Inga Wolna Świat

🚨 Czy wizyta Trumpa w Chinach to przełom?

Raczej nie. Możemy mieć jednak do czynienia z pewną stabilizacją i chwilową pauzą w dalszej eskalacji napiętych relacji między Pekinem a Waszyngtonem.
Najważniejszą kwestią, zgodnie z naszymi przypuszczeniami, podnoszoną przez stronę chińską podczas rozmów na szczycie była sprawa Tajwanu. Xi Jinping wyznaczył wyraźne czerwone, nieprzekraczalne linie, stwierdzając wprost, że wspieranie dążeń separatystycznych na tej wyspie może doprowadzić do poważnego kryzysu, a nawet starcia obu mocarstw. Chiny nie zamierzają przywracać kontroli nad wyspą w sposób militarny. Wyraźnie jednak dążą do integracji jej z ChRL w sposób pokojowy i stopniowy, być może w oparciu o model zastosowany wcześniej wobec Hongkongu czy Makao. W Stanach Zjednoczonych, praktycznie równolegle z wizytą delegacji z Trumpem na czele, odezwały się jednak głosy jastrzębi wspierających niepodległość Tajwanu, jak choćby republikańskiego senatora Lindsey’a Grahama, który dodatkowo wezwał do nałożenia karnych ceł na produkty chińskie …Więcej

11 tys.
darek104 ...

Nie.