Maria Valtorta dossier 1
Opublikowano dokumenty watykańskie dot. Marii Valtorty.Maria Valtorta Le Dossier du Vatican. Można kupić na Amazonie w języku francuskim tutaj
Oto fragmenty część 1:
Akta Marii Valtorty znajdują się w Archiwum Świętego Oficjum noszą numer 355/45 i są ok piętnastu centymetrów grubości.
Dlatego wydawało nam się, że Bóg chciał, abyśmy je opublikowali, aby poinformować ludzi dobrej woli, którzy, podobnie jak my w przeszłości, padli ofiarą kłamstwa ojca Bertiego na temat fałszywego oświadczenia, jakie Pius XII rzekomo złożył podczas audiencji udzielonej Służebnicom Maryi 26 lutego 1948.
Te dokumenty pomagają nam zrozumieć, dlaczego Kościół katolicki odmawia wiary w to, że wizje i dyktanda pochodzą z nieba lub są inspirowane przez Ducha Świętego. (Ewangelia objawiona mi jest obecnie drukowana w 10 tomach po 500 stron każdy.) Dzieło Valtorty liczy 8468 wydrukowanych stron.
Dykasteria Nauki Wiary potwierdziła w 2025 r., że pisma te nie mają nadprzyrodzonego pochodzenia:
„W odniesieniu do pism Marii Valtorty Stolica Apostolska często otrzymuje prośby o wyjaśnienia od duchownych i świeckich dotyczące stanowiska Kościoła wobec pism Marii Valtorty, takich jak Poemat Boga Człowieka, obecnie znany jako Ewangelia, jaka mi została objawiona, i innych publikacji.
W związku z tym powtarza się, że rzekome „wizje”, „objawienia” i „komunikaty” zawarte w pismach Marii Valtorty lub w jakikolwiek sposób przypisywane jej, nie mogą być uważane za nadprzyrodzone, ale muszą być uważane za formy literackie używane przez Autorkę do opowiadania, na swój sposób, życia Jezusa Chrystusa.
W swojej długiej tradycji Kościół nie akceptuje apokryficznych Ewangelii i innych podobnych tekstów jako normatywnych, ponieważ nie uznaje ich boskiej inspiracji, odnosząc się zamiast tego do wiarygodnej lektury natchnionych Ewangelii.
Watykan, 22 lutego 2025 r.
Od 1949 r. potępienia dzieła Valtorty mnożyły się, ale jego zwolennicy, Valtortyści, pozostają żarliwi, z powodu szeroko rozpowszechnionych kłamstw mających na celu przekonanie ludzi, że Pius XII i kilku świętych je aprobowało. Valtortyści najwyraźniej nie są w stanie dostrzec różnic między wersetami Ewangelii a wersją zmienioną przez Marię Valtortę. Żądają, aby Kościół lepiej wyjaśnił, dlaczego Ewangelia, jaką mi objawiono, zawsze była potępiana.
14 marca 1946 r. papież Pius XII zatwierdził decyzje podjęte przez Święte Oficjum 13 marca w celu zakazania i zapobieżenia rozpowszechnianiu dyktand i wizji Marii Valtorty wśród wiernych.
Biskup Pepe krytykuje list Ojca Przedwiecznego, wysłany przez Valtortę do Piusa XII:
[Notatniki, dyktando z 23 grudnia 1948 r., godz. 11.00]
„(…) Kościół mojego Chrystusa, błędnie interpretując słowa swego Boskiego Założyciela, uważa się za tak silny, tak niezniszczalny, że nie dba już, wśród większości swoich członków, a zwłaszcza wśród najwybitniejszych, o praktykowanie tych działań, które przyniosłyby mu przyjaźń Boga. Zakłada. Czuje się lepszy od wszystkiego i wszystkich. Mówi: „Jestem ustanowiony. Nic nie przemoże mnie”.
Nie. Naucz się rozumieć Słowo Boże. Nie popadajcie z powrotem w błędy zamierzone przez starożytnych uczonych w Piśmie, którzy interpretowali proroctwa i obietnice Boga według tego, co schlebiało ich głupiej dumie jako ludu wybranego…
„Czas Sodomy dominuje. Duża część Kościoła jest już przez niego porwana… Powiedziałem to już wiele lat temu rzecznikowi, aby mogło to zostać przekazane tobie. Mówię to dzisiaj tobie, Wikariuszu mojego Chrystusa i mój Sługo…
Ale jeśli odrzucisz środek (czyli Marię Valtortę), to nie tyle uderzasz w niego i przeciwko niemu, niewinnemu, grzeszysz, ale Mnie, którego uderzasz, My, którzy jesteśmy jednym Bogiem w naszej godnej podziwu Trójcy, a ty grzeszysz przeciwko Miłości. Bo Miłość, nasza Trynitarna Miłość, chciała przekazać to Słowo Boże twojemu pontyfikatowi. A jeśli sprzeciwiasz się mojej woli miłości, powtarzasz gest arcykapłanów, członków Sanhedrynu, faryzeuszy, saduceuszy i uczonych w Piśmie…
Maria Valtorta miała wizję jednego z teologów Świętego Oficjum, który potępił „Ewangelię, jak mi ją objawiono” 14 lutego 1949 r., Ojca Mariano Cordovani OP, teologa Sekretariatu Stanu, „głównego przeciwnika Dzieła”, w czyśćcu po „nagłej śmierci z powodu nagłego paraliżu, nie mając nawet czasu, aby powiedzieć „Mój Jezu!””. Listy Marii Valtorty do Matki Teresy Marii, tom 2, list bez daty, s. 299-300 [odniesienia niezweryfikowane]. Jezus: „Widzisz go? Czy go rozpoznajesz? On tam jest. I będzie tam przez długi, długi, długi czas, z tego tylko powodu, że walczył ze Mną, z tobą i z Dziełem, działając przeciwko Mądrości, Miłosierdziu, Sprawiedliwości”. Zeszyty, 6 czerwca 1950 r.
Te odrażające groźby są znakiem, że pisma Marii Valtorty nie pochodzą z Nieba, nie są natchnione przez Boga.
Maria Valtorta zob także tutaj