Msza w niedzielę (14.10.2018) w San Pasquale we Włoszech.
Msza w niedzielę (14.10.2018) w San Pasquale we Włoszech
W mojej parafii w latach 90 za poprzedniego proboszcza też urządzane były takie cyrki co po zmianie proboszcza (obecnego), który powiedział, że nie będzie robił cyrków w kościele poskutkowało tym, że wielu ludzi po prostu poszło sobie do innych parafii. Tak poprzedni proboszcz wychował parafian tak jak na tym filmie.
Wczoraj będąc na Marszu Wszystkich Świętych pod koniec tego nabożeństwa w kościele młodzież innej parafii, która leży w moim dekanacie, zrobiła jakieś przedstawienie przed prezbiterium, w którym tak na prawdę nie wiadomo było o co chodzi. Puścili sobie muzykę ala Bimber ze smartfona. Starsze osoby zaraz wyszły z tego kościoła bo szkoda czasu - stwierdzili - a młodzież mimo, że to oglądała wcale się tym przedstawieniem nawet nie zainteresowała. Ja kompletnie też z tego nic nie rozumiałem i w duszy sobie mówiłem kiedy skończą robić cyrk. Ale na szczęście długo to nie trwało i zeszli nareszcie.
Włoch nie Włoch, ale jest kapłanem a nie błaznem. Mógł wybrać cyrk, a nie kapłaństwo.
--------------------------------
antonio 64_64 59 minuty temu
Quas Primas
Bo to typowy Włoch i tyle
Co za niechluj z tego (niby) księdza.
Jego wygląd, łącznie z wytartymi sandałami, uwłacza godności Chrystusa i Jego Ofiary.
Pomijam skandaliczne zachowanie jego samego i urządzanie dzieciom zabawy.
Dziwić się potem, że dzieci nie potrafią zachować powagi podczas (nawet NOM) Mszy.
Jak prosiłam proboszcza, aby na Mszy dla dzieci czasami przez mikrofon zwrócił uwagę rodzicom na zachowanie ich pociech, bo dosłownie robią sobie na Mszy św. plac zabaw, to usłyszałam, że nie może, bo się obrażą i więcej nie przyjdą do kościoła. No cóż .....
A potem się dziwią, że dzieci krzyczą, nie potrafią zachować się w kościele. Kto ich nauczy cichej modlitwy, słuchania z uwagą, właściwej postawy w domu Bożym?