Jeśli chodzi o dzieje nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusowego w jego szerzeniu zasłużył się XVII-wieczny jezuita polski - o. Kasper (Gaspar) Drużbicki, herbu Nałęcz. Urodzony w styczniu Roku Pańskiego 1590, w sierpniu 1609 wstąpił w Krakowie do Towarzystwa Jezusowego. W roku 1621, w Poznaniu otrzymał święcenia kapłańskie. Był dwukrotnie (1629-33, 1650-53) prowincjałem jezuitów na Polskę, pełnił również dwukrotnie funkcję mistrza nowicjatu w Krakowie, zaś w latach 1633-34 był rektorem kolegium w Kaliszu, w l. 1638-41 rektorem kolegium w Ostrogu, zaś w l. 1644-47 oraz 1657-62 rektorem w Poznaniu. Zmarł w Poznaniu 2 kwietnia Roku Pańskiego 1662. Po jego śmierci nakładem kolegium kaliskiego ukazała się w roku 1683 książeczka Meta Cordium (Cel Serc), w roku 1687 wydana w Poznaniu, w języku polskim jako Serce Jezusowe meta albo cel serc stworzonych, co ciekawe przełożona w roku 1890 na język angielski pod tytułem Heart of Jesu the Goal of all Hearts, zawierająca Godzinki i modlitwy ku czci Najświętszego Serca Jezusowego. Oto fragment rozważań z tej książeczki:
"Zapatrz się Duszo moja na Serce Jezusowe jako na źródło z ziemi rodzaju ludzkiego wynikające i wszystką ziemię pokrapiające i onej dogadzające. Zapatrz się tak jako źródło, tak z Boskiej, jako z macierzyńskiej natury wypływające. To Serca Jezusowego źródło dzieli się na nieporachowane i nieskończone łask oświecenia, cnót, darów, zasług, zdrowia, świątobliwości, doskonałości zapłaty i błogosławieństw rzeki, ale osobliwie na te cztery: na miłość, z której się stał Człowiekiem i na świat przyszedł, na pokorę, dla której przyszedł i której uczył na świecie, na łaskę, którą przyniósł i dał światu, na chwałę, którą zasłużył i obiecał każdemu, który weń wierzy. Albo też tak sobie źródło Serca Jezusowego rozdziel, że nam płynie z niego łaska w zasługach, żywot z przykładu, prawda z nauki, zbawienie z zapłaty (...) Z tego źródła płynie prawo i zakon, którego uczył, łaska, którą dał, miłość, którą pokazał, sprawiedliwość, którą wedle każdego odda. Pijże, o Duszo moja, z tego źródła abyś się stała źródłem żywej wody wyskakującym na żywot wieczny. Czerpaj z tego błogosławionego źródła wodę do umywania, do kropienia, do picia, do ochłodzenia, na ostatek do życia. Te albowiem są żywe i żywot dające wody.
Zapatrz się Duszo moja na Serce Jezusowe jako na pszczelnik i ul jaki, niebieskich słodkości i miodu pełny. O jakich tam plastrów! Jakiego miodu, którego pracowita pszczółka - częścią Jezusa Chrystusa dusza, częścią Boska Persona Słowa narobiła, w którym może być tak wiele i tak przewybornej słodyczy, jako jest w Boskiej i ludzkiej naturze Jezusowej. Co jest tak słodkiego jako dobroć, nauka, mądrość, pokora, męka, zakon, miłość, świątobliwość, zasługi, obietnice i żywota wiecznego upominki dobrego i słodkiego Jezusa. W tym pszczelniku Serca Boskiego mieszkają i roją się pszczoły triumfującego Kościoła, w nim się robią i ożywiają się wierni, tu jeszcze żyjące i po ziemi latające pszczółki. (...) Z tego pszczelnika zbieraj miód słodkiej nade wszystko miłości Boskiej a osobliwie też Serca Jezusowego i całego Boga Człowieka miłości. On jest albowiem zdrową, obfitą nad wszystkie kanary słodkością, On miodownią ze wszystkich dóbr wymyślną, tam zasługi, tam łaski, tam cnoty, tam miłosierdzia, tam prawdy, tam wszystkie Boskiej i ludzkiej natury dostatki."