02:53
V.R.S.

Droga od Betsaidy
Zerwałem ten kłos w szabat,
nie myśląc o wieczorze,
bo w szabat mnie uzdrowił
i choć ma wiara słaba,
to niosę swoje łoże,
gdy mędrców tłum się głowi.
Słyszałem: nie grzesz więcej,
by nic ci się gorszego
nie stało – Głos w pobliżu,
myślałem, wznosząc ręce:
co gorsze jest od tego
mych członków paraliżu?
I choć mnie otoczyli
niechętni Mu ogromnie,
bo niesie zdrowie światu,
zachowam obraz chwili,
gdy Ten przemówił do mnie
co Panem jest szabatu.

868