Jak pięknie reżyser zrobił film o Cudzie na Wisłą. Szkoda, że pominął ten najważniejszy szczegół, jakim była Matka Boża. Zapewne nie podobało by się to wtedy jego braciom z loży masońskiej.
Jak pięknie reżyser zrobił film o Cudzie na Wisłą. Szkoda, że pominął ten najważniejszy szczegół, jakim była Matka Boża. Zapewne nie podobało by się to wtedy jego braciom z loży masońskiej.