David44PL

Świat stanął przed możliwością wybuchu cywilizacyjnej wojny na wielką skalę

Nie ustaje wściekłość całego świata islamskiego wywołana publikacją bluźnierczego (wg muzułmanów) filmu o proroku Mahomecie. Antyamerykańskie protesty ogarnęły cały świat. Wszędzie praktycznie dochodzi do ataków na placówki USA i jej obywateli. Muzułmanie zachowują się bardzo agresywnie i nie można wykluczyć, że prowokacyjna produkcja stanie się symbolicznym początkiem nowego etapu trwającej przecież od 11.09.2001 roku wielkiej wojny cywilizacyjnej.
Ludzie mieszkający w kulturze zachodniej nie rozumieją rozwścieczenia wyznawców religii Mahometa. Trudno zresztą oczekiwać, żeby społeczeństwa jak nasze, przywykłe przecież nawet do sikania na krzyż i znicze, z odpowiednią empatią podeszło do tego, co czują urażeni muzułmanie.
Burza, jaką wywołał film może być porównywalna tylko do tej, jaka powstała po publikacji w Danii karykatur proroka Mahometa. Biorąc pod uwagę fakt, że do dzisiaj przy różnych okazjach płoną duńskie flagi trudno się spodziewać, że ta awantura szybko się skończy. Nie …Więcej

11 tys.
kabutare

Agresja wywoluje zawsze agresje, ale trzeba tez Muzulmanów upomniec, aby poszanowali chrzescijan i dawali im mozliwosci do ich rozwoju. W europie zyjac, moga sie rozmnazac, budowac meczety, a w arabskich krajach nie toleruja chrzescijan. Kosciól katolicki otrzymuje dzisiej z kazdej strony ataki.