Gerety jest oskarżany o to, że w 1976 roku "wykorzystał seksualnie" 5-letnią dziewczynkę na terenie kościoła – to 45 lat temu, gdy prezydentem USA był Gerald Ford (+2006).
Nieprzekonujący pozew mówi, że arcybiskup Gerety dostarczał posiłki do domu oskarżycielki, która ma obecnie 49 lat, mieszka w Pensylwanii i cierpi na poważne problemy psychologiczne. Gerety rzekomo zgłosił się na ochotnika, aby "zaopiekować się małą dziewczynką", podczas gdy jej matka była w pracy. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, oskarżycielka czekała, aż jej matka, główny świadek, umrze.
Podczas opieki nad dzieckiem "na plebanii kościoła", Gerety podobno "niewłaściwie dotykał" dziewczynkę w swojej sypialni i "sprawiał sobie przyjemność" na jej oczach. Gerety przybył do Newark w 1974 roku jako arcybiskup i nigdy nie był aktywny jako proboszcz na plebanii.
Adwokat oskarżycielki, John Baldante, chwali na swojej stronie internetowej swoje "osiągnięcia" w wyłudzaniu milionowych odszkodowań.
Grafika: Peter Gerety, © Brigid Gerety, wikicommons CC BY-SA, #newsBhpedcnquc