Dla budowniczych kaplic Tradycyjnej Mszy Świętej.
Moderniści, którzy poprzejmowali kościelne stanowiska, autoryzowali się kościelnymi prawami i kościelną dyscypliną, którą otrzymali na kredyt od poprzednich pokoleń żyjących w Świętej Tradycji Kościoła. Otrzymali dyscyplinę, która ich autoryzowała jakby z rozpędu, z kredytu tradycyjnego porządku kościelnego przejętego od starszych kapłanów. Ona trzymała Kościół na poziomie, zapewniając szacunek i uznanie wiernych nawet zdrajcom, którzy przyszli Kościół niszczyć i przepoczwarzać. Dziś jednak to wszystko opada, jak fasada, spod której wyłazi wulgarne nadużycie władzy, nepotyzm modernistycznych i gejowskich klubów, które niszczą wszystkich, którzy się z nimi nie zgadzają. Oto widzimy redaktora „katolickiego” pisma „Niedziela”, który płaci z pieniędzy wiernych za wizyty na plebanii męskiej prostytutki. Nie od dziś diecezja owego księdza jest sławna z homoseksualnego lobby, nie od dziś bogata w samobójstwa i zabójstwa kochanków czy ofiar, lecz nie stanowiło to problemu dla hierarchii i od …