Prowokacja masońska czy normalny Koncert w kościele ???
Koncert chóru Corda Cordi z parafii p. w. Najświętszego Serca Jezusa w Śremie pod dyrekcją Agnieszki Panas w kościele parafialnym w Krzywiniu.
Co niektórzy są nawiedzeni. Nikt nie oglądał nigdy koncertu? Pierwszy rząd, drugi rząd musi być wyżej niż pierwszy i tak z kolejnymi szeregami chórzystów by fale dźwiękowe szły na cały kościół a nie na głowę chórzysty z przedniego rzędu. Jeżeli są stopnie gdziekolwiek to chórzyści na nich właśnie stoją a pod ołtarzem zazwyczaj one są.
Może z braku miejsca ten chór stoi przed ołtarzem a nie zaraz profanacja. Nikt z tych chórzystów nie miał w zamiarze profanować, tylko oddać chwalę Bogu śpiewem tak jak potrafią. Ich opiekun czy ksiądz który to nadzorował ponosi winę za to niestosowne ustawienie.
Jeszcze jeden komentarz od wojciechowskikrzysztof
Nie wyskakujcie z krytyką tak od razu bo np. do VII wieku organy były w KK zabronione i nazywane je barbarzyńskim wynalazkiem. Dopiero ok VII w. zaczęły pojawiać się w kościołach.
dziś chórzyści by weszli na sam ołtarz w kościele, aby ludzie ich widzieli... miejsce dla chórzystów jest specjalne miejsce w kościele zwane chórem, a nie ołtarz... komu oni oddawają śpiewem chwałę, jak czynią siebie ważniejszymi od samego Pana Boga? Profanacja.
A więc czy to prowokacja masońska która niszczy Kościół czy też nie ?
Czekam na Państwa komentarze i opinie.