Odnośnie orzeczeń ws. Garabandal (treści, chronologia, stanowiska biskupów Santander do dziś)
Są w tym serwisie osoby, które mają zaćmiony rozum w stronę notorycznego ekscytowania się wszelakimi rzekomymi "objawieniami" z przeróżnych zakątków świata i żerują na sensacji, zamiast trzymać się tego co niezmienne i pewne. Do tych drugich treści pojawia się awersja (łącznie z niechęcią do samych nawet określeń "depozyt wiary" czy "Tradycja Kościoła Świętego"), promowane są natomiast nowinki i różne zapowiedzi nt. najbliższej przyszłości. Pytając o potwierdzenie autentyczności, wyniki badań i orzeczenia władz duchownych... pojawiają się problemy, niekiedy ostatecznie wystarcza przeczucie prawdziwości.
Niektórzy nawet z duchownych potrafili bardzo daleko zabrnąć ze swoim przeczuciem, które przekładało się na szerokie promowanie rzekomych "objawień", ale jednak potrafili się zreflektować pod wpływem wyników weryfikacji zjawiska: Pewnie już było, ale to dla wszystkich miłośników …
Może przywołany tutaj niedawno temat Garabandal także będzie okazją do podobnej reflekcji, a …Więcej
W stosunku do pierwszej wersji wpisu dodane:
- chronologiczny zapis kilku kluczowych wydarzeń związanych z oświadczeniami władz duchownych nt. Garabandal,
- uzupełniające powyższe stanowiska kolejnych biskupów Santander (aż do dziś) w sprawie nadprzyrodzoności zjawiska
Do dziś stwierdzony brak dowodów na nadprzyrodzony charakter zjawiska (dochodzenia/badania/opinie kolejnych biskupów miejsca). Kongregacja Nauki Wiary z Watykanu stwierdzała brak potrzeby interwencji w sprawie, bazując na wynikach publikowanych przez władze diecezji.
Dla zainteresowanych - do posta dodałem poniższą tabelę ze stanowiskami kolejnych biskupów Santander ws. nadprzyrodzonego charakteru rzekomych "objawień" z Garabandal.
Jak nazwać kogoś, kto kłamie?
Jak nazwać kogoś kto pokazuje, tylko część prawdy wygodnej dla niego?
Jak nazwać kogoś kto, przyjmuje kłamstwa za prawdę?
Jak nazwać kogoś kto bardziej wierzy jakiemuś księdzu, niż Papieżom, biskupom, świętym i prorokom ?
Jak nazwać kogoś kto jest zaimpregnowany na prawdę, prawdy nie przyjmuje, na prawdę się zżyma, prawdę blokuje i prawdą manipuluje?
Za każdym razem Kongregacja Nauki Wiary powoływała się na wyniki badań biskupów miejsca (diecezja Santander), nie widząc potrzeby własnej interwencji (patrz listy kard. Ottavianiego i kard. Ratzingera, a także oświadczenie z 1969 roku wskazane w gazecie The Catholic Transcript).
Wbrew temu co się, czasem mówi lub myśli, KOŚCIÓŁ NIGDY NIE ZAJĄŁ DEFINITYWNEGO STANOWISKA WOBEC WYDARZEŃ W SAN SEBASTIAN DE GARABANDAL. NAJWYŻSZA HIERARCHIA W RZYMIE Z UPOREM ODMAWIAŁA I NADAL ODMAWIA WYRAŻENIA SWEJ OPINII POMIMO NACISKÓW POCHODZĄCYCH BYĆ MOŻE ZE STRONY OSÓB WROGO NASTAWIONYCH DO TYCH WYDARZEŃ. NIC WIEC NIE PRZESZKADZA CHRZEŚCIJANINOWI WIERZYĆ Z CAŁYM SPOKOJEM W PRAWDZIWOŚĆ GARABANDAL...
Wbrew temu co się, czasem mówi lub myśli, KOŚCIÓŁ …
Za każdym razem Kongregacja Nauki Wiary powoływała się na wyniki badań biskupów miejsca (diecezja Santander), nie widząc potrzeby własnej interwencji (patrz listy kard. Ottavianiego i kard. Ratzingera, a także oświadczenie z 1969 roku wskazane w gazecie The Catholic Transcript).
W objawieniach była mowa o hierarchii kościoła i dlatego wolną powiedzieć że nieprawdziwe, tak im wygodniej.
Są tacy którzy podważają wszystkie objawienia przeszkadza im to że Inni w nie wierzą, proroków też powinni podważać bo to też są objawienia prywatne.
Panie @Frank Columbo, ta pani to taka tutejsza anomalia, tu na glorii Nie ma co się nią przejmować, a już szczegołnie próbować coś jej tłumaczyć. A niech tam sobie trolluje na zdrowie Ale serdeczne dzięki za teksty na temat Garab, przydadzą się.
Do usług.
Łudziłem się, że coś się da jednak przemówić do rozumu, że na tym poziomie cokolwiek można przedstawić. Kilka prób wykonałem przez wiele miesięcy w różnych tematach. Ale jednak to przypadek beznadziejny. Brak pozytywnych rokowań na przyszłość. Rodzaj dewocji, prawdopodobnie z jakimś liderem w głowie (możliwe, że tym z Grzechyni).
Kłamstwa i matactwa zostały zdemaskowane, ale tylko mądry i myślący jest to zrozumieć w stanie...
Za każdym razem Kongregacja Nauki Wiary powoływała się na wyniki badań biskupów miejsca (diecezja Santander), nie widząc potrzeby własnej interwencji (patrz listy kard. Ottavianiego i kard. Ratzingera, a także oświadczenie z 1969 roku wskazane w gazecie The Catholic Transcript).
Edycja: Do tekstu i skanów dodałem tabelkę z chronologicznym zapisem wydarzeń dot. oświadczeń władz duchownych w sprawie Garabandal
Znana doskonale w tym serwisie Wielce Szanowna @MEDALIK ŚW. BENEDYKTA, zagorzała miłośniczka wszelkich "objawień", to marka sama w sobie. Ciężki temat...
Niemniej, wczoraj właśnie w jednym z komentarzy była ostatecznie w stanie stwierdzić w sprawie Garabandal tylko tyle, że ma "przeczucie prawdziwości", bez potwierdzenia władz kościelnych (Matka Boża w Garabandal powiedziała, że po śmierci…).
Dzisiaj wyskoczyła jak Filip z konopii jednak z "dowodem" rzekomo zawartym w książce ks. Jose Luisa Saavedra o Garabandal (list kard. Ratzingera do JE Jose Vilaplany), że w 1992 roku Kongregacja wydała nowe oświadczenie w tej sprawie. Pomijam już problem, że Kongregacja musiałaby zaprzeczyć samej sobie, odwołać oświadczenie z 1967 roku (tracąc przy tym na wiarygodności). W przedstawionym liście nic takiego nie ma miejsca, a wręcz przeciwnie, o czym niżej.
Nie wiem, co chciała w ten sposób udowodnić pocieszna Pani Medalikowa-Benedyktowa, ale na pewno wykazała się niezapoznaniem się z treścią swojego własnego "dowodu". Stwierdza on bowiem m.in. (w załączniku całość):
"(...) dykasteria sugeruje, by Ekscelencja - jeśli uzna za konieczne - opublikował oświadczenie powtórnie orzekające o niestwierdzeniu nadprzyrodzoności opisanych objawień, uznając w ten sposób za swoje jednomyślne stanowiska poprzednich biskupów tej diecezji, a w szczególności opinię wyrażoną 26 kwietnia 1991 roku przez komisję, której przewodniczył JE J.A. del Val Gallo".
Zatem nawet nowa komisja z okresu do kwietnia 1991 pod przewodnictwem biskupa del Val Gallo stwierdziła brak nadprzyrodzoności.
Sama się Pani wkopała i to już tak na amen. Było nie podsyłać tego "dowodu" i zostać na poziomie niedorzeczności "przeczucia prawdziwości".
Frank Columbo
Sama się Pani wkopała i to już tak na amen. Było nie podsyłać tego "dowodu" i zostać na poziomie niedorzeczności "przeczucia prawdziwości".
******************************
Proszę sie za wcześnie nie cieszyć i nie tryumfować.
Odpowiedź wyjaśniająca jest na stronie 25 - 28... kościół jest otwarty na nowe informacje...zwłaszcza gdy hierarchowie jednomyślnie uznali, iż przesłania są zgodne z nauczaniem Kościoła!!!
Garabandal
Proszę o przedstawienie oświadczenia Kongregacji, o czym Pani wspominała, a nie własne wyobrażenia autora-miłośnika Garabandal.
Czy 28 listopada 1992 został datowany jeszcze jakiś list czy oświadczenie, o którym nie wiem?
Skompromitowała się Pani po całości. Trzeba było chociaż przeczytać ten list z 28 listopada 1992 roku.
Zgłoś
Zmień komentarz
Frank Columbo
To jest praca doktorska i proszę ją traktować poważnie! Pan sam się kompromituje, krytykując i manipulując...radzę przeczytać całość ,a dopiero potem się wypowiadać...
No, no, co tam jeszcze Pani nie nawymyśla... trzeba się jakoś ratować. Ten list to już miał być dobitny dowód "kłamstw". Już Pani taka była podekscytowana, a tu klapa na całego. Ja nie rozumiem, jak Pani mogła tego nawet nie przeczytać? To jest najdziwniejsze.
A dalsze trele-morele to już sobie Pani zachowa dla siebie. Mnie interesuje stanowisko władz Kościoła ws. tych oszukańczych "zjawień".
Dziękuję, że dzięki Pani zmotywowałem się do pogrzebania i doinformowania czytelników.
Frank Columbo
Skompromitowała się Pani po całości. Trzeba było chociaż przeczytać ten list z 28 listopada 1992 roku.
*********************
Czytałam ten list i chciałam znać pańskie zdanie na ten temat... no jednak nie wykazał się Pan logicznym myśleniem.
"(...) dykasteria sugeruje, by Ekscelencja - jeśli uzna za konieczne - opublikował oświadczenie powtórnie orzekające o niestwierdzeniu nadprzyrodzoności opisanych objawień, uznając w ten sposób za swoje jednomyślne stanowiska poprzednich biskupów tej diecezji, a w szczególności opinię wyrażoną 26 kwietnia 1991 roku przez komisję, której przewodniczył JE J.A. del Val Gallo".
Takie oświadczenie nie zostało wydane... to o czym to świadczy?
Pani nawet za drugim razem tego nie przeczytała, jak jej już zwrócono uwagę? Najcięższy przypadek z jakim kiedykolwiek miałem do czynienia. Jak po gęsi wszystko spływa, czy raczej czerwonej pelerynie...
List zaczyna się od daty na górze, aż do nazwy urządu zajmowanego przez kard. Józefa Ratzingera. To jest całość listu. Proszę zapoznać się z całością:
- o co prosi Ekscelencja w liście z 12 listopada 1991 roku i na spotkaniu w siedzibie Kongregacji,
- co wyjaśnia prefekt Kongregacji Nauki Wiary nt. kompetencji opublikowania oświadczenia nt. zjawiska,
- do czego zachęca prefekt swojego adresata,
- na jakie badania powołuje się prefekt,
Da Pani radę?
List zaczyna się od daty na górze, aż do nazwy urządu zajmowanego przez kard. Józefa Ratzingera. To jest całość listu. Proszę zapoznać się z całością:
- o co prosi Ekscelencja w liście z 12 listopada 1991 roku i na spotkaniu w siedzibie Kongregacji,
- co wyjaśnia prefekt Kongregacji Nauki Wiary nt. kompetencji opublikowania oświadczenia nt. zjawiska,
- do czego zachęca prefekt swojego adresata,
- na jakie badania powołuje się prefekt,
Da Pani radę?
**********************************
No i co? Ukazało się takie oświadczenie?
Za każdym razem Kongregacja Nauki Wiary powoływała się na wyniki badań biskupów miejsca (diecezja Santander), nie widząc potrzeby własnej interwencji (patrz listy kard. Ottavianiego i kard. Ratzingera, a także oświadczenie z 1969 roku wskazane w gazecie The Catholic Transcript).
Takie oświadczenie nie zostało wydane... to o czym to świadczy? Że Objawienia są PRAWDZIWE! POŚWIADCZA TO WIELU ŚWIĘTYCH W TY SAM O. PIO!!!
Pan jak nierozumna papuga, klepie w koło to samo... nie mając wiec argumentów na swoją obronę, powtarza pan kłamstwa zmanipulowane (czyli częściowa prawda) ... może za 100- ym razem ktoś w nie uwierzy.
Proszę nie zaśmiecać, bo będę zmuszony usuwać, tak jak zresztą Pani robi z moimi komentarzami. Jeśli jako stara panna ma Pani zbyt dużo czasu, to można oddać się modlitwie. Narzekała Pani już wielokrotnie (np. w sprawie "świętego" Rafała Piecha), że szkoda czasu na moje wpisy. To proszę go nie marnować.
Proszę pisać na temat, a nie wylewać swoje frustracje, zasłaniając się Pismem Świętym. Tak to ja też mogę i znajdę fragmenty, które spasują do każdej sytuacji.
Jeszcze jeden komentarz od Frank Columbo
Medalikowa-Benedyktowa, nazywana przez niektórych "anomalią tego serwisu" przegięła już pałkę dzisiaj. Usuwała moje bardzo krótkie komentarze ws. orzeczeń nt. Garabandal (tabelka z chronologią).
Już pomijam stały repertuar - frazesy, hasła, obelgi, itd. Rzucanie dowolnymi fragmentami Pisma Świętego. To dzisiejsze to już trollowanie i to bardzo nierówne. Prawdopodobnie tak bardzo siedzi ta nieszczęsna kobieta w tych sensacjach "objawieniowych", że nie wytrzymuje ciśnienia, kiedy coś choćby lekko zgrzyta.
Niestety, ale blokuję. Rzeczywiście anomalia.
Pracuję nad zestawieniem stanowisk wszystkich biskupów miejsca aż do dziś nt. nadprzyrodzoności zjawiska, bo znalazłem źródło na ten temat. Od razu powiem - żadnych zaskoczeń.