do kamer zapiera się dzisiaj, że nic nie wiedział co się wyrabia w miejskim Szpitalu Południowym a był informowany dokładnie rok temu przez Ordynatora Chirurgii tego szpitala, najpierw telefonicznie a potem zgodnie z życzeniem Trzaskowskiego na piśmie.
Ale niektórym katolikom z glorii to zupełnie nie przeszkadza. Dla odwrócenia uwagi wieszają psy na Nawrockim, Braunie...
Jeśli chodzi o mnie brzydzę się kłamstwem.
K jak kłamstwo » Któż jak Bóg
Tu cię przywlekło ślicznotko ? Przyleciałaś ożywić dyskusję swą wyszukaną elokwencją ? A w kościółku była ? No super, jesteś dwa w jednym, zależy jak pyszczek otworzysz. Raz aniołek a raz diabełek. Takie pomieszanie z poplątaniem jak to w starczej demencji bywa. No to leć dalej, mieszać do innych. Masz tu z kilkoma na pieńku. Obyś do wieczora wszystkich obleciała.
Prawde mowiąc urzad Prezydencki w Polsce jest zbędny.....Ale Polska jest bogata...
I pomyśleć, że mało brakowało a Trzaskowski zostałby prezydentem Polski przez nie wybierających "mniejszego zła" czyli Nawrockiego.
Tylko dzięki braunistom katastrofa została zażegnana.
Jaka katastrofa zażegnana? Bo np. niesławny KSEF czyli inwigilację polskiej gospodarki wybraniec żydo-amerykanów podpisał już w pierwszym miesiącu urzędowania. Czyli elektorat Brauna ("misie" jak on to pieszczotliwie mówi) został zrobiony w wielkiego balona. Podobnie jego konkurent Mentzen nawyciągał od Nawrockiego jakieś dyrdymały, ale tego nie potrafił wyciągnąć choć temat był na tapecie od kilku lat (w końcu to pisiory wprowadzały a KO z Nawrockim przyklepało).