Slawek

JP II - CUDA ZA ŻYCIA.
15 czerwca 2002 roku arcybiskup Dziwisz opowiedział dziennikarzom pewną historię z prośbą, by nie pisać o niej, dopóki papież pozostaje przy życiu. Arcybiskup Dziwisz otrzymał prośbę od bardzo bogatego i bardzo chorego Amerykanina, który miał jeszcze trzy pragnienia w życiu: zobaczyć papieża, pojechać do Jerozolimy i potem wrócić do ojczyzny, by umrzeć.
Wydano pozwolenie na jego udział w audiencji. Amerykanin, który po chemioterapii stracił wszystkie włosy, pojechał ze swoim osobistym lekarzem. Arcybiskup Dziwisz pozwolił mu uczestniczyć we mszy, ale podczas przyjmowania komunii i błogosławieństwa zwrócił uwagę na jego dziwne zachowanie. W końcu dowiedział się, że ów Amerykanin był żydem. Podszedł do niego i uprzejmie, ale stanowczo zwrócił uwagę, że komunia zastrzeżona jest tylko dla katolików. Tym bardziej był potem zaskoczony, gdy Amerykanin zadzwonił następnego dnia do Watykanu i nie mógł uwierzyć we własne szczęście: guz zniknął już po kilku godzinach od …Więcej

41 tys.

Fragment wywiadu z Pawłem Zuchniewiczem
-
autorem książki
Jan Paweł II był jak Witraż
" (...) Papież chciał być zawsze blisko ludzi, a ludzie – my – blisko Papieża. (...) Owszem, znamy różne fakty z życia Karola Wojtyły, wielu z nas pamięta go jako osobę. Czy jednak potrafimy powiedzieć, dlaczego tak go kochaliśmy i – jak wierzę – kochamy? Owocem postawienia tego pytania są te książki.
– Często w Pańskich książkach sam papież jest w cieniu, a na pierwszym planie są ci, których życie zmieniło się dzięki niemu. Tak jest w Zwycięzcach, podobnie w Cudach Jana Pawła II czy Narodzinach pokolenia JP2.
– To prawda. Bo przecież to było istotą Jego życia. Chciał służyć każdemu i wszystkim. On faktycznie był witrażem, niezwykle barwnym, przez który przechodziło światło dające radość, nadzieję, odwagę wielu ludziom. To jest zjawisko powszechne, ogólnoświatowe, nie tylko polskie. (...) Pojawiały się przede mną historie zwykłych ludzi, którzy odzyskiwali nadzieję oraz Papież, który dążył do kontaktu z każdym, kto stanął na jego drodze. Papież codzienności pośród codzienności. Cuda były w tym wszystkim jak latarnie przy zwykłej wiejskiej drodze. (...)
– Czy jest jakieś zdarzenie, nawrócenie, cud, które najbardziej zapadły Panu w pamięci, o których lubi Pan wspominać, które są szczególnym świadectwem wielkości naszego papieża?
Wielkość Jana Pawła II polegała na tym, że zawsze mówił „tak” Panu Bogu, czego wyrazem jest jego wierność i jego zwyczajność. Kiedy spotykam się z młodzieżą, lubię mówić o Papieżu, jako o człowieku wiernym w przyjaźni. Jeśli chodzi o jakieś zdarzenie – to chyba Światowy Dzień Młodzieży w Manili w 1995 roku. Nie tylko dlatego, że było to największe zgromadzenie religijne w historii ludzkości i nawet nie dlatego, że tam zaczęła być widoczna ta niezwykła synergia między cierpieniem fizycznym Jana Pawła II a przyciąganiem przez niego młodych (i nie tylko). Potem, w następnych latach, stykając się z konkretnymi ludzkim historiami, zobaczyłem, że na Filipinach przeszło wtedy jakieś duchowe tsunami o potężnej sile. Dlatego ten wątek wraca w moich książkach.
– Najnowsza książka „Jan Paweł II: Będę szedł naprzód” to kolejna powieść, której głównym bohaterem jest sam papież-Polak. Prawdziwą historię ubiera Pan w szaty beletrystyczne, buduje Pan dramaturgię. A z jakich źródeł historycznych korzysta Pan, pisząc tego typu powieści? Czy ważne miejsce zajmują wspomnienia osób prywatnych? Często pisze Pan przecież o „ukrytym życiu” Jana Pawła II…
– Źródeł jest wiele. Rzeczywiście, najważniejsze są tu wspomnienia ludzi, często nieznanych. Także wspomnienia samego Papieża oraz to, co mówił publicznie, a co w tamtych czasach nie zostało specjalnie dostrzeżone. On delikatnie daje znać o różnych swoich przeżyciach, ale czyni to bez zwracania uwagi na swoją osobę. Pisanie takiej książki to trochę jak układanie mozaiki z bardzo wielu różnych elementów porozrzucanych w różnych miejscach.
– Powinniśmy się spodziewać kolejnych tomów?
– W najbliższym czasie ma się ukazać druga część tej biografii pontyfikatu – „Jan Paweł II: Nasz święty”. Obejmuje ona ostatnie 15 lat życia Papieża przeplecione ludzkimi historiami, w których nie brakuje też pewnego dramatu, pokazania ciemniejszej strony duszy człowieka. O ile poprzedni tom jest bardziej osadzony w historii powszechnej, o tyle ten koncentruje się na człowieku, choć nie brak oczywiście odniesień do wydarzeń historycznych.
– Najgłośniejszą kwestią dotyczącą Jana Pawła II jest obecnie oczekiwanie na jego beatyfikację. Kiedy należy się jej spodziewać? Czy uważa Pan, że panuje w tej chwili dobra atmosfera, by proces beatyfikacyjny zakończyć? Czy Kościół zakochany w Słudze Bożym jest w stanie przeprowadzić rzetelny proces?
– Może to dziwnie zabrzmi, ale osobiście uważam, że beatyfikacja będzie wtedy, kiedy do niej dojrzejemy. Oczywiście, możemy spekulować o przeszkodach, wątpliwościach lekarzy wobec badanego cudu, możemy dziwić się, że mijają lata, a ten heros świętości nie został jeszcze wyniesiony na ołtarze. Wydaje mi się, że to oczekiwanie jest przede wszystkim dla nas, abyśmy zastanowili się, jak staramy się wcielać w życie to, co głosił, jaki wysiłek podejmujemy, aby nie tylko nie zmarnować jego dziedzictwa, ale i twórczo je rozwinąć. Poza tym „subito” („natychmiast” – w dniu pogrzebu Papieża pojawiły się na Placu Św. Piotra transparenty z napisem santo subito – święty natychmiast) dla zwykłego człowieka, dziś tak bardzo niecierpliwego, oznacza „już, w tej chwili”, a dla Kościoła, który ma dwa tysiące lat, ta skala jest troszkę inna.
(...)
– Na koniec chciałbym zapytać, nad czym Pan obecnie pracuje i na co Czytelnicy i klienci Tolle.pl mogą oczekiwać.
– Oprócz wspomnianej wcześniej książki „Jan Paweł II: Nasz święty”, wkrótce ma się również ukazać publikacja „Kobieta w życiu Jana Pawła II”, którą napisaliśmy wspólnie z Brygidą Grysiak-Ciesiołkiewicz. To historie dwunastu kobiet – niektóre z nich były znane Papieżowi, a pozostałą grupę stanowią święte i błogosławione. Bohaterką pierwszego rozdziału jest matka przyszłego Papieża, a ostatniego – Matka Boża. Każdej historii towarzyszy esej napisany przez Brygidę oraz wybrane cytaty z nauczania Jana Pawła II o kobietach.
**************************************************
na stronie Pawła Zuchniewicza jest wiele perełek do przeczytania, wysłuchania bo chyba do książek o JP II nie trzeba zachęcać, jeśli ktoś wciąż nieustająco Go kocha i nie mniej tęskni, niż za czasu Jego pontyfikatu pewnie większość przyswoił ale może jeszcze coś zainteresuje (?)
www.pawelzuchniewicz.pl/moje-ksiazki

mirriam

🙏 👏 👍

Anja39

😘

jadwiska

Dziękuję 😇 Karol Wojtyła Nasz Rodak,Polak.Święty już za życia,za naszych czasów.Mamy następnego orędownika w Niebie 🙏