,,Panie Boże, jeśli sprawisz, że wrócę do domu z wojny cało, to mój syn zostanie nie tylko Księdzem, ale i Prałatem, i Biskupem, i Kardynałem, i nawet Papieżem. '' Tak modlił się tata Karola Wojtyły będąc w okopach!
W polonijnym „Nowym Dzienniku” (nr z 27 października 1988 r.) dziennikarz Stanisław Dąbrowski zamieścił artykuł „Jak Karol Wojtyła został Papieżem”. Sam tytuł był frapujący. Jeszcze bardziej frapująca była opowieść pana Dąbrowskiego. Znalazło się w niej stwierdzenie następujące: „A kto wie, czy Karolowi Wojtyle nie było pisane zostać Papieżem, zanim jeszcze ujrzał światło dzienne? Tak jest – zanim się urodził?”.
Pan Dąbrowski jest znajomym Księdza Seweryna Koszyka, pochodzącego z Wieprza koło Wadowic, a więc koło miasta, w którym przyszły Jan Paweł urodził się. Oto relacja Pana Dąbrowskiego:
„Gdy w dzień po wyborze Kardynała Wojtyły na Papieża złożyłem Księdzu Sewerynowi wizytę, by się z nim podzielić radością z powodu tego historycznego wydarzenia, mój zacny gospodarz zwrócił …
Więcej

12 tys.

Kapitalna historia! Jeśli opowiada ją wadowicki ksiądz Koszyk, to musi być prawdziwa.
Bitwa pod Gorlicami, w której Niemcy z Austriakami przełamali front wschodni pokonując Rosjan, rozegrała się w dniach 2-12 maja 1915, więc dwaj wadowiczanie w tych dniach złożyli swoje przyrzeczenia. 2 maja to była niedziela, zaś 13 maja świętowano Wniebowstąpienie Pańskie. W 1920, roku urodzin Karola Wojtyły, układ świąt ruchomych był identyczny jak w 1915!
Karol Józef urodził się 18 maja, we wtorek, 6 dnia oktawy Wniebowstąpienia Pańskiego, 5 lat (i zaczęty 6-ty rok) po wygłoszeniu proroctwa przez sierżanta Karola Wojtyłę, że jego syn zostanie papieżem.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA udostępnia to

„Ksiądz Seweryn opowiadał, iż jego ojciec przejęty grozą sytuacji i patrząc śmierci w oczy, ślubował Panu Bogu, że jeżeli wyjdzie z tych opałów cało i przeżyje wojnę i będzie miał syna, to go odda do stanu duchownego.
A sierżant Wojtyła, słysząc skromne obietnice Kaprala Koszyka, wyprzedził go w swoim ślubowaniu, mówiąc mniej więcej tak:
– Panie Boże, jeśli sprawisz, że wrócę do domu z wojny cało, to mój syn zostanie nie tylko Księdzem, ale i Prałatem, i Biskupem, i Kardynałem, i nawet Papieżem.

557