pl.news

Leon XIV przyjmuje "Jej Łaskawość, Arcybiskupkę" w kwietniu

Papież Leon XIV przyjmie w przyszłym miesiącu anglikańską żonę i matkę Sarah Mullally, która posiada tytuł "arcybiskupa Canterbury". Odwiedzi ona Rzym w dniach od 25 do 28 kwietnia.

25 marca dziekan Canterbury, David Monteith - który jest homoseksualistą w związku partnerskim - zainstalował Mullally jako "arcybiskupa" Canterbury w Kościele anglikańskim na krześle św.

W swoim osobistym pozdrowieniu Leon XIV zwrócił się do nieważnej arcybiskupki jako "arcybiskup Canterbury", jako "droga siostra" i, co gorsza, "Pani łaska".

Wzywał również Ducha Świętego: "Modlę się, aby była Pani prowadzona przez Ducha Świętego w służbie swoim wspólnotom i aby czerpała Pani inspirację z przykładu Maryi, Matki Bożej".

Nawet biorąc pod uwagę watykańską dyplomację, telegram gratulacyjny z Sekretariatu Stanu byłby więcej niż wystarczający.

W swojej odpowiedzi Mullally podziękowała Leonowi XIV za jego "wezwanie Ducha Świętego". Pochwaliła owoce ekumenizmu i zacytowała uwagi Leona XIV z maja 2025 r. o poszukiwaniu "pełnej i widzialnej komunii".

"Z niecierpliwością czekam na rychłe spotkanie z papieżem i wzmocnienie więzi przyjaźni i zaangażowania na rzecz jedności chrześcijan" - powiedziała.

Tłumaczenie AI
31 tys.
wieslawa Januchowska

Głupie stare babsko. Jedną nogą nad grobem stoi, a drugą już w piekle.

sługa Boży

To całkiem możliwe, że ogłosi swoje zaręczyny.

Andreios

Kobiety w szatach liturgicznych i insygniach biskupich wyglądają groteskowo i szyderczo. I prawie zawsze mają bardzo "męskie" rysy twarzy. A tu kandydatki, które czują w sobie i słyszą głos Jezusa,który powołuje je do stanu kapłańskiego.Czasami się już przebierają w szaty liturgiczne aby pozować do zdjęć i wczuć się w "rolę kapłana".
A taki widok to już "normalność" w wielu Krajach Zachodu
A tu "kapłanki" anglikańskie z swoimi kolegami po fachu...