Doprowadzacz ofiar do sodomity (czy to definicja alfonsa?) twarzą Tradycji w Polsce. I folskdojcze umilkli.
Czy ksiądz, który z posłuszeństwa doprowadza do sypialni przełożonego sodomity młodych mężczyzn lub im nakazuje dołączyć do przełożonego w sypialni, jest w stanie słuchać innych niegodziwych instrukcji? Owszem.https://youtu.be/tvgI3QnWozo
Każdą sprawę taki ktoś jest w stanie wykonać na polecenie przełożonych lub sponsorów, od których jego stanowisko jest zależne. Dlatego żadne jego słowo nie powinno być traktowane jako obrona czystej doktryny, bo doprowadzacz chłopców do zwierzchnika sodomickiego nie będzie miał żadnych moralnych skrupułów, gdy będzie trzeba poświęcić jakąkolwiek duchową czy doktrynalną wartość dla stanowiska, pieniędzy lub władzy. Władzy, z której korzystał w sposób najbardziej zdiablony, dopomagając do realizacji grzechów wołających o pomstę do Nieba. Władzy, która korzystała z zasad posłuszeństwa, by uczynić z mężczyzny mającego być kapłanem, męskiej panienki dla swego biskupa.
Tej sromoty nie pokryje żaden grzech modernizmu i wypisywanie ile jaki biskup wybłogosławił nadzwyczajnych szafarzy.
Może policzmy, ilu jeszcze chłopców doprowadziła twarz Tradycji w Polsce do pederasty na stanowisku, ilu się nie przyznało, ze wstydu, by nie być poznanymi przez cały świat jako ofiary drapieżników sodomickich?
Szedł do FSSPX z ideałem bycia kapłanem prawdy, czystej doktryny i liturgii. Wydawało mu się, że uciekł od zepsucia świata i został zmiażdżony, a twarz Tradycji w Polsce do tego dopomogła. Naganiała. Przynaglała. Polecała.
Takiego kogoś, naganiacza zapraszano do Mediów Narodowych i pytano, czy Najświętszy Sakrament może przenosić koronawirusa. Odpowiadał, że może i tradycyjni wierni, i tradycyjni kapłani brali to za dobrą monetę, bo "doktryna FSSPX jest nienaganna". Owszem, jest naganna. Również wtedy, kiedy powołując się na Świętego Tomasza z Akwinu, jak podległy Ks. Stehlinowi Ks Bańka, mający w tradycyjnym Mszale, że zmiana sensu słów konsekracji unieważnia sakrament, mówi, że jak się zmieni sens Kanonu, nic się nie stanie.
Ich doktryna jest nienaganna, kiedy budują swój autorytet wśród ludzi, kiedy ukazują siebie jako ostoję Tradycji w przeciwieństwie do zmodernizowanego Kościoła, ale kiedy przychodzi o coś ważnego naprawdę zawalczyć, nie ma ich. Są po tej samej stronie barykady, co najbardziej postępowi moderniści, w odniesieniu do traktowania Najświętszego Sakramentu i do Kanonu Mszy Świętej.
Latami uwiarygadniali się opisując zniszczenia liturgii i rytów sakramentów, podważając ważność, ale jak taki "nieważnie" czy wadliwie wyświęcony kapłan przechodzi do nich, nie ma żadnego problemu.
Latami opisywali jak modernizm zniszczył sakramenty i liturgię, ale uzasadnili, że zmiana Kanonu Konsekracji nie niszczy Mszy.
Zmiany wszystko niszczą - chrzest, bierzmowanie, Mszę Świętą, ale nie, przeistoczenia żadna "reforma" nie zmieni. Tak naucza twarz Tradycji w Polsce, która doprowadzała chłopców do przełożonego homoseksualisty, a teraz hurtem organizuje kaplice po całej Polsce, namawiając jak w Radomiu, żeby kobiety oddawały swoje klejnoty, pierścienie czy inne na potrzeby kaplicy.
Już wiem, dlaczego jest zapotrzebowanie na klejnoty, może wieczorami twarz Tradycji w Polsce przymierza przed lustrem co piękniejsze?
Mistyka finansów FSSPX czyli każdy orze jak może.
Jeśli się zaś pieniądze przyjmuje byle były, nawet od wrogów Kościoła i Wiary Katolickiej, można mówić, że Komunią Świętą da się zarazić, i można mówić, że niezmienny i święty Katolicki Kanon Mszy Świętej, można sobie zmienić po ludzku, i nie odbierze mu to skuteczności, jaką miał przez zmianą.
youtu.be/OSI9lne7NwA
Omijanie egzorcyzmów przy Chrzcie przynosi szkodę,
ale zmiana Kanonu i jego sensu z Boskiego na ludzki, nie przyniesie szkody.
I cisza. Milczenie. Media Narodowe nabrały wody w usta i wszystkie inne media mające się za tradycyjne wraz z nimi. Bo była zasada: choćby herezję powiedział, on ma rację. I tak oto twarz Tradycji w Polsce , doprowadzacz chłopców do sodomity był bardziej "tradycyjny" mówiąc o możliwości zarazy przez Komunię Świętą, niż czcigodny Ks. Tadeusz Guz, którym pogardzono za to, że powiedział, że Hostia immaculata, Hostia pura, hostia sancta, nikogo żadnym koronawirusem zarazić nie może.
https://youtu.be/wMF5XsjasmI
Ordnung muss sein.
A co tam Komunia Święta, czy zaraża czy nie, czy kanon czy zmieniony, czy nie, najważniejsze żeby się pieniążki zgadzały.