Skoro wierni i tak się sami komunikują, to po co księdzu ta fatyga, nie lepiej umieścić komunikanty w torbie po czipsach i częstować zamiast męczyć sobie rękę ?
ALE TRADYCJA KTO CHCE ZOSTAŁA.
Skoro wierni i tak się sami komunikują, to po co księdzu ta fatyga, nie lepiej umieścić komunikanty w torbie po czipsach i częstować zamiast męczyć sobie rękę ?
ALE TRADYCJA KTO CHCE ZOSTAŁA.