Księża apelowali do biskupa Charlotte przed zakazem odprawiania mszy rzymskich
Pastorzy wyrażają poważne zaniepokojenie faktem, że implementacja Traditionis Custodes przez biskupa Martina wykracza poza rzeczywiste wymagania dokumentu. W szczególności sprzeciwiają się
- Decyzji o nie występowaniu do Stolicy Apostolskiej o przedłużenie zezwoleń,
- Decyzja o zezwoleniu tylko na jedno wyznaczone miejsce, oraz
- Brak ustanowienia dedykowanej wspólnoty mszy łacińskiej dla wiernych.
Księża podkreślają, że inne diecezje przyjęły bardziej duszpasterskie podejście, zezwalając na wiele miejsc i tworząc stabilne wspólnoty. Zauważają również, że nawet kardynał Roche, główny architekt Traditionis Custodes, niedawno potwierdził zasadność pragnienia młodych ludzi do tradycyjnej mszy łacińskiej.
27 maja 2025 r., święto św. Augustyna z Canterbury
Szanowny Księże Biskupie Martin,
Modlimy się szczerze, aby ten list zastał Księdza w dobrym zdrowiu i nastroju.
My, kapłani, którym powierzono opiekę duszpasterską nad osobami uczestniczącymi w tradycyjnej Mszy łacińskiej w czterech naszych parafiach w diecezji Charlotte, z szacunkiem piszemy do Pana z prośbą o ponowne rozważenie planowanych kroków dotyczących wdrożenia Traditionis Custodes (TC).
Obecność tradycyjnej mszy łacińskiej w naszych parafiach diecezjalnych sięga okresu po motu proprio Summorum Pontificum papieża Benedykta XVI w 2007 roku. Zmarły papież potwierdził zasadność pragnienia wiernych dostępu do tradycyjnej liturgii, powtarzając to, co papież Jan Paweł II w 1988 roku nazwał "uzasadnionymi pragnieniami" Mszy łacińskiej. To motu proprio było niewątpliwie częścią jego szerszej inicjatywy promowania hermeneutyki ciągłości w życiu Kościoła. Papież Benedykt XVI wierzył, że obie formy liturgiczne mogą pokojowo współistnieć w Kościele, a nawet w tej samej parafii. Rzeczywiście tak było w naszych parafiach od czasu jej wprowadzenia. Nasze parafie doświadczyły harmonii, a wszyscy parafianie, niezależnie od liturgii, są duchowo odżywiani.
Ważne jest, aby przyznać, że osoby przywiązane do tradycyjnej liturgii przez ostatnie pięć dekad często czuły się marginalizowane i dyskryminowane. W związku z tym ich zaufanie do przywódców Kościoła, co zrozumiałe, z czasem osłabło. Istotnym aspektem naszej posługi jest pojednanie i towarzyszenie tym, którzy czuli się niemile widziani. Obawiamy się, że zmiana polityki negatywnie wpłynie na dobrą wolę budowaną przez lata.
Główną troską TC jest twierdzenie, że obecność tradycyjnej liturgii w parafiach prowadzi do podziałów w Kościele. Możemy z całą pewnością stwierdzić, że nie było to doświadczenie w naszych parafiach.
Planowane usunięcie Mszy łacińskiej z czterech parafii, dotykające ponad 1000 parafian, jest sprawą o poważnych konsekwencjach. Uważamy, że usunięcie katolików z "uzasadnionymi pragnieniami" z ich własnych parafii jest głęboko bolesnym działaniem.
Rozumiemy, że stara się Pan realizować wolę Ojca Świętego wyrażoną w TC. Z szacunkiem stwierdzamy jednak, że obecny plan wydaje się przekraczać konkretne wymagania TC w co najmniej trzech obszarach:
Decyzja o nie występowaniu do Stolicy Apostolskiej o przedłużenie zezwoleń.
Decyzja o dopuszczeniu tylko jednego wyznaczonego miejsca.
Decyzja o nietworzeniu łacińskiej wspólnoty mszalnej dla wiernych.
Uważamy, że kluczowe jest rozważenie nie tylko litery TC, ale także tego, w jaki sposób Stolica Apostolska zdecydowała się wdrożyć dokument w szerszym Kościele. Inne diecezje otrzymały przedłużenia, inne oferują wiele miejsc odprawiania mszy, a jeszcze inne ustanowiły wspólnoty mszy łacińskiej.
Nawet kardynał Roche, uważany za głównego architekta TC, w wywiadzie z 7 marca 2025 r. potwierdził, że młodzi ludzie, którzy pragną uczestniczyć we Mszy łacińskiej, pozostają wiernymi członkami Kościoła: "Oczywiście, to dobrze, że ludzie chcą być częścią Kościoła i nie ma powodu, dla którego nie mogą. Nie ma nic złego w uczestniczeniu we Mszy odprawianej według mszału z 1962 roku. Zostało to zaakceptowane od czasów papieża Jana Pawła II, papieża Benedykta, a teraz papieża Franciszka".
Biorąc pod uwagę, że wierni mają "uzasadnione pragnienia" dotyczące tradycyjnej Mszy i sakramentów oraz biorąc pod uwagę duszpasterską pobłażliwość wykazaną przez Stolicę Apostolską w jej wdrażaniu, z szacunkiem kwestionujemy wszelką postrzeganą potrzebę interpretowania dokumentu w możliwie najściślejszy sposób lub przekraczania jego pisemnych wymagań.
Dlatego z szacunkiem prosimy o ponowne rozważenie planów dotyczących tradycyjnej mszy łacińskiej w diecezji Charlotte. Prosimy, aby wdrożenie nie wykraczało poza ścisłe wymagania TC. Ponadto prosimy, aby lepiej zapoznał się Pan z naszymi wspólnotami Mszy łacińskiej, aby lepiej zrozumieć ich pragnienia, wyzwania i potrzeby duszpasterskie. Jesteśmy przekonani, że rozpozna Pan w tych parafianach wiernych synów i córki Kościoła, którzy po prostu chcą żyć w pokoju z dostępem do tradycyjnej liturgii w swoich parafiach. Po wysłuchaniu proboszczów i ich parafian ufamy, że będzie Pan przekonany o zasadności zwrócenia się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o przedłużenie. Jeśli Stolica Apostolska odrzuci taką prośbę, mamy nadzieję, że zaspokoimy potrzeby tych wiernych najlepiej jak potrafimy.
Z najwyższym szacunkiem pokornie prosimy o ponowne rozpatrzenie.
[podpisy czterech pastorów]
Tłumaczenie AI