Kard. Kazimierz Nycz agituje za Islamizacją ,,Czekamy na rządowe TAK ws. uchodźców"
Wypowiedź kard. Kazimierza Nycza na konferencji "Uchodźcy - pytanie o fundamenty Europy", która odbyła się 8 VI 2017 na Uniwersytecie Warszawskim.
www.youtube.com/watch
Popatrzcie na jego oczy. On by bez skrupułów nóż wbił w plecy drugiemu, gdyby to mu się do czegoś przydało.
Na całe szczęście dla POLSKI DEMOKRATYCZNEJ a nie religijnej politycznie jak w Iranie Iraku itd mamy rząd nasz narodowy i taki kard. Nycz to sobie może poprawić kapelusz na swojej głowie my głosowaliśmy na DEMOKRATYCZNY RZĄD w POLSCE
KOCHANY KSIEZE KARDYNALE - OCZYWISCIE......ALE NAJPIERW POPATRZYMY JAK GOSCISZ U SIEBIE PRZYNAJMNIEJ TRZYDZIESTU ISLAMSKICH MILYCH GOSCI I JESLI ONI NIE PODERZNA EMINENCJI GARDLA , NIE SPALA KOSCIOLA , NIE ZDEMOLUJA APARTAMENTOW TO POSLUZYMY SIE TYM SWIETLANYM PRZYKLADEM. CHYBA, ZE....... POPROSZA UPRZEJMIE KSIEDZA BY UKLAKL Z NIMI I WYJAC WERSETY ICH KORANU W GLEBOKIM POKLONIE WYPNIE SIE KSIADZ NA NASZEGO BOGA...... N I E R A D Z I M Y !!! !!!
Jeżeli kardynale się nie nawrócisz to straszny osąd Boży Cię czeka, z naszej strony zostaje nam modlić się i pościć za Ciebie, gdyż szkoda Twej duszy w piekle
VRS mimo sygnałów sprzecznych zakładam optymistyczny wariant rządowy: antyislamizacyjny i prodemograficzny (jeśli o to chodziło).
ZDRAJCA CHRYSTUSA I NARODU POLSKIEGO !!!!!! OJ BIADA WAM PURPURACI W OWCZYCH SKÓRACH BIADA !!!!!!
NOWAERA za taki "optymizm" dziękujemy. Obecny kapitan statku miał opuścić ster w zeszłym roku, a na statku coraz więcej wody i chaos bo "kapitan" jeszcze ładuje na pokład piratów.
Dużo już mu nie zostało...Ale najlepiej niech sam przeniesie do uchodzców by im pomagać, jak taki łaskaw.
"W takim razie trzeba osądzić jak zdrajców i do pierdla posadzić"
Jakiego pierdla !
Na pal nabić.
Anty_modernista islamistów i "chrześcijańskich" apologetów islamskich łączy uporczywa "niekonwertowalność" i dozgonne neomarksistowskie posożytnictwo.
W BiH coraz mniej katolików, biskupi się martwią. A tu proszę, lekceważenie katolików idzie pelną parą i nikt się nie martwi. Kardynale, kto was wyżywi, gdy nas zabraknie?