Bractwo św. Wincentego Ferreriusza: święcenia biskupie u lefebrystów to uzurpacja jurysdykcji i „akt …
Zaplanowane na 1 lipca święcenia biskupie bez zgody papieża to uzurpacja jurysdykcji – podkreśla o. Louis-Marie de Blignières, założyciel tradycjonalistycznego Bractwa św. Wincentego Ferreriusza, pozostającego w łączności ze Stolicą Apostolską.
W analizie, opublikowanej na stronie internetowej wydawanego przez nie kwartalnika „Sedes Sapientiae”, polemizuje on z podnoszonym przez lefebrystów z Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X (FSSPX) argumentem, że w episkopacie z samej natury istnieje „doskonała separacja” między władzą święceń, przekazywaną w obrzędzie święceń, i władzą jurysdykcji, przekazywaną w Kościele łacińskim decyzją papieża, a w katolickich Kościołach wschodnich decyzją ich synodu. W tym sensie schizma polegałaby jedynie na przekazaniu władzy jurysdykcji bez zgody papieża, jak było w przypadku biskupów chińskich począwszy od lat 50. XX wieku. Natomiast samo przekazanie władzy święceń stanowiłoby co najwyżej nieposłuszeństwo, będące w niektórych wypadkach dopuszczalne …Więcej
Jeszcze jeden komentarz od Kamil . S
Na stronie „Teolog katolicki odpowiada” dra Dariusza Olewińskiego pojawił się kilka dni temu text Papież Dawid I, w którym autor, będący doktorem teologii, uzasadnia, że przełożony generalny FSSPX zlecając udzielenie sakry biskupiej biskupom FSSPX, de facto uzurpuje sobie władzę papieską. Oto fragment tekstu:
Kwestia sakry biskupiej w FSSPX pojawiała się w ostatnich latach co jakiś czas, a w ostatnich tygodniach już dość wyraźnie i półoficjalnie. Niniejszy komunikat jest oficjalną zapowiedzią i potwierdzeniem pogłosek o takim zamiarze. Ten krok właściwie nie dziwi. Tym niemniej w komunikacie zawarte są znamienne elementy. Otóż x. Pagliarani mówi o swojej decyzji - decyzji przełożonego generalnego. Ma to oczywiście związek z dość dziwną sytuacją, że przełożonym - więc w normalnych warunkach ordynariuszem sprawującym jurysdykcję - nad biskupami FSSPX jest zwykły kapłan. Ta dziwna i właściwie niekatolicka konstrukcja hierarchiczna jest przez lefebvrian tłumaczona tym, iż są to jedynie biskupi pomocniczy (episcopi auxiliarii), zaś ustanowienie przełożonym zwykłego kapłana (prezbitera) jest gestem pojednawczym wobec Stolicy Apostolskiej zaznaczającym to, iż FSSPX nie rości sobie statusu hierarchii równoległej oraz jurysdykcji zwyczajnej. To pokrętne tłumaczenie nie zmienia jednak stanu rzeczy, iż faktycznie zwykły prezbiter sprawuje władzę (według lefebvrian: jurysdykcję nadzwyczajną) nad biskupami, którzy de facto podlegają jemu, a nie Stolicy Apostolskiej. O tyle zrozumiałe jest sformułowanie, iż x. Pagliarani podjął decyzję o udzieleniu sakry biskupiej przez jemu podległych biskupów FSSPX. Nie trzeba być wytrawnym teologiem, by zauważyć tutaj poważny zgrzyt eklezjologiczny, niebywały w historii Kościoła. Gdyby x. Pagliarani powiedział, że wspólnie ze swoimi biskupami - co raczej odpowiada prawdzie - podjął taką decyzję, to byłoby bardziej prawidłowe także teologicznie. Natomiast zlecenie biskupom podjęcia sakra biskupiej jest aktem właściwie papieskim. Czy x. Pagliarani zdaje sobie z tego sprawę? W każdym razie jest to kolejny przykład haniebnej nędzy teologicznej w łonie FSSPX.