„Świat” dostrzegający jedynie to, co wielkie i wspaniałe na pierwszy rzut oka, nie potrafi uczcić Hostii, podobnie jak nie potrafi uszanować dziecka poczętego. Ono także, toutes proportion gardees, stanowi wielkość ukrytą w małości. Jednak, skazuje się je tak często na śmierć, gdyż nie wygląda tak jak dorosły. Miliony mordowanych dzieci poczętych i profanacje Hostii to symptom tego samego zła: upadku cywilizacji chrześcijańskiej. W niektórych częściach starożytnego Kościoła istniała wprawdzie Komunia św. na rękę, jednak z opisów i rysunków wiemy, że była zupełnie inaczej praktykowana niż to się dzieje obecnie. "Dom chleba" i "symbol zjednoczenia ludzi" KOMUNIA NA RĘKĘ Świętokradztwo w majestacie prawa Komunia na rękę - analiza cząstek pozostałych na ręce
+ List Watykanu do "pewnego polskiego biskupa" w sprawie komunii na stojąco... Ponadto, jak ostatnio podkreślił Jego Eminencja kardynał Joseph Ratzinger, praktyka klęczenia podczas Komunii św. ma za sobą trwającą wieki, starą tradycję i jestszczególnie wymownym znakiem adoracji, odpowiednim w świetle rzeczywistej, prawdziwej i substancjalnej obecności naszego Pana, Jezusa Chrystusa, pod konsekrowanymi postaciami. ..
+ „Wspomnieć także można opowiadanie zaczerpnięte z apoftegmatów Ojców Pustyni o tym, jak to diabeł został zmuszony przez Boga do pokazania się niejakiemu opatowi Apollonowi. Diabeł był czarny, brzydki, o przerażająco wątłych członkach, przede wszystkim jednaknie miał kolan. Niezdolność klęczeniaokazuje się zatemistotą elementu diabolicznego”.
Proponuję obejrzeć od 1h 55 min dłuższy fragment bo jak widac problem nie istnieje od dziś a rozdajacy komunie na rękę jest posoborowym swietym www.youtube.com/watch
Młot na modernizm w Kościele, dobrze jest krytykować Świętego Papieża Jana Pawła II, siedząc sobie wygodnie w swoim pokoiku przed komputerem, nie będąc zagrożonym, nękanym i nie mając pojęcia jaką walkę musiał staczać samotnie każdego dnia nasz Święty Papież z masonerią. Czy zdajesz sobie sprawę z tego że nasz Święty Papież był otoczony ze wszystkich stron wrogami. Czy wiesz, że robił to aby uniknąć schizmy? Czy choć raz pomodliłeś się za naszego Świętego Papieża? Czy wiesz o tym, że demony na egzorcyzmie wykrzyczały, że bardziej boją się naszego Świętego Papieża, niż o. Pio. Czy wiesz o tym , że nasz Święty Papież był mistykiem, że jego jeden pocałunek ziemi miał większą moc niż 1500 egzorcyzmów? Czy wiesz o tym, że Nasz Święty Papież jest iskrą obiecaną siostrze Faustynie? No tak, ale skąd o tym możesz wiedzieć skoro jesteś tradycjonalistą i nie uznajesz, ani ,,Dzienniczka '', ani Św. Faustyny, ani Koronki do Bożego Miłosierdzia podyktowanej przez Samego P. Jezusa, ani naszego Świętego Papieża Jana Pawła II. To jest dopiero diabelska pycha, osądzać wszelkie świętości, i odrzucać nawet Orędzie Samego Boga. Zrobiłeś sobie bożka z tradycji i wszystko co jest po soborze II opluwasz. Uważasz, że to się panu Bogu podoba ? Ja tez uczęszczam na Msze Trydenckie, ale tak nie świruję jak większość tradycjonalistów, A na Naszego Świętego Papieża nie dam powiedzieć, żadnego złego słowa.
Cudowny Medalik......Aleś się napisał!!!(ała) Jeśli tylko chodzisz na Msze trydenckie, a nie znasz katolickiej doktryny, to nic nie zrozumiesz z tego, co wielu tradycjonalistów pojmuje. Fides et Ratio, bo inaczej zginiesz (duchowo)
Dla uniknięcia profanacji przy udzielaniu Komunii św. kapłani są zobowiązani używać pateny. Natomiast przy podawaniu do ręki zawsze pozostająokruszyny Hostii św. (choćby najmniejsze, niewidoczne gołym okiem) na dłoniach, stąd spadają na ziemię, mogą znaleźć się w kieszeni, w toalecie, na ulicy itp. Każdorazowo dochodzi do czynuświętokradczego. Przy tej formie każdy z ulicy może łatwo zdobyć Hostię w celu jej zbezczeszczenia (np. czarne msze satanistyczne) co stało się zjawiskiem nagminnym na Zachodzie. Podobne przypadki miały miejsce w starożytności. Dlatego papieże, mając to na uwadze, od samego początku potępiali ten obrzęd.
Sacerdos Hyacinthus: Nie umniejszać czci Boga! „Itaque, fratres, state et tenete traditiones” „Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (2 Tes 2, 15) Czasy pomieszania powszechnego. Katolicy, którzy pozostają wierni Bożemu Objawieniu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji, są określani przez niektóre wpływowe środowiska jako grupa schizmatycka. Katolicy, którzy z podniesioną głową stawiają klarowny, rozumny i odważny opór tendencjom protestantyzującym, talmudyzującym i masonizującym w Kościele, są określani przez niektóre wpływowe środowiska jako grupa schizmatycka. Katolicy, którzy pozostają wierni katolickiej liturgii celebrowanej przez wieki ad maiorem Dei gloriam, są określani przez niektóre wpływowe środowiskajako grupa schizmatycka. Katolicy, którzy w posłuszeństwie naszemu Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI pozostają wierni tysiącletniemu zwyczajowi przyjmowania na polskiej ziemi Komunii Świętej w postawie klęczącej, są określani przez niektóre wpływowe środowiskajako grupa schizmatycka. „Vos igitur, dilecti, praescientes custodite, ne iniquorum errore simul abducti excidatis a propria firmitate” „Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, strzeżcie się, abyście dając się uwieść błędom tych, którzy nie szanują praw Bożych, własnej stałości nie doprowadzili do upadku” (2 P 3, 17). Liturgia (lex orandi) jest wyrazem wiary (lex credendi), jest najszlachetniejszym jej wyrazem, jest aktem kultu, uwielbienia, czci skierowanym ku Bogu w Trójcy Jedynemu. Dlatego wymaga najwyższej troski o godne jej celebrowanie. Wymaga także przerwania egoistycznej obręczy antropocentryzmu: trzeba się sercem pokornym i ochotnym wychylić w kierunku Pana Boga – Jemu oddać cześć! Modlitwa indywidualna jest ważna i nieodzowna, modlitwa wspólnotowa jest ważna i nieodzowna, ale najdoskonalsza i najważniejsza jest liturgia Kościoła. Modlitwa liturgiczna to głos Oblubienicy rozmawiającej z Oblubieńcem. „Modlitwa liturgiczna jest najwspanialszym uwielbieniem, jakie wznieść się może z ziemi do Boga. Cokolwiek ją umniejszy jest złem społecznym, a całkowite jej zniesienie jest największą karą, jaką Bóg grozi miastom”. Problem umniejszenia kultu, umniejszenia czci wobec Pana Boga jest dzisiaj bluźnierczą antropocentryczną deformacją realizowaną beż żenady w wielu wpływowych środowiskach, w których człowiek rozsiadł się bezczelnie w świątyni Pańskiej. Oto tekst warty wnikliwej lektury. Niektóre sformułowania podkreślam. Z pism Hadriana, kanonika regularnego Niepokalanego Poczęcia (La Sainte Liturgie, præface XIII-XIV, Paris 1909) Modlitwa liturgiczna jest najwspanialszym hołdem, jaki możemy oddać Bogu „Jakimi słowami wyrazić wzniosłość modlitwy liturgicznej? Bóg stworzył serce człowieka, aby napełnić je swoją miłością. Bóg mówi do serca człowieka i słucha jego głosu. W obcowaniu z Bogiem są jakby trzy stopnie. Zdarza się, że człowiek jest sam, i wtedy występuje modlitwa prywatna, o której powiedziano: «Ty zaś gdy chcesz się modlić, wejdź do swojej izdebki, zamknij drzwi i módl się do twego Ojca w skrytości, a Ojciec twój, który widzi w skrytości, odda tobie». Kiedy indziej kilku zbiera się na modlitwie: «Gdzie bowiem jest dwu albo trzech w imię moje, tam i ja jestem pośród nich». Nic tak nie rozpowszechniło się wśród chrześcijan jak pobożne bractwa i wspólnoty, których celem jest modlitwa. Jeśli modlitwa jednego tylko dziecka Bożego jest tak potężna i «jeśli – jak mówi św. Ignacy z Antiochii – modlitwa dwu lub trzech i modlitwa całej wspólnoty, podejmowana tylko z jej woli i pobożności, taką posiada moc – to co powiedzieć o modlitwie całego Kościoła», to znaczy, kiedy zanosi błaganie Oblubienica samego Chrystusa. Modlitwa liturgiczna jest taką właśnie modlitwą Kościoła;jest to głos Oblubienicy rozmawiającej z Oblubieńcem. Stąd też płynie jej ukryta siła, dzięki której jest ona już tu na ziemi początkiem tego jedynego zajęcia, jakiemu oddają się wybrani. Dlatego modlitwa liturgiczna jest najwspanialszym uwielbieniem, jakie wznieść się może z ziemi do Boga. Cokolwiek ją umniejszy jest złem społecznym, a całkowite jej zniesienie jest największą karą, jaką Bóg grozi miastom: «Usunę od nich głos Oblubieńca i głos Oblubienicy», to znaczy rozmowę pomiędzy Jezusem Chrystusem i Kościołem. Nasi przodkowie dobrze to rozumieli i radowali się wielce słysząc i widząc chóry księży i zakonników, ożywiające kościoły śpiewem psalmów we dnie i w nocy. Nie uważali ich życia za nieużyteczne dla świata! Stare przepisy prawa nie pozwalały uroczyście konsekrować jakiegoś miejsca, jeśli nie była w nim zapewniona ustawiczna służba Boża.Gdy lud oddawał się codziennej pracy, czuł się wzmocniony i pocieszony nieprzerwaną modlitwą Kościoła, który trwał na czuwaniu i wstawiał się za swoimi dziećmi. Święta liturgia przybiera wszystkie znamiona samego Kościoła. Swą starożytnością wskazuje na czasy Apostołów; w istocie swej jest jedna i podobnie jak suknia królewska nie dopuszcza różnic, chyba że chodzi o ozdoby i – nazwijmy to tak – perły złociste hafty, dodające jej splendoru; jest też powszechna, dosięga wszystkich miejsc i czasów; i wreszcie – jest święta samą świętością Ducha Bożego, który ożywia ją wewnętrznie i – mówiąc przez święte Pisma i świętą tradycję – buduje osnowę świętych jej słów”. Cenny i ważny tekst. Katolicki. Pouczający i mobilizujący do celebrowania katolickiej niezmutowanej liturgii ad maiorem Dei gloriam. - - - źródło: LINK