Krzysztof Ciecióra wraz ze swoją ekipą pojechali na miejsce pomagać powodzianom. Wylądowali w Nowym Świętowie, a tam trafił na chłopaka, który poprosił ich o pomoc w sprzątaniu domu, w którym został sam…bo jego matka umarła. I teraz najlepsze. Niestety utonęła podczas powodzi, ale jako przyczynę zgonu wpisano atak serca..czyli nie zostanie zaliczona do ofiar powodzi no bo zmarła na atak serca Rozumiecie
Szykuje nam się taki sam WAŁ jak w trakcie C 19 , gdzie wpisywano wirusa każdemu komu się dało. Tylko teraz żeby uniknąć ogromnej ilości ofiar powodzi będą wpisywać w kartę zgonu wszystko co się da, tylko nie śmierć przez utonięcie. Szok i skandal