Ponieważ wszelka herezja początek swój wzięła z nowości, dlatego aby się okazała godną tej nazwy, nigdy nie zaprzestaje wprowadzać innowacji.
(Św. Hilary z Poitiers. Z listu do cesarza Konstancjusza – arianina).
To jest prawdopodobnie fake. A fałszywy prorok nienawidzi Matki Bożej z Medjugorie, tak jak Ty Rekinku... :( Powołałeś się nawet na zdanie bestii wraz z Mrotkiem. Pamiętamy i nie zapomnimy, dopóki publicznie nie przeprosisz Matki Bożej!
Jeszcze jeden komentarz od PiotrM
dewas. tacy jak ty to Tomasze niewierne i dlatego zostawimy cię w tym szoku. Sam zobaczysz ich chodzić za nie długo. Jeśli jesteś na bieżąco to powinieneś wszystko wiedzieć. Znaków czasów nie rozpoznajesz? Zdziwienie? Już dawno bym ci odpowiedział ale zablokowałeś mnie! To twoja strata. Spytaj Franciszka może ci powie.
To paradoks ale...
To umacnia moją wiarę...
Wiem gdzie iść...
Wiem, gdzie nie iść...
I wszystkim tego życzę...
Podążać za PRAWDĄ...........
Tradycyjna teologia katolicka, oparta jest na znaku Krzyża wskazującego dwa przecinające się kierunki. Pierwszy kierunek - pionowy (wertykalny) symbolizuje miłość człowieka do Boga, która jest celem naszego istnienia, zaś kierunek poziomy (horyzontalny) ukazuje konsekwencje tej miłości, czyli miłość bliźniego. Dziś wskutek herezji modernizmu, która sięgnęła szczytów hierarchii kościelnej w znacznej mierze zredukowany został kierunek wertykalny, gdyż za punkt odniesienia obrano nie Boga lecz człowieka. Postępowi "katolicy" wyszli bowiem z założenia że Trójjedyny Bóg jest zbyt odległy dla współczesnego, liberalnego, subiektywnego człowieka, dlatego skoncentrowali się nie na Bogu lecz człowieku! Herezja ta zwana antropocentryzmem jest główną przyczyną współczesnego ekumenizmu.
Celem naszego życia na ziemi jest Pana Boga poznać, czcić, kochać i dzięki temu zbawić swoją duszę. Ekumenizm jest natomiast konsekwencją odrzucenia Boga, Jego niezmiennego Objawienia a przyjęciem nowej modernistycznej religii opartej na kulcie człowieka, w wyniku czego zastąpiono dziś nawracanie na prawdziwą wiarę dialogiem i ekumenicznym zlotami - oczywiście w imię człowieka, jego rzekomo przyrodzonej godności, szacunku dla uczuć religijnych innowierców, pokoju na świecie i innych lewicowych dogmatów rodem z rewolucji francuskiej. Przejście z pozycji wertykalnej na horyzontalną jest kamieniem węgielnym współczesnej ultra herezji. Soborowy modernista, ks. Karol Rahner określał to zjawisko niewinnie: "zwrotem w kierunku człowieka", czego nie można nazwać inaczej jak jawną choć milczącą apostazją.
W drugiej połowie XX wieku niezliczona rzesza hierarchów Kościoła oraz wiernych popadła de facto w milczącą apostazję a sama herezja synkretyzmu religijnego osiągnęła swój punkt kulminacyjny w 1986 roku podczas międzyreligijnego spotkania w Asyżu, gdzie na zaproszenie Jana Pawła II przybyli przedstawiciele 130 wyznań "modlić się" o pokój na świecie. Bazylika franciszkańska w Asyżu zgromadziła wówczas modernistów, wszystkie protestanckie sekty, żydów, muzułmanów, buddystów a nawet murzyńskich czcicieli węży oraz złych duchów, którzy na ołtarzach ofiarowali demonom zabite zwierzęta. Najohydniejszego bałwochwalstwa dopuścił się tam Dalejlama, buddysta żyjący w przekonaniu, że jest żywym bogiem na ziemi, któremu moderniści w katolickiej świątyni pozwolili umieścić na Tabernakulum posążek bożka Buddy i palić na jego cześć kadzidło. Podczas powitania w murach franciszkańskiej bazyliki przedstawicieli fałszywych religii Jan Paweł II zamiast wezwać innowierców do nawrócenia się na wiarę katolicką, zachęcał ich do "modlitw" do fałszywych bożków.
Już przed spotkaniem papież powiedział bowiem, że jest ważne, aby pozostali oni wierni swym błędnym religiom: "Ta wspólna radykalna wierność poszczególnym tradycjom religijnym jest dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek potrzebna dla pokoju. Każdy z obecnych w Asyżu przedstawi Bogu swą modlitwę według własnej tradycji religijnej". Wezwanie przez Wojtyłę pogan do "modlitwy" było obiektywnym uznaniem wartości ich modłów, co stanowi jawną negacją słów Chrystusa: "Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie" (J 14,6) oraz "Kto nie czci Syna, nie czci też Ojca..." (J 5, 22).
m.rekinek jak się postarasz i mocno poszukasz to znajdziesz informacje i zdjęcia... To nie był Jan Paweł 2 był w Asyżu, a sobowtór podstawiony przez masonerie kościelną, Benedykt 16 jak i Paweł 6 też miał sobowtóra.. Prawdziwy Paweł 6 to ten co powiedział że swąt szatana wdarł się do kościoła.
bedzie falszywy prorok tzn wewnatrz Kosciola i antychryst na zewnatzr czyli jerozolima ale falszywy prorok uturuje mu droge
ARCYBISKUP FULTON J. SHEEN o Antychryście :
,,Trzecie kuszenie, w którym szatan próbował skłonić Chrystusa, by oddał mu cześć w zamian za wszystkie królestwa świata, stanie się kuszeniem do tego, aby mieć nową religię bez Krzyża, liturgię bez przyszłego świata, religią, która niszczy religię lub politykę, która jest religią – taką która oddaje Cezarowi nawet to, co jest Boskie.
Wśród całej tej jego pozornej miłości do ludzkości i jego gładkiej mowy o wolności i równości ukrywać się będzie wielki sekret, którego nikomu nie zdradzi: nie będzie wierzył w Boga. Ponieważ jego religią będzie braterstwo bez ojcostwa Boga, oszuka nawet wybrańców. Ustanowi on antykościół, który będzie małpować Kościół, gdyż on, szatan, jest małpą Boga. [Ów antykościół] będzie posiadał wszystkie cechy Kościoła, ale w wypaczonej postaci, będzie też wyzuty ze swej Boskiej treści. Będzie mistycznym ciałem antychrysta, które z wyglądu będzie bardzo przypominać mistyczne Ciało Chrystusa. . ."
Św. Atanazy powiedział: „Będą się chełpić tym, że oddają cześć i służą nie tylko pniom i kamieniom oraz postaciom ludzi oraz dziwnym ptakom i pełzającym rzeczom i zwierzętom, lecz także słońcu, księżycowi i wszelkiemu niebieskiemu wszechświatowi oraz ziemi, w ten sposób ubóstwiając stworzenie” (Contra Gentiles, 21, 1-3) oraz „Wszystko ze sobą połączą, niczym w jedno ciało, i powiedzą, że ta całość jest Bogiem” (Contra Gentiles, 28,2). „Zamiast [ubóstwiać] rzeczywistego, prawdziwego Boga, ubóstwili rzeczy, które Nim nie są, służąc stworzeniu, a nie Stwórcy (por. Rz 1, 25), popadając w ten sposób w głupotę i bezbożność” (Contra Gentiles, 47, 2).
zbliża się czas gdzie Najświętrza Eucharystia nie będzie już dostępna.. Nowy mszał z ukrytym symbolem kozła na okładce też
Niedługo pojawią się kapy z Lucyferem. Dlaczego mnie to nie dziwi? Dlatego, że wg proroctwa Św. Nila - Kościół zostanie pozbawiony asystencji Ducha Świętego jako kara za grzechy.
Ale..... Tam jest Kościół gdzie prawdziwa wiara - jak mawiał św. Hierionim.