karinka

Marcin i Angelika Klis to Polacy, którzy zginęli w Manchestrze. Osierocili dwoje dzieci

metro.co.uk, Facebook
To już pewne. W ataku terrorystycznym w Menchesterze życie straciło dwoje młodych Polaków, rodziców, którzy osierocili dwie córki. Para przyjechała pod salę koncertową, by odebrać swoje dzieci – Alex i Patricię.
Małżeństwo mieszkało w Yorku, mieście położonym około 100 km od Manchesteru. Na koncert wybrały się ich córki. Para przyjechała, by je odebrać. Niestety, potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. Dwoje Polaków straciło życie – potwierdził szef MSZ Witold Waszczykowski.
"Dwie dziewczynki, jedna jest już dorosła, druga nastolatka, uczestniczyły w koncercie. Rodzice przyjechali po koncercie odebrać swoje córki, no i niestety dzisiaj rano doszła do nas wiadomość, że nie przeżyli tego wybuchu" - mówił Waszczykowski w RMF FM.
Dopytywany, czy dzieci, które uczestniczyły w koncercie są obecnie bezpieczne odpowiedział, że tak. "Są pod kontrolą wszelkich służb, zarówno brytyjskich jak i polskiego konsulatu, jedna z dziewczynek jest jak powiedziałem, nieletnia, więc …Więcej

1268
imbirell

A światłość wiekuista niechaj im świeci! Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen